8. kadencja, 50. posiedzenie, 2. dzień (26-10-2017)

14. punkt porządku dziennego:

Informacja bieżąca.

Poseł Waldemar Olejniczak:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Od 1 października nastąpiło obniżenie wieku emerytalnego. Obniżenie wieku emerytalnego to reforma społecznie oczekiwana. Wcześniejsza emerytura to przywilej, a nie przymus, to indywidualna decyzja, decyzja każdego uprzywilejowanego. W gruncie rzeczy chodzi o to, żeby obywatele mieli prawo wyboru, czy przechodzą na emeryturę, czy nie. Do 1 października tego roku 17% Polaków pomimo osiągnięcia wieku emerytalnego nadal pracowało. Mimo to opozycja krytykuje, straszy, że naszej gospodarki nie stać na taki wydatek. Uważam, że gospodarka potrafi sobie poradzić z wieloma wyzwaniami, dobrze zarządzana poradzi sobie też z wcześniejszym przejściem na emeryturę. Decyzja o powrocie do wieku emerytalnego na poziomie 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn wydaje się dobrą wiadomością. W końcu będziemy mogli krócej pracować.

    Kluczowe w tej sprawie są emerytury minimalne. Dla dużej części społeczeństwa o najniższych dochodach obniżanie wieku emerytalnego to dobra wiadomość. Nie będą mieć niższej emerytury, bo już teraz są uprawnieni jedynie do świadczenia minimalnego. I tak ostatecznie otrzymają takie samo świadczenie. Dobrą wiadomością jest to, że wraz z obniżeniem wieku emerytalnego będzie można łatwiej dostać najniższe świadczenie. Otóż gdy poprzedni rząd podniósł wiek emerytalny do 67 lat, jednocześnie podniósł kryteria uprawniające do otrzymania emerytury minimalnej. Ustalono w 2006 r., że aby kobieta mogła ubiegać się o najniższą emeryturę, będzie musiała udowodnić 22 lata stażu, a mężczyzna - 25 lat. Od 2022 r. (Dzwonek) miało to być 25 lat dla obu płci. Po obniżeniu wieku emerytalnego kobieta będzie musiała udowodnić już tylko 20 lat stażu. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia