8. kadencja, 50. posiedzenie, 2. dzień (26-10-2017)
14. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Poseł Urszula Rusecka:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Minister! Panie Ministrze! Wczoraj minęły 2 lata od wyborów parlamentarnych, kiedy to Polacy powierzyli Prawu i Sprawiedliwości realizację programu dobrej zmiany. Przywrócenie wieku emerytalnego to jedna ze sztandarowych obietnic wyborczych zarówno prezydenckich, jak i parlamentarnych, zgodna również z exposé, które wygłosiła pani premier Beata Szydło.
Poprzedni Sejm głosami Platformy Obywatelskiej oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego w zasadzie przepchnął bez konsultacji społecznych ani oczekiwanego przez Polaków referendum w tej sprawie projekt zmiany ustawy podnoszący wiek emerytalny do 67. roku życia dla kobiet i mężczyzn. Projekt ustawy z dnia 11 maja 2012 r. nie tylko spowodował konieczność pracy w wieku dla niektórych Polaków powyżej ich możliwości zdrowotnych oraz ich produktywności, a także wprowadził wiele skomplikowanych przepisów przejściowych. Decyzja przywracająca poprzedni wiek emerytalny to przywrócenie wiary w słowa polityków, w to, że obietnice mogą być dotrzymywane również po wyborach. Przywrócenie wieku emerytalnego stało się faktem. Od 1 października 2017 r. minimalny wiek emerytalny wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.
Ogólnie wiadomo, że przy ustalaniu powszechnego wieku emerytalnego konieczne jest rozpatrzenie szeregu czynników, które uwzględniają biologiczne uwarunkowania procesu starzenia się, aby w sposób najbardziej miarodajny określić granicę wieku, w którym ubezpieczeni stają się przeważnie niezdolni do wydajnej pracy. Wiek emerytalny pozwala również zarządzać zachowaniem proporcji pomiędzy okresem ubezpieczenia, czyli okresem pracy, a okresem pobierania świadczenia w taki sposób, aby okres wypoczynku nie zaczynał się ani zbyt późno, bo wówczas emerytura jest fikcją, ubezpieczony nie ma możliwości korzystania z wypoczynku, ani zbyt wcześnie, bo wówczas koszt ubezpieczenia emerytalnego byłby zbyt wysoki.
Po realizacji sztandarowego postulatu Prawa i Sprawiedliwości, tj. po przywróceniu swobody wyboru i obniżeniu wieku emerytalnego, każdy z ubezpieczonych podejmuje decyzję o momencie skorzystania z prawa do emerytury i zakończenia aktywności zawodowej w zależności od indywidualnej sytuacji zdrowotnej, materialnej, rodzinnej i zawodowej. Podmiotem, który wziął na siebie ciężar realizacji ustawy, jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych, a koniec pierwszego miesiąca po wejściu w życie ustawy to właściwy termin na dokonanie pierwszych podsumowań.
Mam pytanie, pani minister: Jak przebiega realizacja ustawy? Czy ziściły się czarne scenariusze dotyczące braku zdolności Zakładu Ubezpieczeń Społecznych do wdrażania ustawy? Czy realizują się apokaliptyczne wizje załamania rynku pracy po obniżeniu wieku emerytalnego? Czy nasze emerytury są bezpieczne? Jak wygląda sytuacja finansowa Funduszu Ubezpieczeń Społecznych? Bardzo dziękuję. Bardzo proszę o odpowiedź. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia