8. kadencja, 54. posiedzenie, 2. dzień (13-12-2017)
8. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie uczczenia setnej rocznicy polskiej awangardy (druki nr 1951 i 2077).
Poseł Jacek Świat:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Rozpatrujemy uchwałę dość nietypową. Nieraz Sejm honorował ludzi sztuki, kultury, ale nie pamiętam, by honorował pewne zjawisko artystyczno-kulturalne. Czemu więc robimy to dzisiaj? Otóż przed 100 laty otwarto w Krakowie przywołaną tu już I Wystawę Ekspresjonistów Polskich i nikt wtedy nie przypuszczał, że to wydarzenie uruchomi wielki ruch w kulturze polskiej wykraczający daleko poza tamte chwile, tamten czas i poza granice naszego kraju. Dziś w przypomnienie 100. rocznicy awangardy włączyło się ponad 50 instytucji muzealnych, kulturalnych, nawet Kancelaria Prezydenta RP.
Przypomnijmy, że polska kultura i sztuka przełomu wieków zatroskana z oczywistych powodów w dużym stopniu o przechowywanie, utrwalanie polskości, zatroskana o polską niepodległość jednocześnie nie straciła na różnorodności, nowoczesności, nowatorskości. Z tamtego czasu przecież pozostały nam wybitne dzieła nie tylko sztuki akademickiej, realistycznej, ale także symbolizmu, secesji, impresjonizmu, zostało nam teatralne i plastyczne dziedzictwo Wyspiańskiego. Wystawa sprzed 100 lat otworzyła nas na nowe nurty artystyczne, to nie byli tylko plastycy, których długą listę znakomitości można by wymieniać, ale to także teatr Witkacego, potem Kantora, to poezja Peipera, to architektura Oskara Hansena czy muzyka Aleksandra Tansmana.
Awangarda polska była bardzo różnorodna tematycznie, artystycznie, także ideowo. Często łączona jest mocno z lewicową wrażliwością, ale przecież otwarta była na inne nurty. Najlepszy przykład to wystawa w pałacu prezydenta prezentująca religijne treści w twórczości formistów. Zresztą mimo swojej lewicowości przedwojenni awangardyści nie zostali pieszczochami PRL-u po wojnie. Myślę, że tu dobrą ilustracją jest ostatni film Wajdy ˝Powidoki˝.
Dziś dzieła polskiej awangardy są coraz bardziej cenione w świecie. Przykładem, nie od dawna, jest wystawa madrycka twórczości Kobro i Strzemińskiego. Świadczą o tym rosnące ceny dzieł na giełdach, choćby Fangora czy Opałki.
Wysoka Izbo! Polska kultura jest wielobarwna, pluralistyczna, żywotna, kreatywna i myślę, że nie powinna mieć żadnych kompleksów wobec kogokolwiek na świecie. No i niech tak zostanie. (Dzwonek) Dlatego klub Prawo i Sprawiedliwość oczywiście poprze tę uchwałę.
Przebieg posiedzenia