8. kadencja, 54. posiedzenie, 2. dzień (13-12-2017)

3. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o poselskim projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych (druki nr 2001 i 2113).

Poseł Mariusz Witczak:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W pierwszej kolejności trzeba będzie udzielić sobie odpowiedzi, dlaczego Polacy powinni bać się zmian forsowanych przez PiS i Jarosława Kaczyńskiego w ordynacji wyborczej. Przede wszystkim dlatego, że te zmiany w konsekwencji doprowadzą do sfałszowania woli wyborców. Państwo zaprojektowaliście bardzo szybko przejęcie Krajowego Biura Wyborczego, ustanawianie własnych komisarzy wyborczych, nieważne w jakiej liczbie, a w konsekwencji zaplanowaliście przejęcie Państwowej Komisji Wyborczej. To jest smutne i mroczne, ale prawda o tej ustawie jest taka, że zaprojektowaliście system, który organizację wyborów w Polsce i nadzór nad nimi oddaje jednej partii - PiS-owi.

    (Głos z sali: Co pan opowiada?)

    Sama zresztą koncepcja uderzenia w wolne wybory, Wysoka Izbo, to przecież nic innego jak jeden z elementów wpisujących się w ciąg antydemokratycznych działań, które państwo od 2 lat realizujecie. To teraz, w tych dniach, zabieracie niezawisłość i niezależność polskim sądom. Szczególnie cenne jest dla was uderzenie w Sąd Najwyższy. Dlaczego? Dlatego że Sąd Najwyższy domyka wam ten system, ponieważ PiS-owski Sąd Najwyższy będzie decydował o ważności wyborów w Polsce. I czy lubicie tego słuchać, czy nie, to uderzenie w wolne wybory zbliża was do dyktatury. To jest prawda o tej ustawie, to jest prawda o waszej mentalności. 2 lata temu wybraliście się w podróż na Wschód. Tą ustawą docieracie do Moskwy, na sam Kreml. To są te wzorce, to są te standardy, które pozwoliły wam napisać taką, a nie inną, ustawę. Jest to naprawdę bardzo smutne, ponieważ dzisiaj mamy mroczną rocznicę, jest 13 grudnia, i właśnie dzisiaj dobijacie w Polsce demokrację.

    Chcę wam powiedzieć jedną rzecz na koniec: Możemy próbować was oczywiście dzisiaj w Sejmie zatrzymać, ale wiemy, jak wygląda arytmetyka sejmowa. Jeśli dzisiaj nam się tego nie uda zrobić, obiecujemy wam, że wspólnie z Polakami przypilnujemy wyborów w Polsce. Nie pozwolimy sfałszować wyborów w Polsce. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia