8. kadencja, 47. posiedzenie, 3. dzień (14-09-2017)

Oświadczenia.

Poseł Katarzyna Czochara:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Jerzy Popiełuszko, kapelan ˝Solidarności˝, niezłomny żołnierz Kościoła katolickiego, ksiądz, który w imię swoich przekonań zginął 33 lata temu w wieku 37 lat, dzisiaj skończyłby 70 lat.

    Ks. Jerzy Popiełuszko urodził się we wsi Okopy 14 września 1947 r. Był synem Marianny i Władysława, którzy prowadzili gospodarstwo rolne. Od 1954 r. uczył się w szkole w Suchowoli, a w miejscowym kościele był ministrantem. Tuż po maturze wstąpił do seminarium duchownego pw. św. Jana Chrzciciela w Warszawie.

    Po powstaniu ˝Solidarności˝ ks. Popiełuszko stał się jej duchowym przywódcą. Był duszpasterzem ludzi pracy, a także służby zdrowia. Przez kilka lat prowadzono przeciwko niemu różne działania operacyjne. Prowadzono kampanię oszczerstw, w czym celował Jerzy Urban. Wywierano także naciski na episkopat, żeby przeniesiono księdza z Warszawy na jakąś inną, małą parafię albo - najlepiej - by został wysłany na nauki do Watykanu.

    Po wprowadzeniu stanu wojennego duchowny co miesiąc odprawiał w kościele pw. św. Stanisława Kostki na Żoliborzu msze za ojczyznę. Gromadziły się na nich tysiące ludzi. Ks. Popiełuszko miał odwagę mówić prawdę o człowieku i systemie, który go zniewalał.

    Został bestialsko zamordowany przez komunistycznych siepaczy PRL-u oraz sowieckich służb specjalnych. Przed śmiercią torturowany, zmarł w męczarniach, następnie - skrępowany sznurem - został wrzucony do bagażnika służbowego auta, wywieziony na zaporę włocławską i tam wrzucony do wody.

    Życie odebrano mu 19 października 1984 r. Jego oprawcy obecnie są już na wolności. Najdłuższy wyrok wynosił 15 lat. Nie wszystkich organizatorów tej bestialskiej zbrodni dosięgnęła ręka sprawiedliwości. Spokojnie egzystowali do końca swojego życia.

    Pogrzeb ks. Jerzego Popiełuszki w Warszawie zgromadził wielotysięczne tłumy i przekształcił się w wielką manifestację. Wszędzie były widoczne transparenty - wówczas zdelegalizowanej - ˝Solidarności˝. Ludzie przybywali tłumnie z całej Polski do kościoła na warszawskim Żoliborzu i czuwali tam dzień i noc. Duchowny został pochowany przy kościele Stanisława Kostki, gdzie był wikarym. Miejsce to do dziś jest celem licznych pielgrzymek. Według rejestrów parafii w sumie 24 mln ludzi odwiedziło grób ks. Jerzego. Modlili się przy nim m.in. papież Jan Paweł II, papież Benedykt XVI, kardynałowie i biskupi z całego świata.

    Szanowni państwo, dzisiaj pragnę przypomnieć kilka słów ks. Jerzego: Przyjąć dobrowolnie cierpienie za drugiego człowieka to coś więcej niż tylko cierpieć. Na taką decyzję mogą się zdobyć tylko ludzie wewnętrznie wolni. Życie trzeba godnie przeżyć, bo jest tylko jedno. Zachować godność człowieka to pozostać wolnym nawet przy zewnętrznym zniewoleniu. Pozostać sobą - żyć w prawdzie - to jest minimum, aby nie zmazać w sobie obrazu dziecka Bożego.

    Są więzienia niewidzialne, jest ich bardzo wiele. Są więzienia, w których ludzie rodzą się, rosną i umierają. Są więzienia systemów i ustrojów. Te więzienia nie tylko niszczą ciała, ale sięgają dalej, sięgają duszy, sięgają głęboko prawdziwej wolności.

    Jakże te słowa do dzisiejszego dnia są aktualne. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia