8. kadencja, 52. posiedzenie, 2. dzień (23-11-2017)

22. i 23. punkt porządku dziennego:


   22. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych (druk nr 2001).
   23. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks wyborczy oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2023).

Poseł Paweł Kukiz:

    Szanowna Pani Marszałek! Szanowni Goście! Drodzy Wojownicy! Szanowni Państwo! Wam składam jednocześnie wyrazy współczucia, jako mąż nauczycielki po ukończeniu studiów, tak na marginesie.

    Wysoka Izbo! Panie Pośle Sprawozdawco Schreiber! Ja wiem, że pan dąży do takiego systemu, żeby w parlamencie polskim mógł zasiadać ojciec, syn ojca... (Oklaski)

    (Głos z sali: I wnuczek.)

    ...a jeden jako spadochroniarz z Bydgoszczy, z Łodzi, przepraszam...

    (Poseł Anna Paluch: Ale wysokie loty, panie pośle.)

    ...a w samorządzie w Bydgoszczy żeby mogła cała rodzina Schreiberów jeszcze przy okazji też Bydgoszcz objąć. (Oklaski)

    Jak pan mi mówi, panie pośle sprawozdawco, o obywatelskości, to ja pana zapytam o skandaliczny sposób procedowania tej ustawy. Gdzie były konsultacje? Gdzie było wysłuchanie publiczne? Pan mówi o ordynacji wyborczej, o sposobie wybierania przedstawicieli. W ogóle obywateli nie słuchaliście w tym temacie, chyba że na Nowogrodzkiej były jakieś tajne spotkania z obywatelami utajnionymi. Albo w Toruniu, albo gdzieś tam.

    (Poseł Anna Paluch: Cóż za ironia...)

    Panie Pośle Schreiber! Ja wam powiem jedną rzecz. Nie, nie, przepraszam, musiałem się skupić. Nie wiem co, bo chciałem powiedzieć nazwiska, ale pomyślałem, że nie jestem sygnalistą trututu i nie powiem. Ale wasi posłowie, których pytałem w kuluarach, dlaczego chcecie zmienić tę ordynację... Powiedzcie mi tak. Takim różnym, niekoniecznie znajomym, bo już będziecie mieli trop. Ale oni mówią: wiesz co, stary, bo my, kurczę, tam wyborów nie wygrywamy. (Oklaski)

    (Głosy z sali: Ooo... )

    I to jest prosta odpowiedź.

    Na takim, posłuchajcie drodzy studenci, Podkarpaciu, jak oni sobie zrobią trzy, w okręgu trzymandatowym mają poparcie, biorą cały sejmik, biorą co chcą, bo taką chcą ordynację, chcą takiej ordynacji, w której powstanie dualizm, powstanie PO-PiS, oczywiście z większością PiS-owską. Chcą tak sobie podzielić te okręgi, żeby zabrać wszystko. Radni mogą być przywożeni z jednego miasta w ramach jednego województwa. Po prostu jest tylko jeden warunek: muszą być z jednego województwa. A więc ja sobie tam popatrzyłem, że właśnie... Dlatego szukam na kartce, bo ja mam dużo spisane. Radni lokalni. Radnym lokalnym może zostać każdy mieszkaniec województwa.

    (Poseł Robert Telus: Nie rozumiem.)

    A więc mogą być przywożeni w teczkach, np. Lipsko jest oddalone od Myszyńca w województwie mazowieckim o 300 km.

    (Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk: Z Warszawy do Gdyni pojedzie.)

    Czechy są chyba węższe... I taka jest ta wasza obywatelskość. My robiliśmy konsultacje przy projekcie naszej ustawy. Nasi ludzie, którzy przyszli tutaj w koszulkach JOW, początkowo mieli problemy z wejściem, bo te koszulki przeszkadzały. Tak na marginesie, wam by koszulka z Banderą nie przeszkadzała, bo nie chcecie legislacji zmienić w zakresie penalizacji banderyzmu. (Oklaski) Upartyjniacie PKW. Po co upartyjniacie PKW? No, w wiadomym celu. Jeżeli macie sądy, jeżeli macie TK, jeżeli macie wszystko, będziecie mieli PKW, to będziecie mogli robić, ustawiać sobie ordynację w każdej chwili pod pozytywny dla siebie wynik. Proste.

    (Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk: Nic konkretnego.)

    Mówicie o dwukadencyjności. Ja jestem pewien, że można znaleźć takie instrumenty, które skończą z patologiami w samorządach, bo takowe są.

    (Poseł Szymon Szynkowski vel Sęk: Tak, JOW-y, wiemy.) (Wesołość na sali)

    A, mądry pan poseł, inteligentny taki, jak na... (Gwar na sali)

    (Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk: Tam dopiero jest próg.)

    Zrozumiał. Nie. Recepta to są referenda odwoławcze w odpowiedni sposób przygotowane, to jest legislacja tego typu. Ale ja mam dla pana posła propozycję, bo pan chce dwukadencyjności w samorządach, prawda? Panie pośle, ja się zgodzę pod warunkiem, że pan poseł się zgodzi na dwukadencyjność w parlamencie. (Oklaski) Zgodzi się pan poseł? Czy to jest co innego? Bo tu są tacy mądrzejsi radni, tak, siedzą, jak np. pan poseł, albo tato pana posła sprawozdawcy...

    (Głos z sali: Wstyd.)

    ...i pan poseł sprawozdawca, i rodzina pana posła sprawozdawcy w Bydgoszczy czy w Łodzi, czy tam nie wiem gdzie.

    (Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk: Skończyła się płyta.)

    JOW-y albo śmierć.

    (Poseł Andrzej Maciejewski: Brawo!)

    Wiem, że pan wybiera to drugie.

    (Głos z sali: Śmierć.)

    Natomiast ja chciałbym zaprosić...

    (Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk: 10 minut to za długo, żeby merytorycznie mówić.)

    ...wszystkich bezpartyjnych samorządowców, chciałbym zaprosić wszystkie organizacje obywatelskie i wszystkich obywateli Rzeczypospolitej Polskiej do obrony podmiotowości obywatelskiej...

    (Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk: Przeczytaj projekt.)

    ...do postawienia tamy partiokracji, do skończenia z zawłaszczeniem państwa przez partie polityczne, które zrobiły sobie sposób na życie, utrzymanie rodzin, w myśl pijawki, która drąży ten naród po prostu już od 1945 r. (Oklaski)

    (Poseł Anna Paluch: Siadaj już.)

    A Bóg was za to, wy wierzący, oceni. Zobaczycie. (Gwar na sali, oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)

    (Poseł Dominik Tarczyński: 10 minut masz jeszcze, halo.)


Przebieg posiedzenia