8. kadencja, 48. posiedzenie, 2. dzień (28-09-2017)
19. i 20. punkt porządku dziennego:
19. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (druk nr 1790).
20. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (druk nr 1800).Poseł Stanisław Tyszka:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Nie zajmę państwu wiele czasu, gdyż jest to kolejny etap dyskusji na temat cofnięcia tzw. podatku Tuska, który wszedł w życie 1 stycznia 2013 r. i polegał na ograniczeniu zryczałtowanych kosztów uzyskania przychodu dla twórców. Jest to podatek antyinnowacyjny, antywolnościowy, bardzo szkodzący Polsce, wypychający na emigrację bądź do szarej strefy często bardzo wybitnych twórców, wynalazców, naukowców, informatyków, architektów, grafików, dziennikarzy, aktorów, artystów. Jeżeli rząd Prawa i Sprawiedliwości stawia sobie za cel zwiększenie innowacyjności polskiej gospodarki czy też wspieranie polskiej kultury, to powinien natychmiast ten podatek Tuska cofnąć. Zresztą rząd, to znaczy Prawo i Sprawiedliwość zapowiadało cofnięcie tego podatku. Niestety, minęły 2 lata i nic się w tej mierze nie wydarzyło.
Prezentowałem dokładnie ten sam projekt 21 czerwca tego roku. 22 czerwca został on odrzucony w pierwszym czytaniu głosami posłów Prawa i Sprawiedliwości, ale 1 lipca prezes partii rządzącej Jarosław Kaczyński wystąpił w Przysusze i zapowiedział, że rząd zrealizuje ten postulat. W związku z tym ideą, intencją złożenia ponownie tego projektu było wywarcie presji w imieniu środowisk polskich twórców na rząd, żeby zrealizował swoją własną obietnicę i cofnął ten antyinnowacyjny podatek.
Historii nie będę już przytaczał. To było od 1928 r., przetrwało komunizm. Ta koncepcja powstała na kanwie felietonu Tadeusza Boya-Żeleńskiego. Można tylko się zastanowić, czy przy obecnym, dyskryminacyjnym opodatkowaniu twórców Boy napisałby drugi raz taki felieton. Często się pojawiają głosy, że to jest pewien przywilej. Otóż, proszę państwa, to nie jest żaden przywilej. To jest uregulowanie, które wynika z charakteru pracy twórczej. Ono ma głębokie uzasadnienie na gruncie zasady równości wobec prawa.
Nowością w dzisiejszej debacie jest to, że pojawił się również projekt Platformy Obywatelskiej. Jest w tym element hipokryzji, dlatego że Platforma Obywatelska jest odpowiedzialna za wprowadzenie tego podatku od 1 stycznia 2013 r., ale dobrze, że teraz posypuje głowę popiołem, przeprasza. Wczytałem się w uzasadnienie. Proszę porównać sobie uzasadnienie projektu Kukiz’15 i Platformy Obywatelskiej. To jest po prostu przepaść, jeżeli chodzi o jakąś tam jakość legislacyjną. Natomiast w projekcie Platformy Obywatelskiej jest takie uzasadnienie, że mieliśmy kryzys finansowy, w związku z tym trzeba było 100 mln zł wyciągnąć z kieszeni twórców. Jest to całkowitą bzdurą. No ale dobrze, cieszę się, że Platforma, będąc w opozycji, znowu zaczyna reprezentować interesy obywateli.
Teraz powiem o kosztach, dlatego że pan prezes Jarosław Kaczyński był łaskaw odnieść się do tego, mówił, że 100 mln zł, które przedstawiamy, jest niezgodne z prawdą. Bardzo chciałbym się tego dowiedzieć od przedstawiciela Ministerstwa Finansów, bo Ministerstwo Finansów, z tego, co wiem, to liczyło, liczyło, nie mogło się doliczyć. Tam są jakieś, zdaje się, przepychanki z ministerstwem kultury, które jest bardziej skłonne taką regulację wprowadzić. Platforma zapisała 200 mln zł. My bazowaliśmy po prostu na tym, jakie były dodatkowe dochody budżetu po wprowadzeniu tych zapisów. Cóż, 100 mln zł to naprawdę nie jest duża suma. To jest tyle, ile spółki Skarbu Państwa zostały zmuszone przekazać na Polską Fundację Narodową. Tutaj naprawdę nie mówię tego złośliwie.
Szanowni Państwo! Jeżeli Polska Fundacja Narodowa miała promować markę polską za granicą, to Kukiz’15 podchodzi do promocji Polski zupełnie inaczej. Polskę mają promować produktami swojego geniuszu polscy twórcy, wynalazcy, informatycy, artyści. W tym momencie danie im takiej możliwości poprzez niekaranie ich za to, co robią, podatkiem Tuska to jest coś, co może zaowocować promocją Polski na świecie, a nie wyrzucanie pieniędzy podatników na jakieś billboardy czy głupawe klipy telewizyjne.
Aha, Prawo i Sprawiedliwość znowu odrzuci ten projekt w pierwszym czytaniu, natomiast my będziemy go składali do skutku, dlatego że taki jest nasz obowiązek wobec naszych wyborców. Mamy nadzieję, że w końcu wymusimy na rządzie cofnięcie podatku Tuska i przywrócenie nielimitowanych kosztów dla twórców. Dziękuję państwu bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia