8. kadencja, 49. posiedzenie, 1. dzień (10-10-2017)
1. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2018 (druk nr 1876).
Poseł Jacek Sasin:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Premierze! Postawił mnie pan w dosyć trudnej sytuacji (Wesołość na sali, oklaski), bo rzeczywiście wszystkie kwestie dotyczące budżetu zostały tak szczegółowo omówione, że właściwie nic dodać. (Oklaski)
(Poseł Jakub Rutnicki: Super jest.)
Postaram się, może mi się uda jeszcze jakieś drobne przynajmniej akcenty podkreślić w wystąpieniu w imieniu klubu Prawa i Sprawiedliwości, bo...
(Poseł Jakub Rutnicki: Bo jest super.)
...otwieram tę debatę właśnie w tym charakterze.
Otóż ta ustawa budżetowa, która została przedłożona Wysokiej Izbie, to jest oczywiście, jak każdy budżet, zestawienie dochodów i wydatków państwa na rok 2018. Ale tak naprawdę ten budżet jest odbiciem priorytetów polityki gospodarczej i społecznej państwa. To jest budżet, który gwarantuje przede wszystkim realizację ambitnych celów programu Prawa i Sprawiedliwości, szczególnie tych, na które Prawo i Sprawiedliwość kładzie główny nacisk, czyli kwestii społecznych, kwestii bezpieczeństwa, kwestii poprawy życia, jakości życia Polaków.
To jest kolejny budżet, który realizuje te podstawowe cele, i to Polacy już dostrzegają. Otóż w ostatnim badaniu przeprowadzonym przez Centrum Badania Opinii Społecznej zapytano Polaków, jak oceniają politykę rządu w obszarze gospodarki. 49% respondentów odpowiedziało, że polityka obecnego rządu stwarza szansę poprawy sytuacji gospodarczej. Jestem przekonany, że budżet na rok 2018 to jest budżet, który po zrealizowaniu spowoduje, że Polaków przekonanych o tym, że jest w Polsce realna szansa na to, aby poprawić sytuację gospodarczą i poprawić sytuację każdego obywatela, będzie znacznie więcej.
Szanowni państwo, budżet, o którym dzisiaj rozmawiamy, to budżet realistyczny, budżet, który zakłada przede wszystkim bardzo wyraźny wzrost dochodów państwa. Podkreślam, że to jest budżet realistyczny, bo przypominam też sobie, że kiedy dyskutowaliśmy rok temu nad budżetem, z ław opozycji padały stwierdzenia, że to jest budżet fantazji, że zawarte w nim przewidywania dotyczące wpływów podatkowych czy wzrostu gospodarczego na pewno nie zostaną zrealizowane.
A jak wygląda rzeczywistość? Dzisiaj jesteśmy w trakcie realizacji budżetu na rok 2017 i można powiedzieć po I półroczu tego roku, że zamiast deficytu mieliśmy 6 mld zł nadwyżki budżetowej. Jeśli chodzi o wzrost gospodarczy w tym roku, to zapowiedziano 3,6%. A jak oceniają nas podmioty zewnętrzne? Wystarczy podać, że agencja ratingowa Moody’s przewiduje 4,3%, że tak ten wzrost będzie wyglądał w tym roku, a bank Goldman Sachs - nawet 4,4%. Tak rzeczywiście wygląda realistyczność budżetu tegorocznego i pragnę zapewnić Wysoką Izbę, że tak również wygląda realistyczność tego budżetu, który dzisiaj omawiamy.
W tym kontekście trzeba odwołać się do tego, co mówił przed chwilą pan premier Mateusz Morawiecki, cytuję: Jest to budżet bardzo ambitny, ale jednocześnie bezpieczny. O ile trzeba się zgodzić ze stwierdzeniem, że jest to budżet bezpieczny, o tyle polemizowałbym z tym, że jest to budżet bardzo ambitny. Biorąc pod uwagę wskaźniki, które zostały zawarte w tym budżecie, i porównując to z tym, jak w tym roku wygląda realizacja budżetu, można mieć nadzieję, że te wskaźniki będą jeszcze bardziej ambitne niż te zapisane w ustawie budżetowej.
Szanowni państwo, przyszłoroczny budżet zakłada zwiększenie dochodów państwa do poziomu ponad 355 mld zł, czyli o nieco ponad 30 mld więcej niż w roku bieżącym, i zakłada ten wzrost, pomimo że pewnych komponentów w tym budżecie nie będzie, tych komponentów, które decydowały o większych wpływach w latach poprzednich. Wspomniano o tym tutaj, ja to powtórzę jeszcze raz, chociażby brak wpłaty z zysku Narodowego Banku Polskiego, a były to sumy w poprzednich latach niebagatelne: w roku 2016 - 7,8 mld zł, w tym roku - 8,7 mld zł. Czyli jeśli mówimy o przyszłorocznych wpływach do budżetu, to musimy brać pod uwagę, że one tak naprawdę byłyby jeszcze większe. To, o czym mówił również pan premier, czyli dochody ze spółek Skarbu Państwa i z prywatyzacji, ponad 10 mld zł, których w przyszłym roku w budżecie nie będzie. I dobrze, że nie będzie. Dobrze, że nie będzie, bo polityka państwa, która polega na wyprzedawaniu rodowych sreber czy drenowaniu spółek Skarbu Państwa nadmiernymi wpłatami do budżetu, nadmiernymi dywidendami, to nie była dobra polityka, to była polityka...
(Poseł Jakub Rutnicki: Pensje dla Misiewiczów.)
...to była polityka, która ograniczała możliwości rozwoju spółek Skarbu Państwa, budowania ich kapitału, powodowania, że będą bardziej konkurencyjne.
Można więc zapytać, skąd te większe wpływy. Otóż, szanowni państwo, przede wszystkim ze wzrostu wpływów podatkowych. I ten wzrost wpływów podatkowych nie będzie osiągnięty poprzez drenowanie, dodatkowe drenowanie kieszeni podatników, kieszeni Polaków...
(Głos z sali: Nieprawda.)
...tylko będzie spowodowany drenowaniem kieszeni oszustów podatkowych, złodziei, którzy napychali swoje kieszenie dotychczas pieniędzmi ukradzionymi z budżetu państwa. (Oklaski)
Rząd podjął rozliczne działania w tym zakresie, które przynoszą już znakomite zyski. Jeśli chodzi o wpływy z podatku VAT, to przecież pierwsze sukcesy było widać już w roku 2016. Przypomnijmy, jakiego typu to były działania. Przede wszystkim utworzenie Krajowej Administracji Skarbowej. Ten projekt, który był projektem przygotowanym jeszcze przez poprzedni rząd Prawa i Sprawiedliwości w roku 2007, mógł być zrealizowany dopiero teraz, dopiero w ostatnim czasie. I przynosi już znakomite efekty. Lepiej ukierunkowane kontrole przynoszą większy odzysk należności o 30%, przy mniejszej ilości kontroli, bo tych kontroli jest 25%. One są po prostu kierowane tam, gdzie rzeczywiście te przestępstwa mają miejsce, a nie nakierowane są na nękanie uczciwych przedsiębiorców.
Dodatkowo zaplanowano przecież jeszcze inne rozwiązania poza tymi, które już zostały przyjęte, o których już nie będę w tej chwili mówił, bo chcę wybiec w przyszłość. Planowana rozbudowa systemu monitorowania drogowego przewozu towarów, wprowadzenie mechanizmu podzielnej płatności split payment, system STIR - była o tym mowa - wdrożenie systemu elektronicznych kas fiskalnych on-line. Ale to, co zostało zrealizowane - jednolity plik kontrolny. To wszystko przynosi znakomite efekty. To są działania, które powinny być podjęte już wiele lat temu, bo wtedy budżet państwa nie straciłby w poprzednich latach tych 260 mld zł, które zamiast do budżetu trafiły do kieszeni oszustów podatkowych. I działo się tak, szanowni państwo, nie tylko przy bierności tych wysokich urzędników państwa, którzy byli zobowiązani pilnować tej publicznej kasy, nie tylko przy tej bierności, ale też były podejmowane działania, które świadczą o tym, że było przyzwolenie na tego typu złodziejski proceder. Otóż taki jeden fakt. Może państwo weźmiecie to pod uwagę i w swoich wystąpieniach - mówię tutaj do polityków Platformy Obywatelskiej - odniesiecie się, dlaczego tak się działo. Rok 2012, decyzją premiera Donalda Tuska, który zmienił statut organizacyjny Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, został zlikwidowany departament bezpieczeństwa gospodarczego państwa. A działo się to w momencie, kiedy narastała fala wyłudzeń podatku VAT. Jak widać, chciano ten problem, ten proceder likwidować poprzez likwidację struktur, które miały ten proceder zwalczać. To rzeczywiście dało opłakane efekty. Lata 2014 i 2015 - wielomiliardowe wyłudzenia przekraczające 40 mld zł rocznie. To jest rzeczywiście smutna spuścizna rządów Platformy Obywatelskiej i PSL-u, z którą rządowi Prawa i Sprawiedliwości przyszło się zmierzyć. Na szczęście rząd Prawa i Sprawiedliwości zmierzył się z tym procederem w sposób skuteczny. Te efekty można zobaczyć w budżecie na rok przyszły.
Jeśli chodzi o założony na rok przyszły deficyt, wynosi on 41,5 mld zł. Jest zdecydowanie niższy od tego założonego na rok obecny, chociaż mamy nadzieję, że wykonanie deficytu w roku obecnym będzie znacznie mniejsze, niż jest to założone. Ten deficyt w roku przyszłym według metodyki unijnej wyniesie 2,7% PKB. To rzeczywiście pokazuje, jak skuteczna jest polityka rządu Prawa i Sprawiedliwości w zestawieniu z tymi liczbami z lat 2009 i 2011, w zestawieniu z tymi budżetami, które do Sejmu przynosił i potem realizował rząd PO-PSL. Założony na rok przyszły deficyt jest znacząco mniejszy. Nie wpływa na jego zwiększenie ambitny program społeczny, który jest realizowany i będzie również realizowany w jeszcze większym zakresie w przyszłym roku przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.
Szanowni państwo, ten budżet został skonstruowany przede wszystkim z myślą o Polakach, z myślą o tym, aby obywatele naszego kraju wreszcie mogli odczuć to, że państwo o nich myśli, że państwo chce, aby oni w tym kraju, w naszym kraju, w naszej ojczyźnie znaleźli oparcie, znaleźli wsparcie, aby mieli poczucie, że są gospodarzami, współgospodarzami naszej ojczyzny. Szanowni państwo, temu służą programy zaplanowane i wdrażane przez obecny rząd przy wsparciu większości parlamentarnej, przy wsparciu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość. Mam na myśli przede wszystkim program ˝Rodzina 500+˝, który funkcjonuje bardzo dobrze i realnie pomaga polskim rodzinom. Ten rok, który w tej chwili trwa, to jest rok, w którym Polacy mogli w pełni skorzystać, polskie rodziny mogły w pełni skorzystać z dobrodziejstw tego programu, które wcześniej nie były dla nich dostępne. Mogli wyjechać na wakacje, niektórzy być może po raz pierwszy, mogli zaspokoić swoje podstawowe potrzeby, mogli zapewnić swoim dzieciom wyprawki szkolne czy chociażby kupić swoim dzieciom pierwszy w życiu komputer, który jest dzisiaj tak ważny w edukacji.
Szanowni państwo, oprócz programu 500+, na który w przyszłorocznym budżecie zabezpieczono 24 mld zł, czyli o 1,3 mld więcej niż w tym roku, a w porównaniu do roku poprzedniego aż o ponad 7 mld więcej, w tym budżecie zapisano również pieniądze na kolejne programy, przede wszystkim ˝Mieszkanie+˝, długofalowy program, niezwykle ważny, dający Polakom poczucie bezpieczeństwa, podstawowego bezpieczeństwa, czyli bezpieczeństwa dotyczącego dachu nad głową. Jest również niezwykle ważny program skierowany do seniorów. Mówię tutaj o programie bezpłatnych leków dla seniorów. Jest to program praktycznej, a nie tylko deklaratywnej walki ze społecznym wykluczeniem, które często stawiało naszych seniorów przed dramatycznym wyborem, czy wykupić receptę, czy kupić jedzenie, czy opłacić podstawowe rachunki.
Szanowni państwo, wracając jeszcze do programu 500+, warto również podać liczby, które świadczą o tym, jak szerokie rzesze naszych obywateli z tego programu skorzystały. 2,6 mln rodzin - to jest ten zakres rodzin, które z dobrodziejstwa tego programu mogły skorzystać. To świadczenie otrzymało prawie 4 mln dzieci. Ten program spowodował, że zlikwidowaliśmy z Polsce haniebny i wstydliwy problem ubóstwa, skrajnego ubóstwa wśród dzieci. Ten problem praktycznie w Polsce w tym momencie nie istnieje, a było to coś, co nas wszystkich zawstydzało w czasie rządów Platformy Obywatelskiej i PSL-u, że w środku Europy, w Unii Europejskiej jest taki kraj jak Polska, gdzie są dzieci, które cierpią skrajny niedostatek. Dopiero działania tego rządu spowodowały, że ten problem został zlikwidowany.
Jeśli chodzi o program ˝Mieszkanie+˝, ten, o którym mówiłem, zagwarantowano na niego środki w wysokości ponad 2 mld zł. Program już funkcjonuje. Tylko do końca tego roku w budowie będzie ponad 10 tys. mieszkań. W przyszłym roku program będzie się dalej rozwijał.
(Poseł Jakub Rutnicki: Cztery na gminę wyjdzie, cztery mieszkania na gminę.)
Jeśli chodzi o kwestię dotyczącą sygnalizowanego programu bezpłatnych leków dla seniorów, to tutaj również trzeba powiedzieć o dużym sukcesie. Około 60% osób powyżej 75. roku życia skorzystało już z możliwości uzyskania bezpłatnych leków.
(Głos z sali: Ale jakich leków?)
Wydanych już zostało 40 mld bezpłatnych opakowań leków. 2,5 mln, przepraszam, 2,2 mln seniorów - dokładnie tyle osób dotychczas z tego skorzystało. Te nakłady w przyszłym roku bardzo wyraźnie wzrosną. W roku 2016 było to 125 mln zł, w roku przyszłym będzie to już ponad 400 mln, 433 mln zł.
Szanowni państwo, ale bezpieczeństwo to przecież nie tylko bezpieczeństwo socjalne, to również to realne bezpieczeństwo, to również obronność, to również bezpieczeństwo wewnętrzne. Również tutaj ten budżet gwarantuje Polakom realne poczucie bezpieczeństwa. Budżet przewidziany na obronność to 44 mld zł. On będzie wyższy o prawie 3,8 mld zł od poprzedniego, czyli o ok. 10%. To m.in. środki na modernizację polskiego wojska, ale także na tworzenie i funkcjonowanie Wojsk Obrony Terytorialnej, niezwykle ważnych z punktu widzenia zagrożeń, które dzisiaj stoją przed Polską. To również dodatkowe środki na modernizację Polskich Sił Zbrojnych, będzie o tym jeszcze mowa w dalszych wystąpieniach kolegów i koleżanek z klubu Prawa i Sprawiedliwości. To również dodatkowe pieniądze na bezpieczeństwo wewnętrzne, na program modernizacji Policji i innych służb mundurowych i na coś, co jest niezwykle ważne z punktu widzenia poczucia bezpieczeństwa obywateli - na odtwarzanie posterunków Policji, które były tak łatwo i bezrefleksyjnie likwidowane, zwijane w czasie rządów Platformy Obywatelskiej i PSL-u. My wtedy, jako Prawo i Sprawiedliwość, protestowaliśmy przeciwko takiemu zwijaniu państwa, mówiliśmy, że to jest działanie krótkowzroczne, działanie, które uderza w realne bezpieczeństwo Polaków, i zapowiadaliśmy, że jeśli wyborcy powierzą nam władzę, to odwrócimy ten trend i to rzeczywiście dzisiaj realizujemy. Budżet na rok przyszły również w tym zakresie realizację naszego programu, programu Prawa i Sprawiedliwości, umożliwia.
Szanowni państwo, tych zakresów, gdzie ten budżet daje realną szansę na rozwój, jest rzeczywiście bardzo wiele. Wzrost wydatków na naukę w roku 2018 o 500 mln zł względem roku bieżącego, bardzo realne wzmocnienie polskiej nauki, kultura - 2260 mln zł, a więc również bardzo wyraźny wzrost, o blisko 100 mln rok do roku i blisko 300 mln, jeśli cofniemy się do roku 2016. Również oświata i wychowanie, tutaj wzrost wydatków o 100 mln, do poziomu 1920 mln zł. Inwestujemy w naukę, inwestujemy w kulturę, w edukację, bo to zapewni nam rozwój w przyszłości.
Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! Polska gospodarka, jak padało również w wystąpieniu pana premiera Mateusza Morawieckiego, jest silna i stabilna. Bezrobocie jest najniższe od ćwierćwiecza. We wrześniu 2017 r. wyniosło ono 6,9%, co jest wynikiem lepszym niż we wrześniu roku 2016, kiedy poziom bezrobocia wynosił 8,3. Widać, jaki postęp został tutaj dokonany. Obecny poziom bezrobocia nie był notowany w Polsce od lutego 1991 r., czyli tak naprawdę zlikwidowaliśmy w dużej mierze, nie całkowicie, ale w dużej mierze, tę tragedię, jaką było pozostawanie bez pracy, tragedię wielu Polaków, którzy doświadczyli tego w latach poprzednich. Rzeczywiście, jeśli chodzi o dynamikę wzrostu ilości miejsc pracy, nie mamy sobie niemalże równych w Europie, w Unii Europejskiej. Tylko w drugim kwartale tego roku powstało w Polsce prawie 130 tys. nowych miejsc pracy. Nieco więcej miejsc pracy powstało tylko w Hiszpanii, ale tam ten start był też znacznie gorszy, ponieważ poziom bezrobocia w Hiszpanii jest znacznie większy niż w Polsce. To oznacza, że w tym czasie, a mówimy o ostatnich miesiącach, w Polsce powstało 13% wszystkich miejsc pracy, jakie powstały w Unii Europejskiej, we wszystkich 28 krajach Unii Europejskiej, z tego 13% w Polsce. I rzeczywiście, co było już powiedziane, ale może warto to powtórzyć, zdecydowana większość tych miejsc pracy powstaje w przemyśle. Polska stała się, jak to określił jeden z dzienników, fabryką Europy. 2/3 wszystkich miejsc pracy w przemyśle powstało w Polsce, tj. 223 tys. miejsc pracy w przemyśle przy 354 tys. miejsc pracy w przemyśle w całej Unii Europejskiej, we wszystkich 28 krajach Unii Europejskiej. To pokazuje rzeczywiście skalę naszego sukcesu, który przeżywamy w tej chwili, bo to są dane z pierwszego półrocza 2017 r.
Jeśli chodzi o wzrost gospodarczy, bo tutaj też oczywiście możemy się pochwalić znakomitymi wynikami w tym roku, te założone na rok przyszły 3,8% to jest coś, co na pewno nie tylko mamy szansę osiągnąć, ale mamy zdecydowanie szansę osiągnąć lepszy efekt. Do poprawy tego tempa wzrostu w największym stopniu przyczyni się zakładane przyspieszenie tempa wzrostu produktywności czynników produkcji oraz stopniowe zwiększanie się udziału kapitału w tworzeniu PKB, chociaż nie bez znaczenia, i bardzo dobrze, że nie bez znaczenia, jest również wzrost konsumpcji detalicznej, bo to również zakładaliśmy. Chcieliśmy dać Polakom większą możliwość korzystania z efektów rozwoju, które dzisiaj, dzięki rządowi Prawa i Sprawiedliwości, dzięki decyzji, które ten rząd podjął, przeżywamy.
Będziecie zapewne państwo za chwilę - zwracam się do polityków opozycji, do polityków Platformy Obywatelskiej, możemy przewidywać, jakich argumentów będziecie używać przeciwko temu budżetowi - mówili o tym, że niedostateczny jest poziom inwestycji w Polsce.
(Poseł Stanisław Żmijan: Tak, ewidentnie.)
Otóż chciałem państwa... Znamy te śpiewki, znamy tę zdartą płytę, którą państwo rzeczywiście ciągle prezentujecie.
(Poseł Maria Małgorzata Janyska: Inwestycja to nie śpiewka.)
To więc może, szanowni państwo, trochę faktów. (Oklaski) Według danych zawartych w raporcie firmy doradczej Ernst & Young ˝Atrakcyjność inwestycyjna Europy˝, to tytuł tego raportu, Polska znalazła się po raz pierwszy od 2008 r. w pierwszej piątce najpopularniejszych europejskich kierunków dla inwestorów zagranicznych. Raport Ernst & Young potwierdza silną pozycję Polski na inwestycyjnej mapie Europy nie tylko naszego regionu. W 2016 r. w naszym kraju ogłoszono 256 nowych projektów bezpośrednich inwestycji zagranicznych.
(Poseł Jakub Rutnicki: To nie ma ruiny czy jest ruina? Ruina jest.)
To wzrost o 21%, z 211 projektów rok wcześniej.
(Poseł Stanisław Żmijan: Coś od siebie.)
Przytaczam: Na te inwestycje przypadają w Polsce co najmniej 22 tys. miejsc pracy, to wzrost o 12%, z 19 651 w 2015 r. W obu kategoriach jesteśmy, szanowni państwo, liderem Europy Środkowo-Wschodniej. Tak wyglądają fakty. I apeluję, żeby rozmawiać o faktach, a nie o projekcjach czy może chciejstwach państwa z opozycji totalnej...
(Poseł Izabela Leszczyna: Dane! Dane! Jakieś dane!)
...którzy źle Polsce życzycie i chcielibyście, żeby te dane były gorsze, bo wtedy...
(Poseł Cezary Grabarczyk: A jakieś liczby?)
...pewnie wasza propaganda miałaby większy posłuch wśród Polaków. (Oklaski)
Proszę państwa, jeszcze jedno. Chciałbym...
(Głos z sali: Wysoka Izbo!)
...Wysoka Izbo, zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Mimo tych licznych programów wspierających naszych rodaków przede wszystkim nie poszukujemy pieniędzy w kieszeniach podatników, nie podnosimy podatków, tak jak to było w latach poprzednich. Nie stosujemy również, szanowni państwo, i w tym budżecie także tego nie ma, elementów kreatywnej księgowości. Przypomnijmy sobie te lata, kiedy w Polsce rządził rząd PO-PSL, jakich wtedy dokonywano zabiegów. Dotacje na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych księgowano jako pożyczki, żeby nie zwiększać deficytu państwa. A pożyczki Funduszu Ubezpieczeń Społecznych tylko w roku 2016, czyli już w tym roku, kiedy ostatni budżet przygotowany przez was był realizowany, to 5 mld zł. Tak było też w latach poprzednich. A więc tak naprawdę fałszowaliście dane o kondycji finansów publicznych. Przekonywaliście Polaków, że stan tych finansów jest lepszy, niż był w rzeczywistości. My mówimy Polakom prawdę. Pokazujemy, jakie są efekty naszych działań. I możemy o tym mówić z podniesionym czołem, ponieważ mamy rzeczywiste sukcesy na polu poprawy stanu finansów publicznych, poprawy stanu polskiej gospodarki i w zakresie tych działań, które są kierowane bezpośrednio do Polaków, tak aby podwyższyć poziom ich życia.
Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! Budżet przedłożony Wysokiej Izbie proponujemy, jako klub Prawa i Sprawiedliwości - o to wnosimy - skierować do Komisji Finansów Publicznych w celu szczegółowego rozpatrzenia, a następnie będziemy wnioskować o jego uchwalenie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Barbara Dolniak)
Przebieg posiedzenia