8. kadencja, 55. posiedzenie, 2. dzień (10-01-2018)

9. punkt porządku dziennego:

Informacja bieżąca.

Poseł Agnieszka Pomaska:

    Bardzo dziękuję.

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! Panie i Panowie Posłowie! O opieszałości rządu, obecnego rządu, w kwestii wykorzystywania środków unijnych będzie mówił pan poseł Tomczyk za chwilę, a ja chciałam zwrócić uwagę na jedną rzecz. Przyzwoitość i uczciwość nakazuje, żeby w dyskusji o polityce spójności przypomnieć dziś, jak doszło do wynegocjowania 82 mld euro dla Polski.

    Już w trakcie polskiej prezydencji, czyli w 2011 r., kiedy to w Sopocie doszło do spotkania ministrów odpowiedzialnych za politykę spójności, udało się Polsce i ówczesnemu ministrowi Dowgielewiczowi skierować dyskusję o polityce spójności na takie tory, na jakich nam zależało. Udało się przekonać naszych europejskich partnerów, że polityka spójności to interes całej Unii Europejskiej i że korzyści z polityki spójności są obopólne. I to się właśnie wtedy w Sopocie zaczęło, w trakcie polskiej prezydencji.

    Brakowało nam wtedy jednego partnera. Brakowało nam jednego partnera, który totalnie krytykował wszystko to, co wtedy w trakcie prezydencji się działo. Kto to był? To była totalna opozycja, PiS. To była totalna opozycja, PiS, która w żaden sposób wtedy Polsce nie pomogła. Ubolewam nad tym, ale mimo wszystko wtedy, kiedy dochodziło czy doszło do ostatecznych negocjacji w kolejnej perspektywie finansowej, udało się premierowi Tuskowi zgromadzić 15 przyjaciół polityki spójności i udało się te 82 mld euro dla Polski wywalczyć. To jest wielkie osiągnięcie Polski i z tego dzisiaj wszystkie regiony w Polsce korzystają.

    Na koniec apel: nie zmarnujcie tego, bo wszystko zmierza w tym kierunku, że kolejna perspektywa finansowa to będzie katastrofa dla Polski, dlatego że wy nawet jednego partnera w Unii Europejskiej nie macie. Donald Tusk miał 15 partnerów, wy nie macie żadnego partnera, a wszystko zmierza do tego, żeby tych środków Polsce w następnej perspektywie nie przyznać. (Dzwonek) Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia