8. kadencja, 52. posiedzenie, 1. dzień (22-11-2017)

9. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o Sądzie Najwyższym (druk nr 2003).

Poseł Jakub Rutnicki:

    Bardzo dziękuję.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Zwracam się do wszystkich telewidzów, szczególnie do TVP Info, które na czerwonym pasku pokazuje informację, że Polacy są za tym, aby reformować sądownictwo. Tylko, szanowni państwo, wszyscy ci, którzy często oglądają tę propagandę, która jest powielana w TVP Info, w TVP PiS, przypominam, my wszyscy dołożyliśmy kolejny 1 mld zł, aby ta propaganda mogła być przekazywana wam wszystkim. W tych projektach ustaw nie ma słowa na temat tego, w jaki sposób przyspieszać orzekanie.

    Szanowni Państwo! To jest wielkie kłamstwo (Oklaski), bo Prawo i Sprawiedliwość...

    (Poseł Teresa Wargocka: To nie w tych ustawach się robi.)

    I to będzie też historyczne. Myślę, że wiele osób, które dzisiaj ogląda (Oklaski) tę transmisję w waszej PiS-owskiej telewizji, ma duży niesmak, ponieważ orędownikiem walki o demokrację, orędownikiem zmian w sądownictwie jest mecenas - przepraszam, mecenas - prokurator stanu wojennego pan Piotrowicz.

    (Głos z sali: Pytanie!)

    To jest wstyd i hańba. Kiedyś na ten temat w podręcznikach historii na pewno się wiele opisze.

    (Poseł Teresa Wargocka: Nieprzyzwoity pan jest.)

    Szanowni Państwo! Nie ma tam słowa, w jaki sposób przyspieszać orzekanie.

    (Poseł Teresa Wargocka: Nie w tych ustawach.)

    Polacy, nie dajcie się też w piątek zwieść tej propagandzie, bo pan prezydent was niestety oszukał. Oszukał was, mówiąc o tym, że zawetuje te dwie ustawy, bo tak naprawdę mamy znowu powtórkę z rozrywki. Bądźmy wszyscy w piątek pod sądami w Warszawie, w Poznaniu, we Wrocławiu, w Gdańsku, w Krakowie (Oklaski), ale też we wszystkich małych miejscowościach. Pokażmy, że nie zgadzamy się na to, aby upolityczniać sądy, bo tak naprawdę w tej ustawie chodzi o jedno.

    (Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk: Na temat!)

    Szanowni Państwo! Sąd Najwyższy...

    (Poseł Bożena Borys-Szopa: Pytanie!)

    ...decyduje o ważności wyborów. A więc jeżeli zagłosujecie nie tak, jak chce władza, Prawo i Sprawiedliwość i pan prokurator stanu wojennego Piotrowicz, który się uśmiecha, potwierdzając moje zdanie, to, co zrobi Sąd Najwyższy? (Dzwonek)

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Dziękuję.

    (Poseł Bożena Borys-Szopa: Pytanie!)

    Poseł Jakub Rutnicki:

    Unieważni te wybory. Nie dajmy się na to nabrać.


Przebieg posiedzenia