8. kadencja, 52. posiedzenie, 3. dzień (24-11-2017)

22. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych.

Poseł Łukasz Schreiber:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Na początku chciałbym zwrócić uwagę Wysokiej Izbie, że wszystkie kluby, które wnioskują o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu, są przeciwko zwiększeniu udziału obywateli w samorządach. (Oklaski)

    (Poseł Joanna Scheuring-Wielgus: Kłamstwo!)

    (Głosy z sali: Kłamstwo!)

    Są przeciwko zapisanym w tym projekcie ustawy budżetom obywatelskim w miastach na prawach powiatu, przeciwko podniesieniu do rangi ustawy obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej. Są przeciwko wzmocnieniu pozycji radnych na wszystkich szczeblach.

    (Poseł Urszula Augustyn: Manipulujesz. Kłamiesz.)

    Są przeciwko faktycznej, a nie tylko deklaratoryjnej dyskusji, także na wszystkich szczeblach samorządu.

    Wysoka Izbo! Sprawa druga: ta kwestia prezentu dla PO, rozumiem, to jest w kategoriach żartu. Czy słyszeliście państwo, żeby kiedykolwiek Platforma protestowała przeciwko czemuś, co byłoby dla niej korzystne? No chyba nie.

    Trzecia sprawa. Kwestia manipulacji przy okręgach, które zgłaszacie. Rozumiem, że mierzycie innych swoją miarą i tak jak konstruowaliście okręgi do Senatu, tak teraz uważacie, że w ramach tej ustawy też będzie się tak działo. Ale chciałbym państwu zwrócić uwagę, Wysoka Izbo, że dzisiaj okręgi kształtują ci, którzy mają w tym największy interes, sami radni na wszystkich szczeblach. (Oklaski) I czy ta sytuacja jest właściwa, czy ta sytuacja jest zasadna?

    Kolejna sprawa. Projekt poselski - na tej sali panuje zdziwienie ze strony Polskiego Stronnictwa Ludowego. Tylko że Kodeks wyborczy, który był przyjmowany za waszych rządów, to czyj był projekt? Nie poselski?

    Wysoka Izbo! W kwestii upartyjnienia, rzekomego upartyjnienia wyborów, pomijam fakt, że w gminach do 20 tys. jest zniesiony próg wyborczy, że jest szereg dodatkowych dobrych rozwiązań dla małych komitetów, ale krótko zwrócę uwagę na fakty. A fakty są takie, że w wyborach, kiedy po raz ostatni obowiązywała zasada proporcjonalności, w 2010 r. komitety niereprezentujące partii politycznych w parlamencie uzyskały 55% i 71% miejsc w samorządach, w radach gmin. Wysoka Izbo! Fakty są też takie, że to Prawo i Sprawiedliwość otrzymało najwięcej głosów w 2014 r. w wyborach do rad gmin.

    (Poseł Władysław Kosiniak-Kamysz: Do sejmików...)

    Prawdą jest też to, że Prawo i Sprawiedliwość otrzymało wówczas 2900 radnych, czyli więcej niż na zasadach proporcjonalnych 4 lata wcześniej. Dlaczego kłamiecie? (Oklaski)

    (Głos z sali: Bo wybory były sfałszowane.)


Przebieg posiedzenia