8. kadencja, 49. posiedzenie, 3. dzień (12-10-2017)

17. punkt porządku dziennego:

Informacja bieżąca.

Poseł Bernadeta Krynicka:

    Panie Ministrze! Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pan poseł Baszko mówił, jak to dobrze w Podlaskiem zarabiają. Ja, odchodząc 2 lata temu do Sejmu na urlop bezpłatny po 24 latach pracy jako pielęgniarka, z wyższym wykształceniem, ze specjalizacją, 16 lat na stanowisku pielęgniarki oddziałowej, dostawałam na rękę 2300 zł, w tym: 20% z tytułu wysługi lat, 25% dodatku funkcyjnego.

    (Głos z sali: Brutto się mówi.)

    Tak wynagradzał mnie rząd Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego i były minister pan Arłukowicz. (Oklaski) Takie niskie wynagrodzenie otrzymywali prawie wszyscy, prawie wszystkie grupy zawodowe. To dzięki rządowi Prawa i Sprawiedliwości od 1 lipca działa ustawa o minimalnym wynagrodzeniu w służbie zdrowia, która ureguluje te sprawy i będzie wspierać pracowników ochrony zdrowia.

    (Poseł Lidia Gądek: Z której nikt nie jest zadowolony w służbie zdrowia.)

    (Głos z sali: Tylko głodują, brawo.)

    Szanowni państwo, bądźcie cicho.

    Nie sposób nie przypomnieć słów byłego ministra pana Arłukowicza, dziś wielkiego obrońcy i heroicznego działacza (Dzwonek) na rzecz lekarzy rezydentów. Mówił pan do przedstawicieli protestujących lekarzy w 2014 r., nazwał ich pan małą grupą próbującą szantażować innych lekarzy i pacjentów.

    (Poseł Bartosz Arłukowicz: Działaczy, działaczy, tego ministra tak nazwałem.)

    Wicemarszałek Stanisław Tyszka:

    Dziękuję, pani poseł.

    Poseł Bernadeta Krynicka:

    Dziś pan chce, pan podjudza...

    Wicemarszałek Stanisław Tyszka:

    Pani poseł, dziękuję pani bardzo.

    Poseł Bernadeta Krynicka:

    ...rezydentów, lekarzy i chce zbić na tym kapitał polityczny...

    (Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie)


Przebieg posiedzenia