8. kadencja, 54. posiedzenie, 2. dzień (13-12-2017)
3. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o poselskim projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych (druki nr 2001 i 2113).
Poseł Krystyna Sibińska:
Pani Marszałek! Szanowni Posłowie! Pytanie do wnioskodawców. Rozpoczynacie swoją ustawę takim ciekawym zabiegiem socjotechnicznym, ponieważ w pierwszych słowach tej ustawy piszecie o budżecie obywatelskim. W większości ustaw tak robicie, że wrzucacie najpierw coś, co z pozoru jest dobre i ma być takie proobywatelskie, a potem to już machina idzie z góry.
Moje pytanie jest takie: Czy wy w ogóle rozumiecie ideę budżetu obywatelskiego? Czy wiecie, o co w tym wszystkim chodzi? Bo to, że zapiszecie w ustawie, to nie zmieni mentalności waszych polityków. Jak wygląda budżet obywatelski, to wiem ja i wiedzą moi koledzy, bo to jest pomysł Platformy Obywatelskiej. Ja z moimi kolegami radnymi (Oklaski) wprowadzałam to w Gorzowie Wielkopolskim i to funkcjonuje. I żeby było ciekawiej, wasi koledzy z PiS-u głosowali przeciwko takiej inicjatywie. To jest mentalność, to jest stan umysłu PiS-u, bo wy nie lubicie obywatelskości, nie rozumiecie, co to znaczy obywatelskość, nie wiecie, jak się tym zarządza. Myślicie, że jak wpiszecie w ustawie: budżet obywatelski, to dokładnie zrobicie to samo, co z Instytutem Wolności, który tyle ma wspólnego z wolnością i z organizacjami pozarządowymi co nic. Nie da się wprowadzić obywatelskości przepisem, trzeba po prostu to czuć. Platforma Obywatelska to czuje, wie i rozumie samorządowców, a wy choćbyście 150 ustaw zmienili i zapisali w nich: obywatelskość (Dzwonek), to po prostu nie zrobicie tego, bo nie jesteście w stanie. Wasz umysł nie jest w stanie tego osiągnąć. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia