8. kadencja, 48. posiedzenie, 1. dzień (27-09-2017)
10. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o broni i amunicji (druk nr 1692).
Poseł Tomasz Szymański:
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Dzisiejsza debata parlamentarna dotyczy sprawy fundamentalnej, jaką jest bezpieczeństwo państwa, obywateli, jak również bezpieczeństwo publiczne. Przedstawiony przez posłów Kukiz’15 projekt ustawy o broni i amunicji jest postulatem, w którym dąży się do dużego zliberalizowania dostępu do broni palnej w stosunku do obecnie obowiązującej ustawy o broni i amunicji. Niestety jest on niedopracowany, chaotyczny i zawiera dużo błędów już nawet na etapie definicji.
Istniejąca sytuacja prawna czyni z Polski bezpieczne państwo, a potencjalne zmiany mogą niechybnie zaburzyć ten porządek. Prawo do posiadania broni budzi zawsze wielkie emocje, nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Zauważamy, że ze względu na erę zamachów terrorystycznych różne grupy coraz mocniej lobbują za możliwie jak najłatwiejszym dostępem do broni palnej dla każdego chętnego obywatela.
Czy to jest odpowiednia droga? Czy taką ścieżką powinna podążać Polska? Liberalne podejście do kwestii łatwiejszego dostępu do broni, czemu sprzeciwia się, tak na marginesie, według sondażu dziennika ˝Rzeczpospolita˝, 79% ankietowanych Polaków, ewidentnie stanowi zagrożenie dla obywateli. Mroczne statystyki moglibyśmy mnożyć w nieskończoność, jednakże chcemy przez to pokazać Wysokiej Izbie, a zwłaszcza inicjatorom tego projektu, że broń palna w rękach niedoświadczonego użytkownika stanowi dla niego raczej duże zagrożenie niż środek bezpieczeństwa.
Podstawową zmianą proponowaną w projekcie ustawy, która jest jedną z wielu kontrowersyjnych zmian, jest przekazanie uprawnień do wydawania pozwoleń na broń do kompetencji - tak jak pan wspomniał - starostów i prezydentów miast na prawach powiatu. W chwili obecnej w naszym kraju jest 314 powiatów oraz 66 miast na prawach powiatu. Projekt przewiduje, że pozwolenie na broń będzie wydawane w drodze decyzji administracyjnej, z zachowaniem przepisów k.p.a. oraz możliwością zaskarżenia tej decyzji do WSA. Obowiązująca ustawa procedurę wydawania pozwoleń na broń pozostawia w gestii właściwych miejscowo komendantów wojewódzkich Policji i komendy stołecznej, zaś w odniesieniu do żołnierzy w służbie czynnej pozwolenia na broń są wydawane przez właściwych miejscowo komendantów Żandarmerii Wojskowej.
Pozwolenie na broń ma być wydawane każdej osobie, która ukończyła 21. rok życia i spełnia określone przesłanki. Dziwi jednak fakt zawężenia katalogu przestępstw, ponieważ w chwili obecnej każde przestępstwo umyślne stanowi negatywną przesłankę otrzymania pozwolenia na broń lub przesłankę jego odebrania. W myśl państwa projektu nie będzie problemu z otrzymaniem pozwolenia na broń w przypadku osoby skazanej za umyślne przestępstwo skarbowe lub nawet nieskazanej, lecz stanowiącej zagrożenie dla siebie, porządku publicznego czy bezpieczeństwa. Trzeba podkreślić, że w świetle art. 15 ust. 1 pkt 4 obecnej ustawy nie wydaje się pozwolenia na broń osobie uzależnionej od alkoholu lub substancji psychoaktywnych. Tymczasem art. 10 projektu ustawy nie zakazuje takiej możliwości.
Czy zdają sobie państwo sprawę z zagrożeń w przypadku ewentualnego wejścia ustawy w życie w takim kształcie? Czy posłowie Kukiz’15 poprzez znaczące obniżenie wymagań zdrowotnych i dotyczących niekaralności chcą zwiększenia zagrożenia dla obywateli? Pomysłodawcy tego projektu ustawy rzekomo chcą walczyć z tzw. uznaniowością przy wydawaniu decyzji, jednak czy zdają sobie sprawę z tego, że przy 380 urzędach, które będą wydawać decyzje administracyjne, zasady tzw. oceny uzasadnionych powodów do wydania pozwolenia na broń, np. do celów rekreacyjnych, będą mogły znacząco się różnić?
Kolejnym kontrowersyjnym pomysłem jest obniżenie wymagań dotyczących badań lekarskich. Podobne wymagania dotyczą lekarzy, psychologów, którzy muszą mieć 5-letni staż w zawodzie. Proponowane zmiany rodzą niebezpieczeństwo, że pozwolenie na broń mogą otrzymać osoby, które zdecydowanie nie powinny posiadać broni, ponieważ może to grozić utratą zdrowia lub życia przez te osoby lub przez innych ludzi.
Kolejną nowością ma być zniesienie obowiązku przynależności do klubów sportowych zrzeszonych w Polskim Związku Strzelectwa Sportowego. Już sam zamiar uprawiania sportów o charakterze strzeleckim, w tym rekreacyjnie, będzie uzasadnionym powodem do wydania przez starostę tzw. obywatelskiej karty broni, uprawniającej do nabycia i posiadania broni palnej takiej jak broń długa bocznego zapłonu, broń gładkolufowa czy rewolwery.
Niezrozumiała jest również próba wyręczania rządu pani premier Szydło z obowiązku implementacji do polskiego porządku prawnego przepisów nowelizujących dyrektywę 91/477/EWG. Nie możecie państwo stosować takiej protezy poprzez wdrażanie niektórych przepisów dyrektywy. To rząd jest zobowiązany do przedstawienia Sejmowi propozycji projektu implementacyjnego. Platforma Obywatelska oczekuje również jasnego stanowiska rządu w sprawie forsowanego przez państwa projektu. Wszak sejmowa zamrażarka wstrzymała go na 10 miesięcy, a podobno zamrażarek miało nie być.
Rażącym błędem jest również niespójność z innymi ustawami, co powoduje chaos i dublowanie bytów prawnych. Proponowanymi zapisami zmusicie państwo 70 tys. kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej posiadających pozwolenie na broń do zdania kolejnego egzaminu na pozwolenie rozszerzone. 70 tys. ludzi za to zapłaci.
Reasumując, ze względu na społeczny charakter proponowanej ustawy, która jest propozycją różnych grup i środowisk strzeleckich zrzeszających dziesiątki tysięcy polskich obywateli (Dzwonek), Platforma Obywatelska mimo licznych błędów, niedociągnięć i sprzeczności proponuje zmierzyć się z tym projektem w ramach prac komisyjnych, zgłaszając liczne poprawki, które muszą zrównoważyć oczekiwania środowisk promujących liberalne podejście do posiadania broni z pełnym zabezpieczeniem porządku prawnego, a przede wszystkim bezpieczeństwa obywateli. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia