8. kadencja, 47. posiedzenie, 2. dzień (13-09-2017)
20. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o:
- poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego oraz zmianie ustawy o pomocy społecznej,
- rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o pomocy społecznej
(druki nr 908, 1783 i 1816).Poseł Marzena Okła-Drewnowicz:
Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Ile trzeba mieć w sobie zakłamania i hipokryzji, żeby powiedzieć weteranom wojennym, że my wam zapewniliśmy bezpłatny pobyt w domu pomocy społecznej? Przecież to nieprawda. Zrzucacie ten obowiązek na gminy, na samorządy, nie dając im nawet złotówki. To jest naprawdę hipokryzja. Dzisiaj w ustawie o pomocy społecznej w art. 64 jest wyjaśnione, jest bardzo dokładnie podane, że zwolnienie z takiej opłaty jest możliwe, np. z powodu długotrwałej choroby. Natomiast przyznając rzeczywiście ten bezpłatny pobyt, czyli nie każąc płacić weteranom z własnej kieszeni, powinniście te pieniądze dać samorządom. To jest raptem ponad 900 osób. Nie stać was na to? To naprawdę jest hipokryzja.
W naszej ustawie proponujemy, żeby to był obowiązek państwa. Natomiast jeśli chodzi o pozostałych, ofiary represji wojennych, sybiraków, niech będzie to kwestia uznania dla samorządów. Nie może być tak, że samorząd będzie fakultatywnie decydował, czy dany weteran będzie miał płacone z budżetu gminy czy też nie. Jak będą się czuli ci weterani, jeżeli w gminie X jeden weteran będący w podobnej sytuacji, albo i takiej samej - dochodowej, rodzinnej, będzie miał dofinansowanie z gminy, a inny będzie musiał zapłacić? Przecież wy dzisiaj weteranów wojennych dzielicie na tych lepszych i gorszych, w zależności od tego, w której gminie mieszkają. To nie sytuacja dochodowa gminy powinna decydować o tym, czy ktoś będzie miał tę odpłatność sfinansowaną z gminy czy też nie, tylko absolutnie ustawa to powinna z góry narzucić, że tak, wszyscy weterani są zwolnieni. Myślę, że tego oczekują. Dlatego przyjmijcie i weźcie pod uwagę tę ustawę, którą proponujemy. Dziękuję.
(Poseł Konrad Głębocki: Za waszych rządów wszyscy byli zwolnieni.)
Przebieg posiedzenia