8. kadencja, 55. posiedzenie, 2. dzień (10-01-2018)
15. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (druk nr 2146).
Poseł Urszula Rusecka:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Minister! Mam zaszczyt przedstawić Wysokiej Izbie stanowisko Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość wobec obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży.
Na wstępie pragnę przypomnieć i podkreślić, iż każdy człowiek, także ten nienarodzony, posiada niezbywalne prawo do ochrony życia. To prawo każdemu człowiekowi gwarantuje art. 38 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, którego zapis brzmi: ˝Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia˝. Polak przed urodzeniem też ma konstytucyjne prawa. Ta norma zobowiązuje nas, obywateli, do należytej opieki oraz szacunku dla życia od chwili jego poczęcia.
Największym niebezpieczeństwem zagrażającym pokojowi jest dzisiaj aborcja. Jeżeli matce wolno zabić własne dziecko, cóż może powstrzymać ciebie i mnie, byśmy się nawzajem nie pozabijali. To słowa Matki Teresy z Kalkuty.
Celem przygotowanego obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży jest przywrócenie pełni praw człowieka, szczególnie prawa do życia, osobom, które nie mają możliwości, aby same obroniły własne życie. Postulowana ustawa ma na celu zapewnienie, aby konstytucyjne prawo do ochrony życia nie było różnicowane ze względu na stan zdrowia poczętego dziecka. Ludzie chorzy i niepełnosprawni potrafią być szczęśliwi, często samodzielni, dlaczego więc ktoś miałby w ich imieniu decydować o ich narodzinach?
Wyniki przeprowadzonych badań i dane Ministerstwa Zdrowia za 2016 r. pokazują, iż w 37% przesłanką do dokonania aktu aborcji są diagnozy, które stwierdzają, iż dziecko może przyjść na świat z trisomią 21. chromosomu, czyli zespołem Downa. Zespół Downa nie przekreśla możliwości szczęśliwego życia ani w przypadku osoby z tą przypadłością, ani w przypadku jej rodziców. Osoby te odkrywają niewyczerpane źródła miłości i radości. Przeciwnicy omawianego obywatelskiego projektu ustawy mówią, że to ciemnogród, średniowiecze, a przecież współczesna światowa medycyna zmierza w kierunku leczenia chorób genetycznie uwarunkowanych, powstają nowe kierunki medycyny. Może w XXI w. czas skończyć z barbarzyństwem, jakim jest aborcja, a skierować środki i wysiłki w kierunku dobrej diagnostyki, leczenia, terapii, rehabilitacji.
Prowadzone przez obecny rząd działania, szczególnie przygotowany projekt ˝Za życiem˝, wspierają poprzez różne formy pomocy rodziny, w których spodziewane jest przyjście na świat dziecka obarczonego chorobą bądź niepełnosprawnością. Projekt ˝Za życiem˝ to m.in. pomoc lekarska, a także materialna, zmierzająca do zapewnienia choremu dziecku możliwości rozwoju oraz integracji społecznej.
Zdiagnozowana choroba czy niepełnosprawność u spodziewanego dziecka nie może uprawniać rodziców dziecka do aktu aborcji. W przypadku braku sposobności przyjęcia przez rodzinę dziecka, które urodziło się chore bądź niepełnosprawne, istnieją w społeczeństwie inne możliwości pozwalające na godziwe przyjęcie i wychowanie narodzonego dziecka.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wśród naturalnych praw człowieka na pierwszym miejscu jawi się prawo do życia. Jest ono powszechne i niezbywalne, a przerywanie ciąży w celu podporządkowania poczętego życia potrzebom czy dążeniom innych ludzi wprost sprzeciwia się temu prawu. Jestem przekonana, że ten projekt znajdzie bardzo duże poparcie w naszym klubie parlamentarnym. Mając na uwadze powyższe, w imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość rekomenduję przesłanie ww. obywatelskiego projektu ustawy do dalszej pracy w komisjach. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia