8. kadencja, 52. posiedzenie, 1. dzień (22-11-2017)

14. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie upamiętnienia 650. rocznicy nadania przez Kazimierza Wielkiego przywileju dla Ormian w Polsce (druki nr 1952 i 1979).

Poseł Jacek Świat:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt w imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość wyrazić poparcie dla uchwały w sprawie upamiętnienia 650. rocznicy nadania przez Kazimierza Wielkiego przywileju dla Ormian w Polsce.

    20 stycznia 1367 r. Kazimierz Wielki nadał przywilej biskupowi Grzegorzowi, na mocy którego we Lwowie powstała ormiańska katedra, a sam biskup otrzymał jurysdykcję nad wszystkimi Ormianami w Polsce. Warto też przypomnieć, że już w 1356 r. w dokumencie lokacyjnym Lwowa król Kazimierz zatwierdził odrębność religijną, samorządową i sądowniczą Ormian lwowskich.

    To wrastanie Ormian w polską społeczność trwało, przebiegało przez wieki, dzięki takim m.in. decyzjom jak nadanie statutów ormiańskich przez Zygmunta Starego czy unia kościelna. Ormianie polscy uczestniczyli czynnie w wysiłku zbrojnym przybranej ojczyzny. Byli już pod Grunwaldem, byli pod Warną, Chocimiem i Wiedniem, uczestniczyli w postaniach narodowych, byli na frontach II wojny światowej.

    W polskiej kulturze złotymi głoskami zapisali się tacy potomkowie Ormian jak Szymon Szymonowic, Teodor Aleksandrowicz, ks. Grzegorz Piramowicz czy wreszcie Jerzy Kawalerowicz. Po II wojnie duża część Ormian opuściła Lwów, opuściła kresy, rozproszyła się po Polsce w nowych granicach.

    Spis ludności z 2011 r. mówi, że z narodowością ormiańską utożsamia się ponad 3,5 tys. polskich obywateli. Oczywiście wielokrotnie więcej jest odległych potomków Ormian. Jest też niemało Ormian, którzy przyjechali z Armenii i przebywają w Polsce czasowo.

    Dlaczego ta rocznica jest tak ważna, że poświęcamy jej sejmową uchwałę? Przywilej króla Kazimierza poprzedzający o blisko 20 lat unię w Krewie jest ważnym etapem w budowaniu wielonarodowej Rzeczypospolitej. Polska piastowska, dość jednorodna etnicznie, rozumiała jednak, że jest wśród Słowian miejsce dla niemieckich mieszczan, dla żydowskich handlowców czy dla ormiańskich kupców. Właśnie otwartość i tolerancja stały się podwaliną potęgi I Rzeczypospolitej.

    Dzieje Ormian w Polsce to modelowy wręcz przykład harmonijnego współżycia różnych narodów, różnych tradycji. Jest to więc nauka na dziś, że patriotyzm nigdy nie jest przeciw komuś, ale jest miłością do wspólnej ojczyzny.

    (Głos z sali: To 11 listopada trzeba było powiedzieć.)


Przebieg posiedzenia