8. kadencja, 57. posiedzenie, 1. dzień (25-01-2018)

12. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych o:
- poselskim projekcie uchwały w sprawie zmiany Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej,
- przedstawionym przez Prezydium Sejmu projekcie uchwały w sprawie zmiany Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
(druki nr 2009, 2112 i 2134).

Poseł Jarosław Urbaniak:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Proponowane zmiany demolują polską debatę publiczną, demolują polską demokrację parlamentarną, dlatego w imieniu Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska składam wniosek o odrzucenie tej propozycji w drugim czytaniu. (Oklaski)

    (Poseł Elżbieta Gelert: Brawo!)

    Proponowane zmiany dają władzę absolutną marszałkowi Sejmu. To on będzie decydował, kto, kiedy i w jakiej formie będzie mógł złożyć wniosek formalny. To on będzie decydował, kto i kiedy będzie mógł zadać na tej sali pytanie.

    To on będzie decydował, kiedy i czy w ogóle może spotkać się komisja sejmowa czy zespół parlamentarny. To on wreszcie będzie decydował o tym, kto naruszył powagę Sejmu, i to on za naruszenie tej powagi, którą sam stwierdził, będzie karał posłów. W dotychczasowych przepisach kary przewidziano tylko i wyłącznie, co było oczywiste, dla posłów, którzy uniemożliwiali prace Sejmu, a teraz autorytarnie marszałek Sejmu będzie stwierdzał, że ktoś naruszył powagę Sejmu.

    W tym miejscu chciałem zwrócić uwagę, że od momentu, kiedy pierwszy projekt, w którym znajdowało się sformułowanie: naruszenie powagi Sejmu, pojawił się w tej Izbie, pan marszałek Kuchciński notorycznie w stosunku do posłanek i posłów opozycji stosuje sformułowanie: pani posłanka naruszyła, pan poseł naruszył powagę Sejmu. Taką władzę od momentu uchwalenia tych zmian będzie miał marszałek Kuchciński i PiS.

    Przypomnę: marszałek Kuchciński wykluczył z obrad Sejmu pana posła Szczerbę za sformułowanie: Panie marszałku kochany, muzyka łagodzi obyczaje, czym spowodował protesty Polaków w całym kraju, ale nie zauważył absolutnie nic złego w głosowaniu na dwie ręce pani posłanki Zwiercan, której sprawą komisja regulaminowa, panie przewodniczący, do dzisiaj się nie zajęła. Pani posłanka Zwiercan w trakcie poprzedniej debaty nad powagą Sejmu stwierdziła z tej mównicy, wtedy zabierała głos po mnie, że te zmiany spowodują sprawny, a zarazem kulturalny przebieg posiedzenia Sejmu. Sprawny z pewnością, jak się głosuje za kolegów.

    Wróćmy jeszcze do tego, że panu marszałkowi Sejmu w ogóle nie wydawało się czymś dziwnym, gdy jego kolega z PiS-u, pan poseł Pyzik, pokazał gest środkowego palca posłom Platformy Obywatelskiej. Także w trybie żadnym użyte w stosunku do posłów Platformy Obywatelskiej sformułowanie: ˝Nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego brata. Niszczyliście go, zabiliście go, jesteście kanaliami.˝ też nie zrobiło żadnego wrażenia na panu marszałku. Ta asymetria w traktowaniu posłów PiS-u i opozycji bije po oczach. To moralność Kalego, moralność, w której, jak usłyszeliśmy, PiS-owcy to pany, a opozycja to gorszy sort.

    Wydawałoby się, że interesujące są pozostałe zmiany, ale patrząc na to, jakie poprawki złożono w imieniu klubu PiS-u, i na to, co tak naprawdę jest istotne w tych zmianach, które są proponowane w tych projektach, czyli wprowadzenie mechanizmów zamykających usta opozycji, to przecież nieistotne jest, czy posłowie opozycji będą milczeć w tym Sejmie co 2 czy co 3 tygodnie. To absolutnie nie jest istotne dla przyszłości Polski, dla przyszłości debaty parlamentarnej, dla przyszłości naszego kraju. To jest po prostu bubel i my nie będziemy za nim głosować. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia