8. kadencja, 51. posiedzenie, 1. dzień (08-11-2017)
8. i 9. punkt porządku dziennego:
8. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy budżetowej na rok 2017 (druki nr 1946 i 1986).
9. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2017 (druki nr 1944 i 1983).Poseł Jacek Sasin:
Dziękuję, panie marszałku.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałbym bardzo serdecznie podziękować wszystkim pracującym nad tą nowelizacją budżetu posłom z Komisji Finansów Publicznych, wszystkim posłom z innych komisji, którzy nad tym pracowali, rządowi za przygotowanie tej ustawy i potem również za prace w parlamencie.
Na te pytania, które padły w trakcie debaty i w trakcie właśnie zadawania pytań, w większości padły odpowiedzi ze strony państwa ministrów. Ja tylko chciałbym odnośnie do jednego stwierdzenia... Pani poseł Hennig-Kloska powiedziała w czasie swojego wystąpienia: Na nic w Polsce nie ma pieniędzy.
(Poseł Paulina Hennig-Kloska: Nie ma na zdrowie, nie ma na drogi...)
Otóż, szanowna pani poseł, Wysoka Izbo, właśnie dlatego, że tych pieniędzy w budżecie jest w tej chwili znacznie więcej niż w poprzednich latach, ponieważ udało się coś, co się nie udało naszym poprzednikom przez 8 lat, udało się skutecznie walczyć z mafiami VAT-owskimi...
(Poseł Paulina Hennig-Kloska: Na zdrowie! Na zdrowie!)
...udało się spowodować, że w tym budżecie tych pieniędzy jest naprawdę dużo więcej, bo po wrześniu tego roku wykonano już 80% wpływów do budżetu, dzięki temu możliwa jest dzisiaj ta debata i możliwe jest to, że dzisiaj decydujemy o tym, że te dodatkowe pieniądze trafiają na inne ważne cele, inne niż te, na które pierwotnie były w tym budżecie zapisane. Tak że nie jest to prawdą, Wysoka Izbo, że na nic w Polsce nie ma pieniędzy. Tych pieniędzy na ważne sprawy, na politykę prorodzinną chociażby, jest naprawdę dużo, dużo więcej, niż było wcześniej.
(Poseł Tadeusz Cymański: Nareszcie!)
Natomiast na koniec, ponieważ na pewno państwu ministrom nie wypadało o tym mówić - państwo ministrowie bardzo merytorycznie odpowiadali na państwa pytania - ale ja jako poseł, jako przewodniczący Komisji Finansów Publicznych, sprawozdawca tego projektu ustawy, muszę to powiedzieć: Apeluję do państwa, żebyście mając na uwadze autorytet Wysokiej Izby, w takich debatach nie używali argumentów, które tę Wysoką Izbę ośmieszają, bo jeśli państwo nie potraficie rozróżnić w tej debacie deficytu budżetu państwa od deficytu sektora finansów publicznych, to niestety jest to kompromitujące dla występujących w tej debacie, a tak niestety w tej debacie było.
(Poseł Paulina Hennig-Kloska: Potrafimy.)
Oznacza to, że wszyscy ci, którzy mówili, że deficyt budżetu państwa w tym roku będzie wykonany na poziomie 59 czy 60 mld zł, nie rozumieją, o czym mówią.
Bardzo wyraźnie na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych padała informacja, że ten deficyt będzie znacznie niższy, deficyt budżetu państwa, on nie przekroczy 33 mld zł. Mówiła o tym pani minister Czerwińska. Natomiast ta suma prawie 60 mld zł dotyczy deficytu sektora finansów publicznych i prosiłbym, żebyście państwo to przyswoili i na przyszłość nie wprowadzali w błąd Wysokiej Izby i opinii publicznej.
Jeśli padają takie informacje czy są takie zdziwienia, że nie ma w tym budżecie pieniędzy na działania czy na programy, które nie są w tej chwili realizowane, to też muszę wyrazić swoje zdziwienie, że posłowie takie pytania zadają, bo jeśli mówimy o tym, że nie ma w tym budżecie pieniędzy na jakiś program 500+ dla emerytów, czyli program, którego nie ma, to dziwne, że takie oczekiwania są kierowane w stosunku do ustawy budżetowej.
Wreszcie jeśli się mówi o tym, że pomoc publiczna jest udzielana telewizji publicznej, to trzeba wiedzieć to, co już mówił i wyjaśniał pan minister Lewandowski. Naprawdę apeluję do państwa, żebyśmy dbając o powagę Wysokiej Izby, nie formułowali tego typu pytań czy tego typu zdziwień na tej sali w tak ważnej debacie jak debata budżetowa.
I zupełnie już na koniec, ponieważ padło również stwierdzenie w trakcie tej debaty, że ludzie w Polsce przestali płacić abonament radiowo-telewizyjny, bo rzekomo nie akceptują tego, jaki program w tym radiu czy telewizji jest realizowany, to chciałem państwa poinformować, że ludzie przestali płacić ten abonament w czasach rządów Donalda Tuska. (Oklaski) I jeśli prawdziwa jest państwa teza, że niepłacenie abonamentu jest protestem przeciwko temu, co w tej telewizji jest pokazywane czy jakie audycje są w radiu, to jest to wielkie oskarżenie telewizji tamtych czasów i rządów Donalda Tuska, więc zastanówcie się państwo, co mówicie. Ludzie nie płacą abonamentu, ponieważ posłuchali wezwania polskiego premiera, który w sposób nieodpowiedzialny doprowadził do tego, że dzisiaj rząd i większość parlamentarna...
(Poseł Tadeusz Cymański: Skandaliczne.)
...musi się rzeczywiście tym trudzić, aby dofinansować te media publiczne, uratować ich istnienie, bo są one dla nas wszystkich wielką wartością. Bardzo dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia