8. kadencja, 54. posiedzenie, 2. dzień (13-12-2017)

3. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o poselskim projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych (druki nr 2001 i 2113).

Poseł Marcin Horała:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! No i tak źle, i tak niedobrze. Uwzględniamy uwagi opozycji, przyjmujemy część poprawek, nadal bezpardonowy atak. Ja rozumiem, że zaburzyliśmy państwu tutaj już przygotowane wystąpienia i żal je teraz wyrzucać, więc je państwo wygłaszacie, brawurowo atakując zapisy, których albo nie ma w tych ustawach, albo za chwilę nie będzie.

    Pytanie tu mam do posła wnioskodawcy. Czy prawdą jest, że szereg uwag strony społecznej i nawet opozycji, choć akurat ona tu nie jest najistotniejsza, zostało uwzględnionych, a pomimo to spotyka się ten projekt z ogromnym atakiem? Właściwie to już nie wiem, jak inaczej. To już jedyne zachowanie, które nie wywołałoby takiego ataku, toby było takie, że rządząca większość przyjmuje w 100% to, czego chce opozycja. Jakby opozycja nadal rządziła, to wtedy, jak rozumiem, ataku by nie było. A zarówno przyjęcie postawy takiej, że my, po prostu korzystając z demokratycznego prawa większości, przyjmujemy to, co uważamy za słuszne, jak i takiej, że trochę się posuwamy i te rozwiązania, które uważamy za słuszne, ale nie kluczowe, kiedy spotykają się z ogromnym atakiem, odpuszczamy, to jest też źle.

    To, co zostaje w tym projekcie, co jest najistotniejsze, to zwiększenie uprawnień obywateli w samorządach, to zwiększenie uprawnień radnych, to dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów, to normalne, proporcjonalne wybory w większych gminach, to wyłączenie z całego przygotowania technicznego procesu wyborczego osób, które są nim zainteresowane, bo same startują w wyborach, takich jak: wójt, burmistrz, prezydent, to przejrzystość procesu wyborczego, kamery, zwiększone uprawnienia mężów zaufania, obserwatorzy społeczni. To są te najistotniejsze rzeczy, które w projekcie zostają, a w tych mniej istotnych (Dzwonek) wyciągamy rękę do zgody, która niestety ponownie zostaje odtrącona. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia