8. kadencja, 55. posiedzenie, 2. dzień (10-01-2018)

10. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z organizacją sesji Konferencji Stron Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu w Rzeczypospolitej Polskiej (druki nr 2120 i 2163).

Poseł Czesław Sobierajski:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu Prawo i Sprawiedliwość dotyczące rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z organizacją sesji Konferencji Stron Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu w Rzeczypospolitej Polskiej.

    Szanowni Państwo! Jako że pani poseł sprawozdawca komisji przedstawiła szczegółowo kwestie dotyczące ustawy i jej rozwiązania, ja o tym tylko w kilku zdaniach, a potem o celach i zadaniach tej konferencji. Na tym skoncentruję się zasadniczo. Otóż projekt ustawy określa zadania organów administracji publicznej związane z organizacją w Polsce konferencji COP24, tak się nazywa ona w skrócie, i zasady finansowania tych zadań, w tym także rozwiązania tymczasowe niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa konferencji. O wszystkich tych sprawach mówiła pani poseł, niewskazane byłoby przypominanie szczegółów. A więc należy zapytać, jaki jest cel konferencji w Polsce, właśnie tej w Katowicach. Chciałem tu podziękować bardzo serdecznie rządowi, panu ministrowi za to, że to właśnie Katowice zostały wybrane jako miejsce odbycia konferencji. Wszak to na Śląsku właśnie występują te główne wrażliwe przemysły - węglowy, energetyczny, hutniczy - które są narażone wyjątkowo na restrykcyjne zapisy pakietu klimatycznego, jeśli takie one byłyby, a takie są niestety dzisiaj. Dlatego też chcemy na tej konferencji przedstawić te wszystkie sprawy, żeby złagodzić te zapisy albo wprowadzić inną politykę.

    Szanowni Państwo! Porozumienie paryskie z grudnia 2015 r. zostało przyjęte jednomyślnie przez wszystkie kraje, to jest pierwszy taki przypadek zupełnie, i to właśnie Polska wniosła wtedy kluczowy wkład w to, że zostało ono przyjęte jednomyślnie. Dlaczego? To właśnie Polska zaproponowała takie podejście, że ograniczenie emisji gazów cieplarnianych, w tym CO2, będzie następowało w oparciu o specyfikę gospodarek narodowych - konkretną, nie wymyśloną, tylko konkretną specyfikę. Co to oznacza dla Polski? No, ma to kapitalne znaczenie - oznacza, że polski przemysł oparty o energetykę, o węgiel, ma nie zniknąć z dnia na dzień, tylko ułożymy, mam nadzieję, przejdę do tego za moment, tzw. mapę drogową na tej konferencji, gdzie wypełnimy treścią porozumienie paryskie, dochodzenie przez poszczególne kraje do poziomów tej redukcji, ale w oparciu o specyfikę gospodarek narodowych. Jakie to ma znaczenie dla Polski? Kapitalne. Drugi niezwykle ważny element przyjęty znów przez wszystkie państwa wtedy - strona polska zaproponowała, aby lasy, takie swoiste, tak było to nazwane, przytoczę cytat, zagłębia jakby węglowe, leśna gospodarka węglowa, pojęcie niesamowite, ale przecież nie ma czegoś takiego, co bardziej niż lasy pochłania CO2... I, o dziwo, zgodzili się wszyscy wreszcie na to, zostało to wpisane jako kluczowa sprawa do przyjęcia przez wszystkich wtedy. I chcemy teraz, mam nadzieję, że właśnie na tej konferencji COP24, jestem przekonany, że tak się stanie, Polska zaproponuje właśnie mapę drogową dojścia do tego, że powoli, systematycznie będzie to następować - zaproponuje racjonalną mapę drogową, gdzie będą zabezpieczone gospodarki, rozwój zrównoważony krajów, poszczególnych gospodarek. Ten nasz wkład będzie absolutnie kluczowy.

    Natomiast jeszcze jedno, szanowni państwo. Chciałem przypomnieć z mocą, że Polska należy do absolutnych liderów, wiodących krajów w świecie, które podjęły redukcję, i to o wiele ponad normy przyjęte w protokole z Kioto z 1997 r., gdzie zobowiązaliśmy się tylko do 6% redukcji - inne kraje do 5% - a zredukowaliśmy o 32%, czyli właściwie 5-6 razy więcej, bez żadnych restrykcji, nakazów itd., ale w oparciu o rok 1990. Dlatego nie możemy się zgodzić na to, co premier Tusk podpisał - pakiet klimatyczny 3 x 20, na to, żeby bazą stał się rok 2005. Nie ma takiego czegoś ani w protokole z Kioto, ani w innych porozumieniach klimatycznych, tam jest zasada: 1990 r. A skoro tak, to jesteśmy wiodącym krajem, mamy przeogromną nadwyżkę i z podniesioną głową możemy powiedzieć, że organizujemy tutaj konferencję, bo jesteśmy liderem właśnie racjonalnej polityki klimatycznej. I dlatego, szanowni państwo, z nadzieją, absolutnie z nadzieją oczekuję na tę konferencję, wierząc, że będzie to absolutny przełom oznaczający racjonalne podejście do polityki klimatycznej. Klub Prawa i Sprawiedliwości popiera projekt ustawy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia