8. kadencja, 49. posiedzenie, 3. dzień (12-10-2017)
17. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Poseł Ewa Kołodziej:
Panie ministrze, czy pan naprawdę nie widzi skrajnej desperacji lekarzy rezydentów w walce o godność nie tylko lekarzy, ale przede wszystkim pacjentów? Jak bezdusznym i ślepym trzeba być, by tego nie widzieć?
Panie ministrze, młodzi lekarze rezydenci 2 lata czekali na to, żeby spotkać się z panią premier i porozmawiać o swoich problemach. Jak państwo się czujecie, gdy tak bezczelnie oszukujecie i manipulujecie wycieńczonymi i wymęczonymi psychicznie oraz zdesperowanymi wielodniowym protestem głodowym lekarzami rezydentami? Czy wam nie jest wstyd tak traktować tych ludzi?
Pani premier, jak pani nie wstyd tych młodych, zdolnych, ambitnych ludzi z powołaniem do niesienia pomocy słabszym traktować jak zło konieczne? Przecież na tych ludziach przez najbliższe 40 lat będzie się opierać cały system ochrony zdrowia. Na tych ludziach będą się opierać wszystkie przyszłe i obecne szpitale, przychodnie i gabinety, cały system. Być może ci lekarze będą leczyć waszych bliskich, wasze dzieci, wasze wnuki. (Dzwonek)
I tak jeszcze z innej strony - jeżeli pani premier proponuje, żeby powstał zespół, który w ciągu 2 miesięcy ma rozwiązać problem rezydentów, to po co...
(Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie)
...Ministerstwo Zdrowia? Rozwiążmy je, a pan niech się poda do dymisji. (Oklaski)
(Głos z sali: Brawo!)
Przebieg posiedzenia