8. kadencja, 53. posiedzenie, 2. dzień (07-12-2017)

28. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie ustawy o dotacji przeznaczonej na uzupełnienie kapitału wieczystego Fundacji Dziedzictwa Kulturowego, dochody z inwestowania którego przeznaczone są na konserwację Cmentarza Żydowskiego przy ul. Okopowej 49/51 w Warszawie (druki nr 2084 i 2085).

Poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska:

    Pani Marszałek! Panie i Panowie Posłowie! Nikt rozsądny i przyzwoity nie może kwestionować nawet na milimetr celu, jakiemu ma służyć ta ustawa. Tu rzeczywiście można by się tylko cieszyć, iż znaleźliśmy się, jesteśmy w takim momencie, że można objąć systematyczną opieką cmentarz żydowski w Warszawie przy ul. Okopowej. Rzeczywiście trzeci w Europie, drugi w Polsce, bowiem największy jest w Łodzi. Jest to i tradycja, i historia. Tak jak mówię, przyzwoitość nas zobowiązuje do dbania o to miejsce, ponieważ społeczność żydowska, gmina żydowska sama rzeczywiście nie jest w stanie temu podołać. Jest to gigantyczne zadanie, a i są to dość poważne zniszczenia. A więc trudno mi dyskutować z samą treścią tego projektu ustawy i mogę z góry zadeklarować, że klub Platformy Obywatelskiej, który reprezentuję, oczywiście go poprze, nie mając tutaj jakichś specjalnych uwag, aczkolwiek na posiedzeniu komisji mieliśmy tych uwag bardzo wiele.

    Tu się zaczyna taki problem, który jest problemem znacznie szerszym, wykraczającym poza tę akurat ustawę. Otóż z budżetu państwa przekazuje się fundacji 100 mln zł. Mówi się, że te 100 mln ma być inwestowane, a zyski z tego inwestowania mają być przeznaczone na ochronę tego zabytkowego cmentarza. Robi się to w tempie, ja wiem, 24-48 godzin, bo to tak mniej więcej wygląda. 4 grudnia ustawa w ogóle pojawia się w Sejmie, 5 grudnia marszałek nadaje tej propozycji numer, 5 grudnia po południu otrzymujemy zawiadomienie, że 6 grudnia będzie pierwsze czytanie ustawy w komisji. Nie ma przedtem żadnych... Materiały mamy takie, jakie mamy. Mamy projekt ustawy, mamy uzasadnienie, jest tam może troszkę o fundacji, ale więcej jest o wartości cmentarza i o tym, że to jest bardzo ważne. Powtarzam: nie wydaje mi się, żeby w Sejmie jakakolwiek osoba nie wiedziała, że to jest bardzo ważne. Natomiast nie wiemy, skoro mamy uzupełnić fundusz, ten kapitał wieczysty, kiedy ten kapitał wieczysty powstał, kto nim zarządza, gdzie jest jakaś rada powiernicza, gdzie jest rada finansowa, gdzie jest statut tej komórki w ramach fundacji, która sama w sobie jest znaną instytucją i ma dobrą opinię, i to się wszystko zgadza. Ale dajemy 100 mln zł, więc chcielibyśmy takie informacje mieć.

    Obecny na posiedzeniu wiceprezes fundacji nie wygląda na człowieka nadmiernie zorientowanego. Bardzo mi przykro, ale takie miałam wrażenie. Nie chcę tu nikogo obrażać, ale tak to wyglądało. Na stronach internetowych fundacji nie ma statutu tej fundacji, więc tak naprawę wiem tylko, że działa i że ma osiągnięcia, ale chciałabym zobaczyć statut, który pozwala jej takim kapitałem wieczystym zarządzać.

    Jednym słowem, sprawdziło się przy tej ustawie - to jest projekt poselski klubu Prawa i Sprawiedliwości - to, co od dłuższego czasu dzieje się, jeśli chodzi o propozycje Prawa i Sprawiedliwości. Najszlachetniejszą ideę, najsłuszniejszy cel, najlepszą ideę i inicjatywę można zmarnować i spartolić, przepraszam za kolokwializm. Swego czasu prezydent Lech Wałęsa mówił, że w Polsce do władzy dorwali się popaprańcy. Strasznie mi przykro, że przy takim temacie muszę powiedzieć, że wolałabym, żeby już tych popaprańców naprawdę nie było. Ustawę oczywiście poprzemy, bo cel jest słuszny. Jak zwykle jesteśmy poddani swego rodzaju szantażowi moralnemu. Nie podoba nam się tryb przygotowania, nie podoba nam się procedowanie, ale oczywiście (Dzwonek) podoba nam się efekt końcowy. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia