8. kadencja, 52. posiedzenie, 1. dzień (22-11-2017)
9. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o Sądzie Najwyższym (druk nr 2003).
Poseł Rafał Grupiński:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Chciałem w zasadzie zadać pytanie, nie chciałbym, żeby to było pytanie retoryczne, pani minister Zofii Romaszewskiej. Pani Zofia zapewne pamięta datę 12 kwietnia 1982 r., datę pierwszej emisji podziemnego Radia ˝Solidarność˝. Miesiąc później, 12 maja z mojego skromnego mieszkania nadawano pierwszą audycję podziemnego radia w Poznaniu. Nadawał ją Andrzej Piątek, twórca tego radia. Zastanawiam się, pani minister, dlaczego wspierając prezydenta w ważnych, istotnych wetach, bo dotyczących dwóch fatalnych ustaw, dzisiaj firmuje pani jednak ustawę, która ma naruszać podstawy demokracji, uderza w Sąd Najwyższy, każe politykom grzebać w wyrokach tegoż sądu, pozwala wpływać na przyszłe wyniki demokratycznych wyborów, być może już od tego momentu niedemokratycznych. Dlaczego niektórzy ludzie niezwykle zasłużeni dla naszej wolności znajdują się po tamtej stronie muru, po tamtej stronie historii?
Przypomnę, bo niektórzy posłowie mówili o Konstytucji 3 maja, że przecież niezależność władzy sądowniczej to jest rok 1430, to jest neminem captivabimus. Już wtedy władza wykonawcza, władza królewska nie mogła ingerować. Jeśli sąd nie skazał szlachcica, nie można go było zamknąć. Potem dopiero w XVIII w. dołączyli mieszczanie, potem wreszcie dożyliśmy pełnej demokracji w XX w.
(Poseł Cezary Grabarczyk: Obywatel.)
I to jest pytanie do pani minister dotyczące tego, że nawet w przypadku takich drobiazgów jak regulamin Sądu Najwyższego polityk będzie to robił, będzie układał ten regulamin, bez jakichkolwiek konsultacji. (Dzwonek) Prezydent będzie układał Regulamin Sądu Najwyższego? W którą stronę, pani Zofio, mamy zamierzać? W stronę Moskwy? (Oklaski)
Przebieg posiedzenia