8. kadencja, 52. posiedzenie, 1. dzień (22-11-2017)
9. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o Sądzie Najwyższym (druk nr 2003).
Poseł Izabela Leszczyna:
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Na początku dziwiło nas, że PiS twarzą swojej reformy wymiaru sprawiedliwości zrobił prokuratora stanu wojennego Stanisława Piotrowicza.
(Poseł Dominik Tarczyński: Porządnego człowieka.) (Wesołość na sali)
(Poseł Sławomir Nitras: Na rekomendację z twoich ust to nawet on nie zasłużył.)
Ale dzisiaj nikogo to nie widzi, ponieważ zdaniem, które najlepiej opisuje PiS-owską reformę sądownictwa, jest maksyma prokuratora ery stalinowskiej: dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie.
(Głos z sali: To już było.)
(Głos z sali: I wraca.)
Właśnie w tym cały problem. Chcemy wam powiedzieć w imieniu milionów Polaków, że zawracacie Polskę do ery stalinowskiej, do ery bolszewickiej, a my się na to po prostu nie zgodzimy. (Oklaski)
(Głos z sali: Kury przestaną się nieść.)
PiS odpowiada za to, że mamy w Polsce partyjne sądy. PiS odpowiada za to, że mamy w Polsce prokuratora generalnego, który chroni oszustów ze SKOK-ów, umarza postępowania przeciwko nim, a przesłuchuje dziennikarzy, którzy piszą o tym, że SKOK-i są niewypłacalne (Oklaski), chociaż to samo można przeczytać w najnowszym raporcie Komisji Nadzoru Finansowego. PiS odpowiada wreszcie za to, że mamy marionetkowy Trybunał Konstytucyjny. Dzisiaj sięgacie po Sąd Najwyższy, bo także na tym poziomie chcecie trzymać rękę na pulsie, także tam chcecie ochronić oszustów ze SKOK-ów.
(Poseł Rafał Grupiński: Zdusić puls demokracji.)
Między innymi dlatego boicie się wolnych sądów, dlatego też nie chcieliście komisji śledczej w sprawie SKOK-ów, ale mamy dla was złą wiadomość: co się odwlecze, to nie uciecze. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia