8. kadencja, 51. posiedzenie, 1. dzień (08-11-2017)
3. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1814 i 1883).
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Michał Wójcik:
Szanowna Pani Marszałek! Szanowni Państwo! Były zgłaszane w dwóch obszarach wątpliwości dotyczące procedowanego projektu, procedowanych zmian, które, tak jak tutaj słusznie zostało podkreślone, są ważne, bo nie może być sytuacji takiej, żeby obywatel był pozbawiony prawa do tego, by zwrócić mu środki, jeżeli staje np. jako świadek w czasie postępowania wyjaśniającego w tych sprawach. To narusza jego konstytucyjne prawo. To jest, można powiedzieć, znikomy, acz jednak problem, który pokazuje, że jest tu luka prawna. Ale ja nie o tym chciałem mówić, tylko o tym, o czym mówił najpierw pan poseł Jerzy Jachnik. Mówił on mianowicie o tym, czy nie dałoby się procedować wszystkich propozycji zmian w jednym akcie prawnym w ramach jednego projektu. Co do zasady pan poseł ma rację. Co do zasady jest tak, bo wiadomo, że to może troszkę zmniejszyć nam biurokrację i ograniczyć czas i środki, także podatników, niemniej trzeba pamiętać, że w tym przypadku mamy troszkę inną sytuację, dlatego że mamy tutaj dwa obszary, panie pośle. Projekt, o którym pan mówił, inny zupełnie, dotyczy kwestii natury materialnej. Chodzi o przepadek narzędzi przestępstwa, o ile pamiętam. W tym przypadku natomiast chodzi o kwestię czysto proceduralną. A więc dotyczy to dwóch dokumentów, dwóch różnych aktów prawnych i dwóch różnych podmiotów, które wnosiły te sprawy, czyli trzeba pamiętać o tym, że z jednej strony jest inicjatywa Senatu, a z drugiej strony inicjatywa rządu, jeżeli chodzi o ten dokument, który w tej chwili omawiamy. W związku z tym uznano, że niecelowe byłoby łączenie rozpatrywania tych spraw. Co do zasady zgadzam się z panem, ale w tym przypadku wydaje się, że jednak niczym złym nie jest procedowanie tego odrębnie. Jak mówię, trudno łączyć sprawy materialne z proceduralnymi i dwa różne akty prawe. Ale co do zasady się zgadzam z panem.
Natomiast jeżeli chodzi o kwestię drugą, o art. 4 projektu rządowego, to nie ma tu żadnej przeszkody - mówię do osób, które sygnalizowały, że trzeba będzie przeprocedować to wszystko, co jest w art. 4 zapisane, i że na końcu trzeba będzie skierować sprawę do komornika - bo przecież nic nie stoi na przeszkodzie, nie ma takiego zakazu, żeby gmina wezwała do zapłaty, dobrowolnej zapłaty daną osobę. Nie ma takiej przeszkody w ramach rozwiązań, które my tutaj przyjmujemy. Gmina czy jednostka samorządu terytorialnego staje się wierzycielem w tym przypadku i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby doprowadzić do sytuacji, w której nie będzie wszczęte postępowanie egzekucyjne. Można dobrowolnie to spełnić. I te przepisy, które my proponujemy, nie stoją temu na przeszkodzie w żadnym razie. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia