8. kadencja, 54. posiedzenie, 1. dzień (12-12-2017)

1. punkt porządku dziennego:

Przedstawienie przez prezesa Rady Ministrów programu działania Rady Ministrów z wnioskiem o udzielenie jej wotum zaufania.

Poseł Marek Jakubiak:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Po tak emocjonalnym wystąpieniu ciężko zapewne jest pogromadzić myśli, tym bardziej że widzę, że część sali w ogóle nie bierze sobie do serca tych z serca płynących słów. A więc ja chcę powiedzieć panu premierowi, że tak długich życzeń świątecznych nie słuchałem w życiu. Ja też życzę wesołych świąt i wszystkiego najlepszego, czym innym bowiem nazwać pańskie exposé, jeśli nie życzeniami, które tak naprawdę czy się ziszczą, czy nie, to jest zupełnie inna kwestia? Pan mówi: kwitnąca Polska. Ja bym wolał, żeby to była jednak szczęśliwa Polska. Pan mówi: administrowanie, przedsiębiorcze państwo. Ja bym wolał, żeby to państwo było tańsze, żeby nie trzeba było... Jedynym dochodem tego państwa, tutaj ku wyjaśnieniu, są te pieniądze, które się wam z kieszeni wyciągnie. Jeżeli państwo będzie drogie, a zanosi się na jeszcze droższe państwo, to znaczy, że z waszych kieszeni będzie płynęło jeszcze więcej pieniędzy - bądź z banków zachodnich, w kredytach zapewne, które wy poręczycie.

    Proszę państwa, fabryka. Polska ma być fabryką, nie montownią - takie hasło. Matko jedyna, przecież ja myślałem, że ta Polska nasza będzie szczęśliwym krajem, do którego wróci te 2,5 mln nieszczęśników, którzy musieli za chlebem opuścić nasz kraj - nie zasuwać w fabryce, tylko tu żyć i pracować. (Oklaski)

    Współdzielenie. Czego? Kto inny zarobi... Proszę państwa, czym mniej państwa w naszym życiu...

    (Głos z sali: Marek, głośniej.)

    ...tym lepiej dla nas. Nie rozumiecie tego? Po drugie, ˝Konstytucja dla biznesu˝...

    (Głos z sali: Ale co pan....)

    Proszę słuchać, jak mówię. (Wesołość na sali, oklaski)

    ...˝Konstytucja dla biznesu˝. Zastanawiam się, ile paragrafów i punktów trzeba poświęcać na tzw. interpretacje podatkowe, które w tej konstytucji się interpretuje - to, jak powinno się je interpretować. Większej bzdury wymyśleć nie można. Jeżeli popieramy prawo, które trzeba interpretować, to po co takie prawo? (Oklaski) Prawo ma być proste, obligatoryjne. Przedsiębiorcy mają wiedzieć, kiedy mają płacić podatki, w jakiej wysokości mają być płacone podatki i za co mają być te podatki. Koniec, kropka.

    (Głos z sali: I po to musi być prawo.) (Wesołość na sali)

    Społeczna gospodarka - na sam koniec, bo czas ucieka. Proszę państwa, społeczna gospodarka. Ja się zastanawiam, kiedy ta społeczna gospodarka była. Wtedy, kiedy banki udzielały kredytów frankowych? (Oklaski) Czy ona była wtedy społeczna, czy wtedy była gospodarcza? I mam wrażenie, że ten bardzo delikatny punkt, do którego zapewne pan premier się ambicjonalnie odniesie, zostanie raz na zawsze rozwiązany. Kukiz’15 w tym zakresie pana poprze. Trzeba ratować obywateli polskich przed banksterką zwykłą. (Wesołość na sali, oklaski) Dziękuję uprzejmie.


Przebieg posiedzenia