8. kadencja, 51. posiedzenie, 2. dzień (09-11-2017)

20. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o związkach zawodowych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1933).

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Stanisław Szwed:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Bardzo dziękuję wszystkim klubom za debatę, za poparcie i skierowanie projektu do dalszych prac w komisji.

    Króciutko się do tego odniosę, po pierwsze, do wystąpień klubowych. Oczywiście idealną sytuacją byłoby, gdyby strony, których dotyczy ta ustawa, czyli związki zawodowe i organizacje pracodawców, potrafiły się w większym zakresie porozumieć i przygotować takie rozwiązania, które służyłyby im w jak najlepszym porozumiewaniu się. Wstępowanie do związków zawodowych jest dobrowolne, wstępowanie do organizacji pracodawców jest dobrowolne, tu nie ma żadnego przymusu. Dlatego w ubiegłym roku, w marcu, złożyliśmy partnerom społecznym pierwszą propozycję dotyczącą zmian w ustawie o związkach zawodowych, z jednej strony wynikających z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, z drugiej strony wynikających z różnych głosów, które do nas docierały, o które państwo w pytaniach też już pytaliście.

    Nie udało się do końca wypracować porozumienia. Jak słyszałem wypowiedzi klubowe, część z państwa przedstawia argumenty, które w trakcie prac kierowali do nas pracodawcy, część z państwa przedstawia te argumenty, które przedstawiała strona związkowa. Staraliśmy się tak napisać ten projekt, żeby z jednej strony zawierał te propozycje, które zgłaszały strony partnerów społecznych, ale z drugiej strony żeby pracownikom, zatrudnionym, którzy pracują na umowach cywilnoprawnych, stworzyć możliwość tworzenia związków zawodowych, bo taka też była intencja Trybunału Konstytucyjnego - możliwość wstępowania do związków zawodowych stworzona tym wszystkim, którzy pracują na umowach cywilnoprawnych.

    Warto też mieć taką informację, że jeśli chodzi o nasz kraj, to jesteśmy praktycznie na szarym końcu, jeśli chodzi o uzwiązkowienie: 26. miejsce spośród krajów Unii Europejskiej plus Norwegia, uzwiązkowienie na poziomie 12%. W skali Unii Europejskiej największe uzwiązkowienie jest w krajach skandynawskich - powyżej 70%. To też trzeba brać pod uwagę w tych naszych rozmowach, czyli ponad 1,5 roku pracy z partnerami społecznymi i nie do końca udało się wypracować kompromis.

    Pan poseł Porwich wyszedł, a mam dla niego dobrą informację, myślę, że koledzy to przekażą.

    (Poseł Marek Jakubiak: Przekażemy.)

    Pani minister Elżbieta Rafalska, która przejęła przewodnictwo w Radzie Dialogu Społecznego, poinformowała na ostatnim posiedzeniu, że sprawa składek afiliacyjnych do organizacji międzynarodowych dla związków zawodowych będzie uregulowana na takim samym poziomie, jak dla strony pracodawców, że te sprawy już porządkujemy i będzie to rozwiązane. Myślę, że to dobra wiadomość dla wszystkich, którzy tymi sprawami się zajmują.

    Kolejna sprawa, jeśli chodzi o osoby samozatrudnione, czyli prowadzące działalność gospodarczą. Mogą one oczywiście należeć, jeżeli są w danym zakładzie, do różnych związków zawodowych. Tu jest zasadnicza zmiana, że nie będzie już takiej sytuacji, o której pan mówił, że jest 100 zatrudnionych, a z liczebności w organizacjach związkowych wynikałoby, że jest 200 osób. Tak nie będzie, bo ta osoba będzie mogła być zaliczona tylko do jednego związku. Chcemy, żeby ta reprezentatywność była wzmocniona, żeby nie dochodziło do sztucznego tworzenia związków zawodowych, do blokowania negocjacji. Tak więc będzie się liczyła osoba do jednego związku, nie będzie takich przypadków, że np. 120% załogi będzie w związkach zawodowych. Ta kwestia jest uregulowana.

    Jeżeli chodzi o pytania dotyczące różnych sposobów, o które pytała też pani poseł Tomaszewska, jeśli chodzi o kształtowanie przez pracodawców umów w ten sposób, aby sprawiały wrażenie, że zatrudniony ponosi ryzyko gospodarcze, choć w praktyce tak nie jest, to tutaj będziemy wchodzić na grunt Kodeksu cywilnego, czyli można będzie również te sprawy rozwiązywać na drodze sądowej. Ostatecznie w tych wszystkich sporach, jeśli nie dochodzi do porozumienia, decydujący głos będzie miał sąd, który takie sprawy będzie rozstrzygał. Myślę, że te kwestie, uwagi, które państwo podnosiliście, będziemy się starali wyjaśnić lub poprawić na poziomie prac w komisji sejmowej. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia