8. kadencja, 47. posiedzenie, 2. dzień (13-09-2017)

16. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1730 i 1809).

Poseł Tomasz Cimoszewicz:

    Drodzy państwo, ustawa o gospodarowaniu opakowaniami i odpadami opakowaniowymi jest bardzo ważna z punktu widzenia społecznego i oczywiście rozumiemy potrzebę dostosowania przepisów polskiego prawa do przepisów prawa unijnego. To jest dość oczywiste. Składając wspomniane wcześniej przez kolegę posła Piontkowskiego poprawki, miałem na celu pokazanie i obnażenie obłudy, która idzie za wprowadzeniem tej ustawy w planowanej wersji. Mianowicie zwróciliśmy państwa uwagę, że póki co mowa w rozporządzeniu ministerstwa o 20 gr za torebkę. Obciążenie społeczeństwa polskiego taką opłatą jest tylko zapowiedzią, to nie jest fakt dokonany i faktycznie przyznajecie państwo, że ta opłata może wzrosnąć. Proponując tę poprawkę, chciałem pokazać, że nie można prowadzić polityki polegającej na obarczaniu Polaków gigantycznymi opłatami bez skonsultowania tego z nimi. Proszę zwrócić uwagę, że państwo przez 2 lata rządów nie przeprowadziliście żadnej dyskusji ze społeczeństwem. Ci, których nazywacie dzisiaj stroną społeczną, która brała udział w dyskusji w podkomisji czy w obradach komisji środowiska, to nikt inny niż przedstawiciele przedsiębiorców, głównych zainteresowanych zmianami w tej ustawie. Fakt, że ta ustawa uszczelnia system, i bardzo dobrze.

    Pierwszy problem, na który zwróciliśmy uwagę, to właśnie niekonsekwencja ze strony ministerstwa, jeśli chodzi o tę cenę. Chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że jeżeli obligatoryjną opłatą będzie 20 gr, gdy w tej chwili część sklepów, czy to dużych, czy mniejszych, i tak obarcza osobę robiącą tam zakupy opłatą za torebkę i jest to w tej chwili ich zyskiem, to co się stanie po wprowadzeniu obligatoryjnej opłaty w wysokości podobnej do tej, którą w tej chwili liczą sobie sklepy? Dojdzie do tego, że najprawdopodobniej ich zyski będą musieli przenieść na inne produkty. A więc doliczą sobie parę groszy czy to do chleba, czy to przy sprzedaży kawy, jakiegokolwiek produktu, po to aby ich zysk nie był zagrożony w tej sytuacji. Moi Drodzy! Ja byłbym skłonny i mój klub byłby skłonny nawet zgodzić się na wyższe stawki, ale gdybyśmy to poprzedzili dyskusją społeczną.

    Następna poprawka, którą składaliśmy, dotyczyła tego, gdzie te pieniążki z tej opłaty podążą. Mianowicie państwo macie zapisane, że podążą bezpośrednio do budżetu centralnego. My wnioskowaliśmy o to, aby poszły do narodowego funduszu ochrony środowiska, po to aby były spożytkowane później właśnie na budowanie świadomości i edukowanie społeczeństwa, chociażby na budowanie infrastruktury do sortowania w mniejszych miejscowościach, mniejszych gminach, tam, gdzie jest najtrudniej o tę świadomość w naszym społeczeństwie. Ona jest niestety na bardzo niskim poziomie i widzimy to chociażby po wysokości zanieczyszczeń związanych ze smogiem w trakcie zimowego okresu każdego roku, ponieważ niestety bardzo duża część społeczeństwa nadal pali plastikiem, pali odpadami w swoich piecach, co oczywiście odbija się na zdrowiu społeczeństwa.

    Tak więc za chwilę po raz kolejny złożę poprawkę, będę wnioskował o to, aby te pieniążki szły do narodowego funduszu ochrony środowiska, a nie żeby zostały przejedzone na potrzeby rządu, który cały czas składa kolejne obietnice rozdawnictwa i braku polityki... odpowiedzialności fiskalnej.

    Ostatnią poprawką jest poprawka, która mówi o czasie wchodzenia tej ustawy w życie. Mianowicie wnioskujemy o to, aby weszła od 1 stycznia 2019 r., kiedy jest to wymagane, a nie, tak jak przewiduje ustawa, 1 stycznia 2018 r., ze względu na to, że to jest kolejny dowód na fakt, że o nic innego państwu nie chodzi, tylko o to, aby te pieniądze, które spłyną za rok, czyli około marca 2019 r., zasiliły po prostu budżet. Będzie okres wyborczy, będziecie składać kolejne obietnice wyborcom i wykorzystacie to, w najgorszym wypadku 250 mln, ale jeżeli zmienicie rozporządzenie i podniesiecie tę stawkę, ta stawka może być dużo większa. Tak więc 20 gr zapowiadane przez państwa generalnie nie rozwiąże tego problemu. Edukacja. Edukacja, edukacja społeczeństwa - to jest najważniejsze.

    Dlatego ponownie składam trzy poprawki, wspomniane wcześniej, do pana marszałka. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia