8. kadencja, 51. posiedzenie, 1. dzień (08-11-2017)

4. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Obrony Narodowej oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego (druki nr 1919 i 1924).

Poseł Sprawozdawca Anna Maria Siarkowska:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Komisji Obrony Narodowej oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej mam przyjemność przedstawić sprawozdanie dotyczące poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. Przedłożona w tym projekcie ustawa jest nazywana potocznie ustawą o strzelnicach. Zanim jednak przejdę do omawiania projektu ustawy i przebiegu prac w komisji, pozwolę sobie złamać trochę konwencję i zapytać Wysoką Izbę, kto z pań i panów posłów kiedykolwiek strzelał z broni palnej. (Poruszenie na sali) Jest kilka osób, dobrze. A w ciągu ostatniego roku kto był na strzelnicy? (Poruszenie na sali) Kilka osób.

    Wicemarszałek Barbara Dolniak:

    Widać z tego, że panowie, bo panie ręki nie podnoszą. Ja też nie strzelałam, pani poseł.

    Poseł Sprawozdawca Anna Maria Siarkowska:

    Rzeczywiście kilku panów posłów.

    (Głos z sali: W ramach komisji spraw wewnętrznych.)

    W ramach komisji spraw wewnętrznych, świetnie. To jest bardzo dobry przykład, który tutaj posłowie dają obywatelom. Natomiast sam przykład rzeczywiście nie wystarczy. Równie ważne jak sam przykład jest stworzenie obywatelom warunków do tego, żeby mogli korzystać ze strzelnic. A te dzisiejsze warunki, które obowiązują, dobre nie są. Państwo powinno inwestować w bezpieczeństwo. Dlaczego? Dlatego że właśnie bezpieczeństwo jest dobrem wspólnym. Natomiast lata 2007-2015 to były lata, w których osłabianie zdolności obronnych państwa polskiego miało miejsce cały czas, było kontynuowane. Dlaczego? No, szanowni państwo, mieliśmy do czynienia z miniaturyzacją armii, po drugie, z ograniczeniem armii do komponentu w zasadzie operacyjnego, z likwidacją zalążków obrony terytorialnej. Zaprzestano wówczas szkolenia rezerw osobowych polskich Sił Zbrojnych, zaniechano powszechnego szkolenia strzeleckiego, które wcześniej było realizowane w ramach obowiązkowej służby wojskowej, nastąpiła degradacja obronnej infrastruktury szkoleniowej. Chodzi przede wszystkim o strzelnice. Obecnie w polskim wojsku są czynne zaledwie 53 strzelnice garnizonowe, 33 strzelnice pistoletowe. W ostatnich latach zamknięto ponad 60 strzelnic. Tak że ta infrastruktura nawet w samych Siłach Zbrojnych jest dość uboga. Skutkuje to m.in. tym, że niektóre jednostki są zmuszone dojeżdżać na strzelanie ponad 200 km, już nie wspominając o samej infrastrukturze cywilnej, która również nie przedstawia się imponująco, bo na terenie całej Polski mamy tylko 170 strzelnic. To jest zdecydowanie za mało.

    Jakie są efekty tego katastrofalnego stanu rzeczy, tej degradacji infrastruktury obronnej? Efektem jest upadek szkolenia strzeleckiego, a Polacy powinni umieć strzelać i powinni umieć obsługiwać broń palną. Dlaczego? Dlatego że to jest kluczowe dla naszego bezpieczeństwa. Kluczowe jest to zarówno z punktu widzenia obrony narodowej, jak i z punktu widzenia państwa. Mam tu na myśli konieczność szkolenia w czasie pokoju polskich Sił Zbrojnych, szkolenie rezerw osobowych, szkolenie organizacji proobronnych, które też w tym procesie powinny współuczestniczyć, ale także szkolenie strzeleckie funkcjonariuszy służb mundurowych poza Siłami Zbrojnymi, a jak wiemy, chociażby policjanci mają dzisiaj ogromny problem, jeśli chodzi o dostęp do strzelnic. Z kolei w czasie kryzysu i wojny umiejętności strzeleckie są konieczne z punktu widzenia przeprowadzenia procesu mobilizacji rezerw. Natomiast jeżeli chodzi o potrzeby cywilne, także bardzo istotne, to ludzie powinni mieć możliwość szkolenia się do celów obrony indywidualnej, do tego, żeby mogli skutecznie bronić, jeśli jest taka potrzeba, swojej rodziny, swojego majątku, ale także żeby mogli uprawiać sporty strzeleckie, czyli do celów rekreacyjnych. Kolejną grupą, o której warto wspomnieć, są myśliwi, którzy także korzystają ze strzelnic i doskonalą swoje umiejętności strzeleckie na tych obiektach. Teraz, kiedy tworzymy obronę terytorialną, potrzeba rozwijania infrastruktury właśnie do celów strzeleckich jest tym bardziej paląca. Dlaczego? Dlatego że jednocześnie zwiększamy stan Sił Zbrojnych. Dzisiaj będziemy mieć armię, która będzie praktycznie o połowę większa niż do tej pory, bo ze stanu ok. 100 tys. żołnierzy - 120 tys. z NSR - przechodzimy do stanu 150 tys. żołnierzy. Widzimy, że jest konieczność wyszkolenia tych ludzi w obszarze umiejętności strzeleckich, a zatem jest konieczność rozbudowy infrastruktury szkoleniowej. I właśnie ta ustawa wychodzi tym potrzebom naprzeciw.

    Pierwsze czytanie projektu ustawy odbyło się 12 października. Jakie są jej założenia?

    Po pierwsze, jednostki samorządu terytorialnego będą mogły otrzymywać dotacje celowe na dofinansowanie zadań własnych związanych z budową i remontami strzelnic, a także rozwijaniem sportu strzeleckiego, w szczególności wśród takich grup jak dzieci i młodzież, jak właśnie organizacje proobronne. Ta dotacja, którą będą mogły uzyskać samorządy, będzie pochodziła ze środków ministra obrony narodowej, Ministerstwa Obrony Narodowej. Te środki są dzisiaj zagregowane w budżecie przewidzianym na finansowanie i modernizację Sił Zbrojnych. Obecnie minister obrony narodowej nie może przekazywać dotacji na budowę i remont strzelnic, natomiast ta ustawa to umożliwia. Ustawa ta również przewiduje, że minister obrony narodowej określi w rozporządzeniu zakres zadań objętych dofinansowaniem z budżetu państwa oraz sposób i tryb udzielania dotacji na te zadania. Ustawa tworzy możliwość, chciałabym to wyraźnie podkreślić, tworzy możliwość, ale do niczego samorządów nie zmusza, do niczego ich nie obliguje.

    Pani Marszałek! Panie i Panowie Posłowie! W sprawach bezpieczeństwa należy działać bezzwłocznie. Co to znaczy bezzwłocznie? Bez zbędnej zwłoki. Kluczem ku temu, ażeby tak działać, jest wola polityczna. Jeżeli jest wola polityczna, należy procedować. Tym bardziej dziwi w tym kontekście postawa posłów Platformy Obywatelskiej, którzy miesiąc temu, w czasie, kiedy były prowadzone prace komisji dotyczące tej ustawy, w proteście przeciwko zbyt szybkiemu procedowaniu tejże ustawy opuścili posiedzenie komisji, po prostu wyszli. Argumentowali, że to było zbyt szybko procedowane. Pozwolę sobie to skomentować.

    (Poseł Czesław Mroczek: To nieprawda.)

    Pozwolę sobie to skomentować, bo przecież...

    (Poseł Cezary Grabarczyk: Z naruszeniem regulaminu.)

    ...ta ustawa nie przewiduje żadnych dodatkowych obciążeń dla obywateli.

    (Poseł Czesław Mroczek: Trzeba prawdę mówić. Trzeba być przyzwoitym. Nieładnie tak kłamać w żywe oczy.)

    Nie przewiduje również, panie ministrze, żadnego obligu dla samorządu terytorialnego. Tak jak wcześniej powiedziałam, ona tworzy możliwości. Dzisiaj tak naprawdę państwo chyba zapomnieli o tym, że kilka lat temu, bo w 2012 r., przeprowadzali państwo zmiany, takie jak chociażby podwyższenie składki rentowej, w ekspresowym tempie. Zaledwie 5 dni państwu zajęło to, żeby wprowadzić ustawę zwaną dzisiaj domiarem Rostowskiego albo wręcz blitzkriegiem legislacyjnym. I ta danina - podwyższenie składki rentowej dla przedsiębiorców - wyjęła obywatelom z kieszeni ok. 7 mld zł ot tak, po prostu. 5 dni.

    (Poseł Czesław Mroczek: Poseł sprawozdawca powinien być rzetelny.)

    Wobec czego dzisiaj, kiedy miesiąc później debatujemy na temat ustawy dotyczącej możliwości dotowania strzelnic ze środków budżetu ministra obrony narodowej, uważam, że ten termin jest jak najbardziej właściwy.

    (Poseł Cezary Grabarczyk: Ale sprawozdanie powinno być bezstronne.)

    I państwo powinni wesprzeć wszystkie działania podejmowane w tym kontekście na rzecz poprawy bezpieczeństwa.

    (Poseł Cezary Tomczyk: Pani marszałek...)

    Tylko te zmiany, które wymagają dłuższych konsultacji, które generują obciążenie dla podatnika, powinny rzeczywiście trwać dłużej.

    (Poseł Czesław Mroczek: Tak to jest, jak się prawa nie zna.)

    (Poseł Cezary Grabarczyk: I obyczajów.)

    Ustawa poprawia bezpieczeństwo rozumiane lokalnie. Jest skierowana do samorządów. Nie obciąża dodatkowo samorządów, ale daje szansę na budowę i remont obiektów, z których lokalnie będą mogli korzystać zwykli ludzie.

    (Poseł Czesław Mroczek: To jest agitacja, a nie sprawozdanie komisji.)

    Dzisiaj zwykli obywatele nie mają gdzie strzelać.

    (Głos z sali: A kto będzie budował te strzelnice?)

    Jak to kto będzie budował? Zgodnie z literą tej ustawy będą budowały samorządy.

    (Poseł Cezary Tomczyk: To obciąża samorządy.)

    Nie obciąża samorządów, bo daje im możliwość uzyskania dotacji na ten cel. Jeżeli będą chciały wybudować strzelnice...

    (Poseł Cezary Tomczyk: Na jakich terenach?)

    Jeżeli obywatele zwrócą się do władz samorządowych, że jest potrzeba wybudowania strzelnicy, to samorządy będą mogły nie tylko przeznaczyć na ten cel własne pieniądze, ale też zwrócić się do Ministerstwa Obrony Narodowej o dotowanie tego typu obiektów.

    Pobocznym, choć również wartościowym elementem procedowanej ustawy jest wprowadzenie możliwości dotowania przez MON budowy i remontów pomników, które upamiętniają tradycję, chwałę i sławę oręża polskiego.

    W trakcie prac nad projektem na połączonym posiedzeniu komisji uwagi do projektu ustawy zgłosiło jedynie Biuro Legislacyjne. Te uwagi miały charakter stricte techniczny i częściowo zostały uwzględnione.

    (Poseł Czesław Mroczek: Na szczęście jest protokół oprócz pani wystąpienia.)

    Wysoka Izbo! Połączone Komisje: Obrony Narodowej oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej rekomendują przyjęcie ustawy...

    (Poseł Czesław Mroczek: Okropne.)

    ...zwanej w skrócie ustawą o strzelnicach, w brzmieniu z druku nr 1924. Bardzo dziękuję. (Oklaski)

    (Poseł Czesław Mroczek: W sosie własnym.)


Przebieg posiedzenia