8. kadencja, 53. posiedzenie, 2. dzień (07-12-2017)
10. punkt porządku dziennego:
Wniosek o wyrażenie wotum nieufności Radzie Ministrów kierowanej przez prezes Rady Ministrów panią Beatę Szydło i wybranie pana Grzegorza Schetyny na prezesa Rady Ministrów (druk nr 2075).
Poseł Grzegorz Schetyna:
Mam nadzieję, że pan mi nie będzie przeszkadzał, panie marszałku. (Oklaski)
Wicemarszałek Joachim Brudziński:
Obiecuję. (Gwar na sali)
(Poseł Sławomir Nitras: Marszałek Brudziński to jest oksymoron.)
(Poseł Teresa Piotrowska: To jest polski rząd, panie marszałku?)
(Głos z sali: Idźcie sobie.)
(Poseł Cezary Grabarczyk: Pierwsze skuteczne wotum nieufności.) (Gwar na sali, dzwonek)
Poseł Grzegorz Schetyna:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! To jest smutny obraz tego, do czego doprowadziliście. To jest obraz polskiego rządu, który opuszcza przed debatą...
(Poseł Marek Suski: Przed kłamstwami.) (Gwar na sali, dzwonek)
Bo nie chce słuchać tego, co chce mu powiedzieć opozycja i polski Sejm. Wstydźcie się za to. (Oklaski)
(Poseł Sławomir Nitras: Tak jest. Brudziński, też idź.)
Zaczynaliście biało-czerwoną drużyną, a kończycie kabaretem, tragiczną farsą. (Oklaski)
(Poseł Piotr Kaleta: Nawet dziennikarze wyszli.)
Farsą jest to, co zrobiła dzisiaj pani premier Szydło. Tak naprawdę to jest mi jej żal.
(Poseł Marek Suski: Prawda w oczy kole.)
(Poseł Paweł Olszewski: Katarzyna, cicho.)
To jest wstyd.
Ale będziemy głosować dzisiaj nad tym wnioskiem i będziemy rozmawiać, bo nie zakneblujecie opozycji i żadne konstrukcje, wzruszanie nie pomogą. Bo tak naprawdę to smutny spektakl. Dzisiaj widzieliśmy panią premier Szydło jako byłego polityka, byłą premier, zmaltretowaną, zniszczoną przez swoich partyjnych kolegów i przez prezesa Kaczyńskiego. (Oklaski) Niech się pan wstydzi, panie prezesie. Będziemy dziś głosować nad tym wnioskiem, bo to staje się konieczne i pilne. To wystąpienie pani premier tylko utwierdza nas w tym przekonaniu. Gdyby nie te partyjne kalkulacje, gdyby nie wasze przygotowywanie się do tego, co będzie po, jednogłośnie byśmy odwołali ten rząd. To wasi posłowie, posłowie PiS, w kuluarach mówią, że ten rząd od dawna nad niczym nie panuje. To prezydencki minister obraża...
(Poseł Iwona Arent: Jakiś fake news.)
...panią premier, mówiąc: jeśli prezydent miałby oczekiwania co do zmian w składzie Rady Ministrów, na pewno by to wyraził Jarosławowi Kaczyńskiemu. To są słowa ministra Łapińskiego. To jest zdanie prezydenta Dudy. Taką ma opinię o waszym rządzie i o pani premier. (Oklaski)
Przecież w żaden sposób nikt poważnie nie traktuje pani premier i to dzisiejsze wystąpienie tylko to potwierdza. Wszyscy wiedzą, że z tylnego siedzenia faktycznie tę funkcję sprawuje Jarosław Kaczyński. A więc mówimy o tym, i mówimy o tym od miesięcy: Skończcie z tą fikcją. Skończcie z tym. Przecież nie można tolerować dalej tego, co zrobiliście. A stworzyliście nie polski rząd, z którego Polska jest dumna...
(Poseł Marek Suski: Polski, polski.)
...tak jak udawała, usiłowała powiedzieć premier Szydło, stworzyliście unikalną mieszankę komponent dyktatury i bezhołowia, bo dyktatura to rządy Kaczyńskiego (Oklaski), dyktatura to przyjmowanie w gabinecie ministrów, a bezhołowie to wszystko to, co robi tak zwana Rada Ministrów - to kłótnie między wami, to kłótnie między ministrami, to walka wewnętrzna, to wyrywanie sobie spółek Skarbu Państwa, wyrywanie publicznych pieniędzy, obsadzanie spółek swoimi ludźmi. Wstyd. (Oklaski)
To jest koniec biało-czerwonej drużyny, to jest bezładna gromada ludzi, która tak naprawdę już nie wie, co to jest Polska, nie wie, dlaczego, z czym szliście do wyborów, nie wie, jak oszukaliście Polaków w kampanii wyborczej, nie wie, dlaczego Polacy wam zaufali. To was kompletnie nie interesuje. Interesują was apanaże, interesują pieniądze, interesuje władza. I dlatego premier tego rządu musi odejść, bo na to przyzwolił. (Oklaski) Bo 2-lecie rządu powinno być podsumowaniem połowy kadencji. Powinniście mówić, co zrobiliście, jakie macie plany na drugą część kadencji. Przecież w ogóle o tym nie mówicie. To was kompletnie nie interesuje, bo wy nie macie nic do powiedzenia. Wy tylko chcecie... zastanawiacie się nad tym, kto kogo wygryzie i kto będzie miał więcej władzy. Taka jest prawda o tym rządzie i o tym, co potraficie zrobić.
(Poseł Marek Suski: To u was tak było i tak jest.)
Ten rząd jest najlepszym rządem. Puste ławy rządowe. To jest najlepszy rząd, rząd PiS-u. (Oklaski)
Nie macie szczęścia do rocznic, to jest oczywiste. Rocznica, 2-lecie - 2 lata historii tego rządu jest rocznicą, powinno być radosną rocznicą, podsumowaniem półmetka rządów, a jest wymuszona dymisja prezesa Rady Ministrów i całego rządu. A więc tak samo, jak z tym, że nie mieliście szczęścia do 11 listopada, bo nie wiecie, co to jest 11 listopada, nie wiecie, co to jest szacunek dla historii. Tam wtedy przyzwoliliście na to, co było bezpośrednim powodem naszego wniosku, na powrót faszystowskich, neonazistowskich postaw na Marszu Niepodległości.
(Głos z sali: O Jezu, nie kłam.)
(Głos z sali: Co ty mówisz, człowieku?)
To mówię, bo taka jest prawda. To widział cały świat, cała Europa, bo na to przyzwoliliście.
(Poseł Marek Suski: To są kłamstwa.)
Dlatego... (Poruszenie na sali, dzwonek)
Jest dzwonek? Jest dzwonek?
(Poseł Sławomir Nitras: Cicho, Katarzyna.)
(Poseł Cezary Grabarczyk: Caryca!)
Wicemarszałek Joachim Brudziński:
Pana posła Marka Suskiego bardzo proszę o nieprzeszkadzanie.
Bardzo proszę.
(Głos z sali: Milcz, panie Suski.)
Poseł Grzegorz Schetyna:
To jest prawda o przyzwoleniu na takie zachowania. (Gwar na sali, dzwonek)
Wicemarszałek Joachim Brudziński:
Pana posła Dunina też proszę, żeby nie przeszkadzał panu prezesowi Schetynie.
Poseł Grzegorz Schetyna:
Nie, poseł Dunin mi nie przeszkadza.
Wicemarszałek Joachim Brudziński:
To proszę krzyczeć.
Poseł Grzegorz Schetyna:
Za pomoc dziękuję. Ja sobie z nim poradzę. (Wesołość na sali)
(Poseł Piotr Kaleta: Chociaż z nim.)
Dlatego pomagamy tym wnioskiem walczyć z waszą nieudolnością. Jesteście nieudolni, nie potraficie rządzić. Potraficie sprawować władzę, potraficie żyć władzą i się nią napawać, nie potraficie realizować oczekiwań Polaków, nie potraficie z nimi rozmawiać.
(Poseł Piotr Kaleta: Ty się sam z tego śmiejesz.)
Po prostu tego nie potraficie. Zamknęliście się w gabinetach, zamknęliście się w służbowych samochodach. I tak naprawdę ci, którzy mówią: zostawcie premier Szydło... Wielokrotnie się z tym spotykałem, rozmawiając, przygotowując to wystąpienie. Rozmawialiśmy i niektórzy mówili: Zostawcie Beatę Szydło, przecież ona i tak nie ma nic do powiedzenia, przecież to nie ona jest premierem tego rządu, przecież od niej nic nie zależy. Zostawcie ją. Ale nie można na to pozwolić. Nie można pozwolić na premiera, który nie jest premierem. Dlatego składamy ten wniosek. Nie można na to pozwolić (Oklaski) i dlatego bardzo wyraźnie mówimy, że to nie jest tak, że ona dała się oszukać, że ona dała się wprowadzić w tę polityczną grę, że zaakceptowała tę rolę, którą narzucił jej Kaczyński, który jest nad premierem i nad prezydentem. Nie. Bo to jest jej decyzja. Nie może być tak, że polski premier jest uzależniony od prezesa partii, który mówi mu: Teraz się możesz spakować i odejść. To jest koniec. I jeszcze udaje tutaj pocałunki i ciepłe emocje. A jadą do prezydenta, żeby ustalić, w jaki sposób zostanie usunięta ze swojego stanowiska. To jest wstyd. Do tego doprowadziliście. (Oklaski)
I dlatego mówimy i mówiliśmy od początku: nie może być... nie jest prawdziwym rządem rząd, który jest prowadzony przez osobę, która nie jest prawdziwym premierem. Nie może być tak, że premier ma gabinet i samochód służbowy, i ochronę, a prawdziwy rząd jest na Nowogrodzkiej, to tam ustawiają się kolejki ministrów waszego rządu, to tam podejmowane są najważniejsze decyzje. A gdzie jest odpowiedzialność? Odpowiedzialność jest na pani premier i ona rzeczywiście... Ja się jej nie dziwię, że ona boi się Trybunału Stanu, boi się postępowań, które będę po waszym odejściu. Ja ją rozumiem, ale to jest jej decyzja. Ona podjęła tę decyzję i ona za wszystkie rzeczy, za wszystko, za łamanie prawa, za łamanie konstytucji zapłaci przed Trybunałem Stanu. (Oklaski)
(Poseł Jakub Rutnicki: Brawo!)
Mówimy o tym, dlaczego prezes Kaczyński nie chce, nie ma odwagi wziąć odpowiedzialności za ten rząd. Mówimy: przestań się bać. Wiemy, jak wyglądał rząd w 2006 r. i 2007 r. Wiemy, jak trząsł się i bał się, kiedy oddawał władzę w 2007 r. Ale jeżeli chce rządzić, jeżeli chce być nad prezydentem i nad premierem, to musi wziąć za to także odpowiedzialność, formalną odpowiedzialność. I tego oczekujemy. (Oklaski) Oczywiście jest tak, że zasłaniać się jedną czy drugą osobą, kryjąc się, pozbawiając ją władzy... Bo tak naprawdę ten spektakl i to wystąpienie, pewnie ostatnie wystąpienie premier Szydło w polskim Sejmie, jest ponurym podsumowaniem tych 2 lat waszych rządów i jej premierostwa. Dlatego składam w imieniu opozycji, w imieniu Platformy Obywatelskiej, wotum nieufności wobec rządu PiS. (Oklaski) I mówię o tym... I adresujemy ten wniosek do prezesa Kaczyńskiego. Oczekujemy, że on będzie premierem, on powinien być odpowiedzialny, bo uważam, że takie jest prawo, taki jest obowiązek lidera. To lider powinien brać odpowiedzialność, to lider powinien powiedzieć: tak, jestem gotowy wziąć za to odpowiedzialność. A nie chować się. Wcześniej chował się za tabletem, dzisiaj chowa się za premier Szydło. (Oklaski) Wstyd, prezesie Kaczyński, wstyd.
(Głos z sali: Tchórz.)
I nie ma tak naprawdę znaczenia analiza na korytarzach sejmowych, a kto jeszcze, może będzie premier Morawiecki, może premier Gliński, może marszałek Brudziński, kto może być kandydatem na premiera. To wszystko, co robicie, to jest wstyd. Przecież to jest niepoważne. Przecież wiadomo, że to będzie tylko zmiana... Dalej gabinet rządowy, gabinet premiera będzie na Nowogrodzkiej. Do tego chcecie doprowadzić? Przecież cała Europa się z tego śmieje. Przecież to jest absurdalne. Jak może jedna osoba, która po prostu nie ma kompletnie żadnej odpowiedzialności, decydować o wszystkim, łamać konstytucję, łamać prawo, ograniczać demokrację, niszczyć sądy? (Oklaski) To jest wasz rząd, to jest rola Kaczyńskiego. Więc niech siada, niech będzie premierem i weźmie za to odpowiedzialność polityczną i prawną.
(Poseł Rafał Grupiński: I prawną.)
I prawną, weźmie odpowiedzialność za to. To mu obiecuję dzisiaj. (Oklaski)
(Poseł Piotr Kaleta: Ach, te wasze obietnice.)
11 listopada, mówiłem o tym. To, co zrobiliście, na co przyzwoliliście, te zachowania nacjonalistyczne, neofaszystowskie, bandyci w Warszawie, we Wrocławiu, lżący kobiety, nazistowskie pozdrowienia w Alejach Jerozolimskich, w miejscu, które przywoływał prezydent Trump, będąc na pl. Krasińskich, mówiąc o symbolu powstania warszawskiego... Zorganizowaliście, przyzwoliliście na organizację marszu, Marszu Niepodległości, prowadzonego przez organizacje nacjonalistyczne, które tak naprawdę dały asumpt, otworzyły takie możliwości. To oni skompromitowali Polskę w oczach świata i całej Europy. Wszyscy, cały świat widział te zdjęcia, widział te obrazy. To jest wasza odpowiedzialność. To jest wasza polityczna odpowiedzialność. (Oklaski) I nie ma co udawać, że nie wiedzieliście i że było wiele tysięcy patriotów, ludzi, którzy nie wiedzieli, co tam się dzieje. Organizatorzy... Pierwsze niesione transparenty były ksenofobiczne, antysemickie i rasistowskie. I to jest wasza odpowiedzialność. Na to przyzwoliliście. (Oklaski)
Pani premier Szydło, chociaż nie chciałaby tego robić, to jednak musi wiedzieć, że premier rządu zawsze jest odpowiedzialny za działalność wszystkich ministrów, całej Rady Ministrów, także ministra sprawiedliwości, który w tej sprawie ma rzeczywiście dużo do powiedzenia. To on przyzwolił na zachowania prokuratury, której jest szefem, jest prokuratorem generalnym. To za jego czasów prokuratura umarzała lub blokowała postępowania w sprawach Rybaka czy Międlara, antysemitów, którzy podpalali kukłę Żyda we Wrocławiu czy wzywali do nienawiści rasowej. To jest wasza odpowiedzialność, to jest jej odpowiedzialność, to jest odpowiedzialność ministra Ziobry. (Oklaski) To jest wasza polityczna odpowiedzialność. Musicie to wiedzieć. I to nie jest tak... Procesy, postępowania na Dolnym Śląsku czy w Białymstoku, manifestacje, przecież postępowania zostały umorzone właśnie przez prokuratorów, którzy podlegają ministrowi Ziobrze. To jest polityczna odpowiedzialność i tego nie można zostawić.
Co robił minister Błaszczak? Przecież to samo. Przyzwalał, dziękował za wspaniały marsz. Co robiła Policja we Wrocławiu czy w Warszawie? Przyzwalała na antysemickie hasła. Co się zdarzyło we Wrocławiu? Skazany za spalenie kukły Żyda przestępca koordynował razem z Policją prowadzenie marszu 11 listopada. Wszyscy to widzieli. Gdzie jest reakcja prokuratora, ministra? Gdzie? (Oklaski)
(Poseł Jakub Rutnicki: Hańba!)
To jest hańba, to jest wstyd.
No nie można do tego dopuścić.
11 listopada - to symbol, ale powiem o tym, bo przemawiający na zakończenie tego marszu jeden z liderów skrajnych narodowców powiedział: To Prawo i Sprawiedliwość przeciera szlaki do rządów narodowców, do rządów Ruchu Narodowego. To są wasi sojusznicy (Oklaski), z nimi pracujecie i z nimi chcecie tworzyć koalicję.
(Poseł Jakub Rutnicki: Hańba!)
To jest... I chcę wam bardzo wyraźnie powiedzieć, że ci, których wspieracie, narodowcy, antysemici, neofaszyści, przyjdą po was - przyjdą po was. Nie ma się z czego śmiać - nie ma się z czego śmiać, oni przyjdą. Nie rozumiecie tego...
(Poseł Sławomir Nitras: Nie rozumiecie nic.)
...ale jak spojrzycie w historię, zawsze tak jest.
(Poseł Piotr Kaleta: Niech pan zobaczy, co się dzieje w Europie Zachodniej. Muzułmanie.)
Zawsze ci, którzy żyją nienawiścią i którzy nienawidzą innych (Gwar na sali, dzwonek), idą po tych, którzy chcą ich politycznie wykorzystać, tak jak wy i Jarosław Kaczyński. (Oklaski) Przyjdą po was, teraz wam to mówię.
(Poseł Piotr Kaleta: Muzułmanie żeby nie przyszli.)
Sprawy zagraniczne. O tym można było... mówiłem o tym w debacie o polityce zagranicznej. Tutaj jest to, co zrobiliście - najgorsze stosunki z Francją od 25 lat, wywrócenie kontraktu na śmigłowce, relacje z Niemcami najgorsze od lat. Czym się zajmujecie? Reparacjami. Z tekstu wystąpienia prezesa Kaczyńskiego na temat reparacji w Przysusze... Czym to się skończyło? Myślałem, że macie jakiś pomysł, że uruchomicie Ministerstwo Finansów, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, że będziecie budować koncepcję dyplomatyczną sięgnięcia po kwestie reparacji. Co zrobiliście? Mularczyk prowadzi zespół w parlamencie. No przecież to jest wstyd. Jak to wygląda? Przecież to jest... Nawet tego nie potraficie zrobić. (Wesołość na sali, oklaski) Wiem, że wy jesteście w trójkę tutaj. (Gwar na sali, dzwonek) Poseł Cymański, wiem, że nie jest odpowiedzialny osobiście za tę sprawę. Ale przecież jest ci wstyd, tyle lat się znamy...
(Poseł Piotr Kaleta: No ale popieracie nas w tym czy nie?)
(Wypowiedź poza mikrofonem)
No ja wiem. (Wesołość na sali, oklaski) Mi też by było wstyd. Nawet TW ˝Wolfgang˝ nie popiera Mularczyka w tej kwestii, nawet on się nie angażuje. (Wesołość na sali, oklaski) Przecież to jest kompromitacja.
Nie mówiąc o relacjach ze Stanami Zjednoczonymi. Też miało być nowe otwarcie, nowy początek, relacje, strategiczny sojusznik. Czytałem wczoraj, że minister spraw zagranicznych mówi, że nie może spotkać się z Tillersonem, z sekretarzem stanu od spraw zagranicznych, bo opozycja mu to uniemożliwia. (Wesołość na sali, oklaski) To jest wasza polityka i to jest cały obraz waszej nieudolności. I naprawdę aż wstyd mówić o tym, jak to wygląda za granicą. To właśnie jest takie ciągłe, stałe 27 do 1. Zawsze i wszędzie 27 do 1. (Oklaski) I czasami myślę, że ten jeden to też jest wasze szczęście, że ktoś się nie pomylił z naciśnięciem tego guzika (Wesołość na sali, oklaski), bo tak jesteście nieudolni i tak nie rozumiecie tego, co się dzieje w świecie.
Wstawanie z kolan - to trwa już drugi rok. Jak wstajecie z kolan w Europie, jak podnosicie głowę? No tak, że pracownicy delegowani... To jest klasyczny przykład, to jest... Nie ma tutaj minister Rafalskiej. W ogóle nie walczyliście o polskie interesy w Brukseli, nie walczyliście o polskie firmy, nie walczyliście o pracowników delegowanych, nie walczyliście o usługodawców. Setki tysięcy zatrudnionych w polskich firmach, to wszystko... Nic, w żaden sposób im nie pomogliście. Zostawiliście ich samych, kompletnie. Kompletnie was to nie interesuje, kompletnie tego nie rozumiecie.
Jak wygląda kwestia negocjacji następnego budżetu, następnej perspektywy finansowej? Zero zaangażowania ze strony polskiego rządu, w ogóle was tam nie ma. No bo wy się tutaj zajmujecie pracą, na Nowogrodzkiej. To jest wasza robota, bo tam jest władza, bo tam są apanaże, i to jest dla was najważniejsze. A to przecież mniej pieniędzy na drogi, na infrastrukturę, na wszystko. Przecież ograniczycie w ogromny sposób możliwości rozwoju cywilizacyjnego naszego kraju. Uderzycie w Polskę Wschodnią, w możliwości tego, co musimy robić i co robiliśmy od dwudziestu kilku lat - gonitwy, pogoni za światem Zachodu. Ale to dlatego, że wy nie rozumiecie tego świata, wy nie rozumiecie, że w Europie trzeba szukać przyjaciół, partnerów. Nie rozumiecie tego, bo wy jesteście najmądrzejsi, wy wszystko wiecie, bo prezes powiedział, że będzie wyspę organizował - wyspę. (Oklaski)
(Poseł Tadeusz Cymański: My rozumiemy Polaków.)
Tylko jak macie takich partnerów i takich przyjaciół jak ci, którzy 11 listopada te hasła i tę demonstrację organizowali, to będzie brunatna wyspa, tak wam powiem, a nie zielona, tak to się skończy. (Oklaski)
(Poseł Piotr Kaleta: Zielona już była, nie chcemy.)
Tak, a teraz będzie brunatna, dlatego że takich szukacie sojuszników i takich znajdujecie.
To jest to, co udawało nam się zrobić przez lata - Partnerstwo Wschodnie, stowarzyszenie Ukrainy z Unią Europejską. To wszystko, co otwieraliśmy, cała polityka, polityka Zachodu otwarta na Wschód, otwarta na europejskie aspiracje krajów Europy Środkowej i Wschodniej, bo na tym nam zależy, na tym musi nam zależeć, każdemu polskiemu patriocie, każdemu polskiemu politykowi na tym musi zależeć, żeby kraje, które są po wschodniej stronie, na Wschodzie, za naszą wschodnią granicą, były prozachodnie, proeuropejskie. To jest polityka odpowiedzialności za rolę Polski w Europie i w świecie. A co zrobiliście? Zrujnowaliście to, zrujnowaliście politykę z Ukrainą, kompletnie zmaltretowaliście ją przez bezmyślne demonstracje polityczne.
Co zrobiliście z Rosją? Miał być wrak, krzyczeliście tutaj przez kilka lat: Gdzie jest wrak? To ja się pytam - już w dwójkę zostaliście - gdzie jest wrak. Gdzie jest wrak? (Wesołość na sali, oklaski) Pytam się.
(Głosy z sali: Gdzie jest wrak?)
Pytam się - żebyście zapytali ministra spraw zagranicznych, ministra Macierewicza - gdzie jest wrak. Powiem wam więcej, skargi, którą obiecywał Waszczykowski w tej sprawie, do Trybunału w Strasburgu w ogóle nie złożył, zapomniał. Zapomniał o sprawie, wyobrażacie sobie? (Oklaski)
Nigdy nie było takiej radości w Moskwie jak teraz, po tym, jak prowadzona jest polska polityka, jak osłabione są nasze więzi z Zachodem. Jeżeli kiedyś ktoś powiedział, że spece od wojny hybrydowej mieli czy mogli mieć udział w aferze podsłuchowej, to Kreml dzisiaj zaciera ręce, zaciera ręce z tej inwestycji, inwestycji w PiS, w wasze rządy. (Oklaski)
Nasz wniosek też ma konkretny cel. Chcemy krzyczeć i chcemy bardzo twardo mówić o tym: Nie dopuścimy do zamachu stanu w Polsce, nie pełzającego, ale kroczącego. (Gwar na sali)
Można prosić? (Dzwonek)
Wicemarszałek Joachim Brudziński:
Pana posła Cymańskiego i pana posła Kaletę proszę o szeptanie ciszej.
Poseł Grzegorz Schetyna:
Dziękuję bardzo.
(Głos z sali: To był protest mieszkańców Polski.)
(Głos z sali: Ustalają, gdzie jest wrak.)
(Głos z sali: Cymański przywiezie.)
Zamach stanu. Symboliczny jest dzisiaj ten żałosny spektakl premier Szydło. Ale to, co wczoraj się działo do godz. 2 w nocy, to jest symbol. I ważne jest to, że dzisiaj o tym mówimy, że dzisiaj możemy przywołać heroiczny opór posłów opozycji na wczorajszym posiedzeniu komisji, i to, że będziemy codziennie bić się o niezależność sądów, o władzę, o niezawisłość sądów, bo wiemy, co z nią zrobiliście i co z nią robicie. I hańbą jest, mówię to, zawsze będę to powtarzał, hańbą jest, że Kaczyński w tej sprawie wysługuje się kimś takim jak Piotrowicz, prokurator Piotrowicz. To jest po prostu wstyd. To jest hańba. To jest hańba. (Oklaski)
(Poseł Jakub Rutnicki: Hańba!)
Nikt nigdy wam tego nie wybaczy.
(Poseł Piotr Kaleta: Cienki jesteś.) (Poruszenie na sali, dzwonek)
Tak.
To jest haniebne i za to...
(Poseł Tadeusz Cymański: Co za dużo, to niezdrowo.)
Ja wiem, że wam się ciężko tego słucha, ale musicie. Ludzie wam to będą mówić w kampanii wyborczej. I ludzie będą...
(Poseł Tadeusz Cymański: Nawet ja nie wytrzymałem.) (Dzwonek)
I ludzie będą wam to przypominać.
Wicemarszałek Joachim Brudziński:
Pana Tadeusza Cymańskiego bardzo proszę o nieprzeszkadzanie.
(Poseł Ireneusz Raś: Tadek, zostań.)
Poseł Grzegorz Schetyna:
A będą pamiętać, dlatego że my im będziemy przypominać. Wszyscy będziemy im przypominać, co zrobiliście, gdzie jesteście, co zrobiliście z tą krainą, jak mawiał poeta. I to jest, gdzie... (Gwar na sali, dzwonek) Polacy kochają demokrację, kochają wolność. Mówimy o wspólnocie narodowej, ale jeżeli ktoś mówi o wspólnocie, jeżeli ktoś mówi o wspólnej odpowiedzialności, jeżeli mówi o tym, że chcemy być wspólnotą, chcemy być razem, to czyny muszą iść za tymi zapowiedziami. No nie może być tak, że ktoś tu obiecuje. Słyszymy prezydenta, który obiecuje i mówi o wspólnocie, oskarża nas o targowicę, o donoszenie do Europy, a co robił w 2014 r., przepraszam? No co się wtedy działo? No kto podważał wybory z 2014 r.? No przecież to robili eurodeputowani PiS. To wtedy było dobrze, to było działania patriotyczne. A teraz rozmowa w Europie, w Brukseli, w Strasburgu o Polsce jest niepatriotyczna, jest targowicą? No przecież to są podwójne standardy. Przynajmniej tego nie róbcie, bo to jest zawstydzające. (Oklaski)
Demokracja - niezależna prokuratura, niezawisłe sądy. To jest fundament demokracji. Kto może liczyć teraz - oprócz, jak mówiłem, Międlara i Rybaka - na to, że prokuratura będzie niezależna, że sądy będą niezawisłe? Przecież trwa właśnie demolowanie tego całego systemu, tego filaru demokracji parlamentarnej, wolności - robicie to systematycznie od 2 lat. I symbolem była wczorajsza noc i wczorajsze głosowania, a wcześniej kneblowanie ust posłom opozycji, bo to potraficie robić najlepiej, a szczególnie specjalistą i ekspertem w tej sprawie jest prokurator Piotrowicz.
Musi być tak, że demokracja gwarantowana jest wtedy, kiedy są wolne wybory, kiedy mamy pewność, że one naprawdę będą wolne, że one będą podmiotowe, że nikt nie będzie próbował ich sfałszować. Ale co wy robicie w kwestiach demokratycznych wyborów? Jeżeli słyszymy przy ordynacji wyborczej, że to PiS będzie liczyć głosy, że PiS będzie określał okręgi wyborcze, PiS będzie obsadzał Państwową Komisję Wyborczą, a wreszcie przez PiS obsadzony Sąd Najwyższy będzie potwierdzał legalność wyborów, to co to jest? No to są wschodnie standardy, to jest Rosja Putina, to jest Białoruś. To jest to. To jest to.
(Poseł Marcin Horała: To jest pana kłamstwo.)
Dziś polscy eksperci, dziennikarze, konstytucjonaliści, wszyscy sędziowie mówią, że niekonstytucyjne poprawki prezydenta Dudy jeszcze bardziej... Przygotowane, z jednej strony, projekty prezydenta Dudy, później niekonstytucyjne poprawki Ziobry, które zatwierdził Kaczyński, to wszystko jest jednym wielkim projektem, który tak naprawdę odprowadza, zamyka nam wolność i demokrację, ogranicza możliwości funkcjonowania w normalnym świecie, w Europie, o której marzyli nasi przodkowi i którą, ich sen i marzenie, udało nam się zrealizować. To wszystko jest łamane. Standardy są łamane. Łamana jest konstytucja. I wszyscy to robicie - od prezydenta przez premier do prezesa Kaczyńskiego. Wszyscy za to jesteście odpowiedzialni i wszyscy za to odpowiecie. (Oklaski)
Dlaczego mówię o tym i będę to powtarzał? Będziemy to powtarzać. Będziemy budować. Przygotujemy akt odnowy demokracji. Zrobimy to w taki sposób, żeby kilkunastoma ustawami przygotować zmianę, powrót do normalności, powrót do demokracji, powrót do wolności. Mamy na to 2 lata, bo jestem przekonany, że to, co robicie dzisiaj, w tych dniach, bardzo wyraźnie pokazuje, jak nie szanujecie wolności i jak nie lubicie Polski, jak nie lubicie Polaków, jak bardzo chcecie ich oszukać. I chcę powiedzieć bardzo wyraźnie, że już nigdy nie popełnimy takiego błędu, jak w ostatnich latach, kiedy to, że łamaliście konstytucję i prawo w latach 2006-2007, pozostało bezkarne. Nigdy nie będziecie bezkarni. (Oklaski) Bo to jest dzisiejsza zapowiedź. Na pewno to zrobimy.
Ale chcę powiedzieć też bardzo wyraźnie, że tylko wtedy kiedy ta zapowiedź zostanie zrealizowana, Polacy, którzy dzisiaj są pomiatani przez Kaczyńskiego, lekarze, którzy są pomiatani przez Radziwiłła, nauczyciele pomiatani przez Zalewską czy policjanci pomiatani przez Błaszczaka będą mogli odzyskać zaufanie do normalnego państwa, do naszego państwa, do Polski. (Oklaski) Polacy pamiętają, ci, którzy znają historię, muszą to dzisiaj przywoływać. Dyktatury nie zawsze zaczynają się na ulicach, nie wynikają z wojen. Często wynikają z demokratycznych wyborów. Dyktatury nie powstają w koszarach. Powstają w parlamentarnych salach, w wyniku demokratycznych wyborów. Bo jak było w Niemczech przed wojną? Jak było w Czechosłowacji po wojnie? To były demokratyczne wybory i partie, które otrzymywały wtedy 36-37%, tak jak wy, otrzymywały władzę, zaczynały łamać prawo, łamać konstytucję, łamać wolność, ograniczać demokrację i przechodziły w system dyktatorski, totalitarny. To jest droga, którą idziecie, i powiem zupełnie wprost w imieniu całej opozycji: nigdy na to nie pozwolimy. (Oklaski)
Znam arytmetykę sejmową, wiemy, na co możemy liczyć, na ile głosów, ale chcę powiedzieć, że to jest więcej niż jedno głosowanie. To jest walka, ta dzisiejsza debata, to głosowanie to jest kwestia przyszłości Polski, to jest kwestia naszej demokracji, to jest kwestia prawa, konstytucji. To jest kwestia miłości Polaków do wolności, umiłowania jej. To jest kraj, który zawsze szanował prawo, jeden z pierwszych, który miał własną konstytucję i zawsze był z tego dumny. Wszystko to chcecie mu zabrać, a my zrobimy wszystko, żeby wam na to nie pozwolić. Dziękuję bardzo. (Długotrwałe oklaski)
Przebieg posiedzenia