8. kadencja, 51. posiedzenie, 2. dzień (09-11-2017)

16. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o Służbie Ochrony Państwa (druk nr 1916).

Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Błaszczak:

    Bardzo dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Na początku taka ogólna refleksja. Jestem rozczarowany żenująco niskim poziomem argumentów, które państwo przedstawiliście.

    (Poseł Cezary Grabarczyk: Bo minuta na pytanie była.)

    Ale z drugiej strony czego się po państwu można spodziewać? To jest bardzo czytelne. Totalna opozycja. W związku z tym państwo żyjecie w zupełnie innej rzeczywistości, oderwanej od tego, co dzieje się...

    (Poseł Jerzy Meysztowicz: Panie ministrze, a pan też coś brał dzisiaj?)

    ...na świecie i wśród ludzi, w związku z tym opowiadacie rzeczy niestworzone.

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Panie pośle...

    (Poseł Jerzy Meysztowicz: Trzeba było reagować za pierwszym razem, a nie teraz.)

    Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Błaszczak:

    Ale, tak jak powiedziałem, czegoż więcej można się po państwu spodziewać? Niewiele więcej.

    Wrócę do początku mojej wypowiedzi, kiedy prezentowałem przedkładany projekt ustawy. Ja doceniam zaangażowanie, ofiarność funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu. Udowodnili wielokrotnie, że są profesjonalni, że są ofiarni, że są zaangażowani. Jeszcze raz to przypomnę: 2016 r., szczyt NATO - zabezpieczony perfekcyjnie, mówili tak nasi partnerzy, którzy uczestniczyli w tym przedsięwzięciu, Światowe Dni Młodzieży - także perfekcyjnie zabezpieczone. Polska jest krajem bezpiecznym, Polska jest krajem gościnnym.

    (Poseł Cezary Grabarczyk: A w 2014 r. wizyta Obamy?)

    Tego doświadczyli, z taką świadomością wyjechali z Polski ci wszyscy, którzy przyjechali na spotkanie z papieżem Franciszkiem. I to też jest zasługa w dużej mierze Biura Ochrony Rządu.

    Ale to nie zmienia faktu, że 2 lata temu, kiedy objąłem swój urząd, zastałem tę służbę w bardzo złym stanie - w bardzo złym stanie organizacyjnym, w bardzo złym stanie finansowym. Od tego czasu rzeczywiście minęły 2 lata i wiele zmieniło się na korzyść, jeżeli chodzi o finanse, jeżeli chodzi o stan organizacyjny. Ale doszliśmy do pewnego... Zakończyliśmy pewien proces. W tej formule prawnej dalsze uzdrawianie tej służby nie jest możliwe, a chcemy, żeby służba, która stoi na straży bezpieczeństwa najważniejszych osób w państwie, rzeczywiście mogła zapewniać bezpieczeństwo.

    Proszę państwa, to jest niezwykle istotne. W 2010 r. państwo nie było w stanie zapewnić bezpieczeństwa głowie państwa, więc można by zapytać: Skoro wtedy państwo rządzone przez koalicję PO-PSL nie było w stanie zapewnić bezpieczeństwa głowie państwa, to czy było w stanie zapewnić bezpieczeństwo obywatelom? Skoro nie było w stanie zapewnić bezpieczeństwa prezydentowi Rzeczypospolitej, to nie było w stanie zapewnić bezpieczeństwa również obywatelom naszego kraju. (Oklaski) I to jest zupełnie oczywiste, to jest zupełnie oczywiste.

    (Poseł Cezary Grabarczyk: Chyba pan bredzi.)

    Proszę państwa, mówiłem o symbolu tamtych czasów. To jest dziś działacz Platformy Obywatelskiej, pana, pana i pana kolega partyjny, tak, ten człowiek. Ten człowiek, który zamiast odpowiedzieć za swoje zaniedbania, został awansowany przez prezydenta Komorowskiego, a dziś będzie się zajmował przywracaniem przywilejów emerytalnych esbekom. Tak, to jest zadanie przed nim postawione. To jest symbol, to jest symbol. To jest symbol tych czasów, słusznie minionych.

    (Głos z sali: To jest Piotrowicz, proszę pana.)

    (Poseł Małgorzata Pępek: Piotrowicz.)

    To jest człowiek, który dziś będzie zajmował się przywracaniem przywilejów esbeckich, których wy też bronicie. Wy bronicie tych przywilejów esbeckich.

    (Głos z sali: Postawcie mu zarzuty, jeśli złamał prawo.)

    Proszę państwa, miarą tego dziadostwa, jakie miało miejsce przez lata...

    (Głos z sali: Co to za słownictwo, panie ministrze?)

    ...jest chociażby to, że więcej funkcjonariuszy odchodziło z Biura Ochrony Rządu, niż przychodziło do BOR-u. Podam dane. 2013 r. - 36 nowych funkcjonariuszy, a odeszło prawie 70. Sytuacja zmieniła się dopiero w roku ubiegłym. Dlaczego się zmieniła? Pewnie również dlatego, że rząd Prawa i Sprawiedliwości wprowadził program modernizacji służb mundurowych, że zadbaliśmy o to, żeby również Biuro Ochrony Rządu podźwignąć z zapaści finansowej.

    Inna sprawa dotycząca zapaści finansowej Biura Ochrony Rządu - ekwiwalent mieszkaniowy. Funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu występowali do sądu, sądzili się, żeby otrzymać należne świadczenie. Lista oczekujących na ekwiwalent mieszkaniowy sięgała 1600 osób - 1600 osób - bo wy byliście bezradni, wy byliście zajęci czym innym. Czym byliście zajęci? Ciągnieniem samolotu OLT Express na lotnisku w Gdańsku, to było wasze zajęcie (Oklaski), albo oddawaniem kamienic w Warszawie mafii urzędniczo-prawniczej, to było wasze zajęcie. Tak, wy tym się zajmowaliście i na nic więcej nie mieliście czasu. Na Biuro Ochrony Rządu także nie mieliście czasu ani nie mieliście do tego głowy, bo przecież to nie jest zadanie dla was.

    Mówicie państwo o czynnościach operacyjnych. Otóż podam przykłady innych państw, w których służby zajmują się ochroną najważniejszych osób w państwie i posiadają takie możliwości: Estonia, Słowacja, Rumunia, Niemcy, Holandia, Węgry. Tak, to są państwa, w których służby zajmujące się ochroną najważniejszych osób w państwie takie prawo posiadają. Zresztą czynności operacyjno-rozpoznawcze realizują zarówno służby policyjne, jak i służby specjalne. Różnica na czym innym polega, na tym, że służby specjalne prowadzą czynności analityczno-informacyjne, a takich uprawnień Służba Ochrony Państwa nie będzie posiadała. Czymś kompromitującym jest to, że jeden z obecnych posłów, były wiceminister spraw wewnętrznych dopatrzył się tu uprawnień dochodzeniowo-śledczych. Nie, nie ma takich uprawnień. A więc albo pan pomylił uprawnienia jedne z drugimi, albo czytał pan nie ten dokument, który został przedłożony. To jest kompromitujące.

    (Poseł Zbigniew Sosnowski: Ale rozpoznawcze daje...)

    Takie wypowiedzi tylko świadczą o poziomie...

    (Poseł Zbigniew Sosnowski: Daje rozpoznawcze...)

    ...pana niewiedzy, a był pan wiceministrem spraw wewnętrznych.

    Proszę państwa, jeszcze odnośnie do tego zarzutu, słowa ˝inwigilacja˝ - czegóż wy nie jesteście w stanie powiedzieć. Jesteście w stanie powiedzieć wszystko. Spójrzcie państwo na art. 66 ust. 1: Służba Ochrony Państwa nie może przy wykonywaniu swoich zadań korzystać z tajnej współpracy. Co do zasady tak jest. Co do zasady jest tak, że nie może przy wykonywaniu swoich zadań korzystać z tajnej współpracy. Rzeczywiście jest również przepis mówiący o tym, że w szczególnej sytuacji jest taka możliwość. To jest uregulowane na wzór przepisów, które mają zastosowanie do innych służb. Nie ma tu nic nowego. Nie ma w tym nic nowego.

    (Poseł Cezary Grabarczyk: Nieprawda, tam tylko za zgodą premiera.)

    Nie ma w tym nic nowego. No to nieprawda czy ˝za zgodą premiera˝? Sam pan sobie zaprzecza. Albo prawda, ale ˝za zgodą premiera˝, albo nieprawda. To którą odpowiedź pan wybiera?

    (Poseł Cezary Grabarczyk: Zaprzeczam temu, co pan mówi.)

    Którą odpowiedź pan wybiera z tych dwóch przez pana przedstawionych? Skoro pan tak mówi, to ja oświadczam publicznie...

    (Poseł Cezary Grabarczyk: Nieprawda, kłamie pan.)

    ...że pan jest kłamcą. No po prostu pan jest kłamcą i pan manipuluje, manipuluje pan tymi informacjami. (Oklaski)

    (Poseł Cezary Grabarczyk: Pan próbuje manipulować, a ja to zdemaskowałem.)

    A jeszcze, proszę państwa, wracając do obowiązującego prawa...

    (Poseł Małgorzata Pępek: Żenada, żenada.)

    ...którego też państwo nie znacie, to państwo tylko potraficie krzyczeć. Tak, w tym pani jest rzeczywiście bardzo, wybitnie utalentowana. Pięknie pani krzyczy. Tak, pięknie pani krzyczy.

    (Poseł Małgorzata Pępek: Wzajemnie, wzajemnie.)

    A więc w ustawie...

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Pani poseł, nie jest pani na targu, tylko w Sejmie. Proszę łaskawie zachowywać się przyzwoicie i spokojnie. (Oklaski)

    Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Błaszczak:

    ...z 16 marca 2001 r. o Biurze Ochrony Rządu, obowiązującej ustawie, jest przepis art. 19 ust. 1, który stanowi, że BOR przy wykonywaniu swoich zadań w szczególnie uzasadnionych przypadkach może korzystać z pomocy osób niebędących funkcjonariuszami. No, proszę bardzo. Znacie państwo ten przepis? A więc takie są obecne uregulowania prawne, takie jest przedłożenie, które Wysokiej Izbie niniejszym przedstawiam.

    A, jeszcze może jedna informacja dotycząca zatrudnienia.

    (Poseł Małgorzata Pępek: Może odpowiedź?)

    Otóż, proszę państwa, mówiłem o tym przykładzie z 2013 r. Wiecie państwo, jakie wtedy było bezrobocie w Polsce? Jak nie wiecie, to sprawdźcie. Ja wam powiem, ile dziś wynosi. Dziś wynosi 6,6%. To jest bardzo niskie, historycznie najniższe bezrobocie. A jeżeli policzymy bezrobocie przy użyciu wskaźnika Eurostatu, to, tak jak podaje Eurostat, jest to 4,6%. A mimo to, mimo tak niskiego bezrobocia, do Policji aspiruje prawie siedmiu kandydatów na jedno miejsce. O czym to świadczy? O tym to świadczy, że odbudowujemy prestiż służby, zarówno Policji, jak i Biura Ochrony Rządu. (Oklaski) Odbudowujemy ten prestiż, dlatego że jego po prostu nie było. A dlaczego go nie było? Dlatego że to był rezultat waszych nieudolnych rządów. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia