8. kadencja, 54. posiedzenie, 1. dzień (12-12-2017)

1. punkt porządku dziennego:

Przedstawienie przez prezesa Rady Ministrów programu działania Rady Ministrów z wnioskiem o udzielenie jej wotum zaufania.

Poseł Katarzyna Lubnauer:

    Panie i Panowie Posłowie! Panie Marszałku! Panie Premierze! Po wysłuchaniu pana exposé pytam: Kto panu dyktował ten rząd? Bo według pana słów połowa już jest do wyrzucenia, zaczynając od Szyszki i Macierewicza.

    (Głos z sali: Pana Szyszki i pana Macierewicza.)

    Państwo obrażają inteligencję Polaków. Zmianę jednej zasłonki na drugą nazywacie rekonstrukcją rządu. (Oklaski) Premier u Jarosława Kaczyńskiego - to bardzo trafne sformułowanie, bo premier u Jarosława Kaczyńskiego to ktoś do dyspozycji prezesa, ktoś, kim prezes może się wyręczyć. Najpierw wyręczał się panią premier Beatą Szydło, a teraz będzie się wyręczał premierem Mateuszem Morawieckim.

    W tej Izbie kilka dni temu słyszeliśmy dramatyczne słowa pani premier Beaty Szydło. Za co chcecie mnie odwołać? - pytała. Niby pytała opozycję, ale tak naprawdę pytała was, przedstawicieli PiS. Pani premier, prezes zorientował się, że jest pani twarzą złej zmiany, bardzo złej zmiany. I wszyscy w PiS o tym wiedzą.

    Zła wiadomość dla pana, panie Morawiecki. Pan też całym sobą tkwi w 2 latach tej podłej zmiany dla Polski. A w dzisiejszym exposé pan udaje debiutanta. I żadne podmiany nie sprawią, że zapomnimy o tym, że biernie przyglądał się pan obrażaniu przez te 2 lata Polaków przez PiS - 2 lata niszczenia porządku prawnego, 2 lata zrywania sojuszy międzynarodowych, 2 lata drenowania kieszeni Polaków, 2 lata zastoju w inwestycjach, 2 lata chaotycznych zmian w edukacji lub zdrowiu, 2 lata dzielenia Polaków na lepszy i gorszy sort.

    Był pan w tym rządzie i nie protestował wtedy, kiedy niepoważne i zagrażające bezpieczeństwu działania podejmował minister Macierewicz. Był pan w tym rządzie i nie protestował, kiedy obniżając wiek emerytalny, skazaliście Polaków na głodowe emerytury i spowodowaliście, że w przyszłości nasz... pogłębiliście niewypłacalność ZUS. Był pan w tym rządzie i pozwolił na ustawy niszczące przedsiębiorczość, takie jak ustawa o aptekach, o OZE, o ziemi czy najnowsza ustawa o zakazie handlu w niedzielę. Był pan w tym rządzie i pozwolił na to, żeby deformą minister Zalewska skazała nasze dzieci na głupią naukę na trzy zmiany. Był pan w tym rządzie i nie protestował...

    (Głos z sali: Wstyd.)

    ...kiedy w spółkach Skarbu Państwa pojawili się Misiewicze. Był pan wreszcie w tym rządzie, kiedy minister Waszczykowski niszczył wszystkie sojusze i powodował, że zarówno Grupa Wyszehradzka, jak i Trójkąt Weimarski stały się tylko mitem. Był pan w tym rządzie, gdy minister Ziobro niszczył sądy i prokuraturę. Był pan również wtedy, gdy każdego dnia wypychaliście nas z Unii Europejskiej. (Oklaski) I powiem więcej. Znajomość angielskiego nic nie pomoże, trzeba jeszcze mieć coś do powiedzenia. (Poruszenie na sali)

    (Głos z sali: Ojej.)

    To, co robicie, to największa zdrada klasy średniej i wszystkich pracujących Polaków.

    (Głos z sali: Tylko cicho, zaraz Rysiek będzie.)

    A wszystko to szło, idzie i pójdzie na pana rachunek. (Oklaski)

    Uważam, że można zbudować sprawne państwo i nie zatracić przy tym wolności. Pan i PiS tę wolność zatraciliście. Zabieracie Polakom ich wolność. Na to nie ma naszej zgody.

    Teraz czekam, kiedy posłowie PiS zaczną mówić, że PiS to taka umiarkowana partia reprezentująca klasę średnią, kochająca przedsiębiorców, obniżająca podatki i wyznająca etos pracy. (Oklaski)

    Rzucam panu wyzwanie, panie premierze. Będę z panem walczyć o klasę średnią. Nie pozwolę, by pan klasę średnią oszukiwał i mamił obietnicami. (Oklaski) Bo wy ją codziennie zdradzacie - to wy jesteście Misiewiczami.

    Mówicie, że gospodarka rozwija się jak perski dywan. Dywany się rozwijają, ale również zwijają.

    (Głos z sali: Ale metafora.)

    I obawiam się, że pod pańskimi rządami polska gospodarka będzie się zwijać. (Oklaski)

    (Głos z sali: Wow!)

    Bo inwestycje w Polsce umierają. Mamy najniższą stopę inwestycji od 22 lat. Przedsiębiorcy nie inwestują, bo nie mają zaufania do rządu, nie mają zaufania do pana. To pana wina. Przedsiębiorczy Polacy mówią: nigdy jeszcze nie było takiej niepewności biznesowej jak dziś. Brak inwestycji utrwala Polskę jako montownię Europy, a pan chciał budować wielkie fabryki. Nie pozwolę, by uprawiał pan kreatywną księgowość i przypisywał sobie nie swoje zasługi.

    (Głos z sali: O matko.)

    Nie pozwolę, żebyście przypisywali sukcesy Polaków rządowi PiS. Jestem po stronie pracujących Polaków. (Oklaski) To dzięki nim, a wbrew waszej polityce rozwija się Polska. A u pana wszystko musi być albo narodowe, albo państwowe, w ostateczności może być polskie.

    Podatki miały spadać - rosną lawinowo. Jest pan mistrzem sięgania do kieszeni Polaków. Jako wicepremier wprowadził pan szereg zupełnie nowych podatków: bankowy, galeryjny, progresywny od najmu mieszkań. Zafundował pan nam wzrost opłat za prąd, wodę, gaz. Już dwa razy podniósł pan składki ZUS - dla samozatrudnionych i dla tych aktywniejszych. Dodatkowo w dalszym ciągu widzę, że mimo braku kryzysu VAT wynosi 23%.

    Za tym wszystkim stoi pan, Mateusz Morawiecki, od dziś premier u Jarosława Kaczyńskiego.

    Zapowiedź szczodrości społecznej, współdzielenia. Szczerze? To brzmi jak jeszcze głębsze sięganie do naszych kieszeni. To brzmi jak jeszcze więcej podatków od wszystkich aktywnych Polaków. Znowu chce pan uderzyć w klasę średnią. (Oklaski)

    Nie potraficie wykorzystać wzrostu gospodarczego, by poprawić życie Polaków. Kolejki do lekarzy są coraz dłuższe, właśnie dostałam wczoraj informację, jak bardzo. Smog dalej dusi Polaków. W szkołach uczy się głupot na trzy zmiany. A pan w exposé nie podaje żadnych rozwiązań, za to było mnóstwo ogólników i chaosu. Pan nie ma pomysłu na Polskę.

    Już poznał pan, że w nowogrodzkiej drużynie zasady gry są brutalne, ale jasne. Po pierwsze: grasz z nami - to przymykamy oczy na kolesiostwo, łamanie konstytucji i skok na państwo. W zamian my pozwolimy ci robić karierę. Po drugie: siedzisz cicho - bo inaczej przekonasz się, co potrafi upolityczniona prokuratura, sądy i media. Podsłuchamy, skompromitujemy i zakończymy karierę. Na te zasady pan się zgodził. (Oklaski)

    Na koniec coś o pana marzeniach wyrażonych w pierwszym wywiadzie. Mówił pan o marzeniu o rechrystianizacji Europy. Chciałabym, żeby pan pamiętał, że został pan wybrany na gospodarza Polski, a nie krzyżowca. Chciałabym, żeby pan pamiętał, że można budować sprawne, dobrze zorganizowane państwo bez tłamszenia wolności, łamania sumień i charakterów, że Polacy nie chcą państwa wyznaniowego, finansowania Rydzyka i chrystianizacji Europy. Niech pan wstanie z kolan. (Oklaski)

    (Głos z sali: Rysiek płacze.)

    Jeżeli będziecie ograniczać nam wolność, to kobiety znowu wyjdą w czarnych protestach. My mamy siłę.

    (Głos z sali: Rysiek czeka.)

    Nowoczesna nie poprze tego rządu. A za 2 lata stworzymy nowy rząd dla Polski.

    (Głos z sali: Ha, ha, ha.)

    Rząd nie podłej, ale mądrej zmiany. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    (Głos z sali: Kasia, to nie prima aprilis.)


Przebieg posiedzenia