8. kadencja, 47. posiedzenie, 4. dzień (15-09-2017)
38. punkt porządku dziennego:
Informacja z działalności Krajowej Rady Sądownictwa w 2016 r. (druk nr 1634) wraz ze stanowiskiem Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka (druk nr 1785).
Poseł Krystyna Pawłowicz:
Dziękuję.
Stanowisko Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość dotyczące informacji z działalności Krajowej Rady Sądownictwa w 2016 r., druk nr 1634.
W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość przedstawiam stanowisko dotyczące informacji KRS o działalności rady w 2016 r.
Zgodnie z konstytucją Krajowa Rada Sądownictwa ma stać na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów. KRS ma dbać, by sędziowie przestrzegali zakazu konstytucyjnego prowadzenia działalności publicznej niedającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów. W szczególności sędziowie muszą pozostać apolityczni, a Krajowa Rada Sądownictwa nie może przyłączać się do żadnego nurtu politycznego ani brać udziału w bieżącym życiu politycznym i w politycznych sporach.
Pan przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa w swej informacji o działalności w 2016 r. skupił się przede wszystkim na technikaliach, cyfrach, tabelach, ale najważniejsze problemy związane z działalnością KRS w 2016 r. znajdują się poza tą informacją.
Niestety w 2016 r. Krajowa Rada Sądownictwa kontynuowała w swych działaniach aktywność polityczną skierowaną przeciwko projektom reformy wymiaru sprawiedliwości realizowanym przez nowe władze wybrane w wyborach w 2015 r. Znajduje to odbicie także w przedstawionym sprawozdaniu KRS za 2016 r., w treści różnych opinii i uchwał przyjmowanych przez radę oraz w aktywności organizacyjnej, zagranicznej czy medialnej rady.
Można powiedzieć, że w 2016 r. Krajowa Rada Sądownictwa koncentrowała się głównie na działaniach nieprzewidzianych dla niej w konstytucji i w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa, czyli stała się istotnym elementem antyrządowej opozycji politycznej. Przyjmowała liczne antyrządowe i antyprezydenckie uchwały oczekujące czy też żądające wycofania się Sejmu, rządu i prezydenta z koniecznych zmian w organizacji wymiaru sprawiedliwości. Podejmowała liczne działania w tym kierunku.
Rada sprzecznie z zasadami podziału władz prowadziła własną zagraniczną politykę sprzeczną z interesami rządu Rzeczypospolitej, polegającą na składaniu politycznych skarg na polski rząd i prezydenta do ośrodków zagranicznych. Często były to też wizyty zagraniczne u unijnych urzędników z żądaniem wywierania presji na polski legalny rząd i Sejm. Własna antyrządowa aktywność... Przepraszam, jeszcze tutaj dodam, że wizyty te realizowała tylko część sędziowska krajowej rady, bez wiedzy i udziału posłów, chociaż wyjazdy i skargi składane za granicą były pod szyldem całego organu, czyli Krajowej Rady Sądownictwa. Własna antyrządowa aktywność sądowej części Krajowej Rady Sądownictwa polegała też na skarżeniu na polskie władze ambasadorom obcych państw w Polsce, m.in. ambasadorowi Niemiec. Pisma do niego składane i petycje o obronę sytuacji dotychczasowej, a wymagającej przecież w ocenie obecnych władz radykalnych zmian, miały charakter niejawny. O formie tych kontaktów KRS z ambasadorem Niemiec w Polsce dowiedzieliśmy się dopiero na wczorajszym posiedzeniu Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, po pytaniu przewodniczącego komisji, który poprosił pana przewodniczącego rady o dostarczenie Sejmowi kopii pisemnego adresu KRS skierowanego do władz Niemiec. Posłowie będący członkami Krajowej Rady Sądownictwa takiej wiedzy nie mieli, a o fakcie nieformalnych spotkań czy też kontaktów pisemnych sądowej części KRS z przedstawicielami obcego państwa dowiadywali się z mediów.
W roku 2016 umacniało się zjawisko głębokiego pęknięcia, podziału w KRS, w której działały w praktyce, w której zaczęły działać czy pojawiły się w praktyce dwie odrębne grupy realizujące sprzeczne interesy. Większa grupa rady, sędziowska, bez wiedzy członków rady posłów prowadziła własną korporacyjną, jawnie opozycyjną wobec rządu i sejmowej większości działalność polityczną jako element tzw. totalnej opozycji w Polsce, zawsze pod szyldem całej Krajowej Rady Sądownictwa, choć nie mieli do tego prawa.
Innym problemem były zasady działania Krajowej Rady Sądownictwa, niezmieniane mimo składanych przez posłów, także w latach ubiegłych, wcześniej, licznych próśb w tym zakresie. Otóż terminy posiedzeń Krajowej Rady Sądownictwa w większości zawsze pokrywały się z posiedzeniami Sejmu, co bardzo często uniemożliwiało posłom udział w posiedzeniach i decyzjach rady. Można było jednak ustalić terminy posiedzeń rady i Sejmu rozdzielnie, bo terminarz posiedzeń Sejmu znany jest od września roku poprzedniego, czyli już na 3 miesiące przed końcem roku.
W roku 2016, jak i w latach wcześniejszych posłowie pełnili więc funkcje w KRS dość fikcyjnie, raczej jako dodatek do większościowej grupy sędziowskiej, i tak przecież decydującej w radzie. W radzie na 25 członków jest tylko sześcioro posłów i senatorów. Posłowie nie mają więc żadnego realnego wpływu na wszystkie obszary działania KRS, co oczywiście posłów zniechęca i odbiera sens ich udziałowi w tym organie.
Stąd też chcę powiedzieć, że propozycja zgłoszona przez ministra sprawiedliwości była, jest właściwie konieczna, gdyż w innej sytuacji nasza działalność polegająca tylko na przyglądaniu się, jak bardzo często przeciwko nam, bez żadnej możliwości zablokowania w jakimkolwiek momencie uchwały... To się zupełnie mija z celem. O wszystkim decydują sami sędziowie. Posłowie są w istocie zbędni, gdyż nie mają możliwości realnego wpływu na działania rady czy też blokowania jakichkolwiek działań rady, a ich udział w pracach rady jest, również organizacyjnie, jak wspomniałam, ograniczany poprzez uniemożliwienie im brania udziału w posiedzeniach. Posłowie nie mają więc też wpływu na kandydatury na sędziów, których zawsze wskazuje w efekcie tylko sędziowska większość. W 2016 r. 10 kandydatur wskazanych przez KRS prezydent odrzucił.
Wszystkie te działania rady szły w odbiorze opinii publicznej na konto całej rady, tj. też posłów, którzy byli głęboko przeciwni odrzuconym kandydaturom. Co więcej, nie mamy też możliwości, nie posiadamy tak głębokiej wiedzy na temat rzeczywistych życiorysów i dokonań wszystkich kandydatów, a pan prezydent taką możliwość posiadał i ich odrzucił. My decydujemy na podstawie bardzo ogólnikowych, naprawdę bardzo formalnych, a czasami głupich informacji, tym bardziej że głosowania w radzie, czyli te złe opinie, idą na konto całej rady, również posłów. Tymczasem głosowania są anonimowe, a posiedzenia nie są nagrywane, trudno więc opinii publicznej z powodu takiej nieprzejrzystości kontrolować sposób procedowania rady.
W praktyce KRS ogranicza swe działania i marginalizuje rolę posłów. W 2016 r. Krajowa Rada Sądownictwa ponownie finansowała i współorganizowała nielegalny, antyrządowy z założenia Kongres Prawników Polskich - w Katowicach był ten kongres - i współpodejmowała antyrządowe, antyprezydenckie, polityczne uchwały, obrażając, przypomnijmy sobie, przedstawiciela prezydentów i przedstawicieli władz.
Sędziowska większość w Krajowej Radzie Sądownictwa w swej działalności w 2016 r. wykorzystywała ten konstytucyjny organ do realizacji lub ochrony swych grupowych, korporacyjnych interesów. Udzielała nieformalnej ochrony wielu skompromitowanym sędziom, zezwalając na pozaprawne wysłuchania, nie reagowała natomiast wystarczająco na ujawnione publicznie przypadki sędziów, którzy sprzeniewierzali się zawodowej etyce.
Informacja Krajowej Rady Sądownictwa z działalności w 2016 r. nie oddaje rzeczywistego charakteru działalności rady w 2016, która niestety daleko odbiegała od konstytucyjnych i ustawowych ram, celów i zasad działania. Przekształciła się ona w organ będący silnym elementem opozycji antyrządowej, łamiącym konstytucyjne ograniczenia przewidziane dla sędziów i sądownictwa, w czym dużą rolę odegrał bardzo aktywny politycznie rzecznik prasowy Krajowej Rady Sądownictwa, daleko wykraczający poza swe funkcje, przydający Krajowej Radzie Sądownictwa jeszcze bardziej opozycyjnego, politycznego charakteru.
Klub Prawo i Sprawiedliwość w związku z tym negatywnie ocenia działalność Krajowej Rady Sądownictwa w 2016 r. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia