8. kadencja, 57. posiedzenie, 1. dzień (25-01-2018)
3. punkt porządku dziennego:
Informacja ministra spraw wewnętrznych i administracji na temat osób, stowarzyszeń i ugrupowań, co do których może zachodzić podejrzenie propagowania totalitarnych ustrojów państwa oraz nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość.
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Joachim Brudziński:
Pani Marszałek! (Gwar na sali) Przepraszam. Pani Marszałek! Panie Pośle! Ponowię swoją naprawdę gorącą i serdeczną prośbę o to, aby ta debata...
(Poseł Jerzy Meysztowicz: Do pana Mosińskiego.)
...miała charakter merytoryczny i taki, który...
(Poseł Izabela Katarzyna Mrzygłocka: Ale miała.)
Wysoka Izbo! Przed chwilą z tej mównicy z ust pana posła Sławomira Nitrasa - składam to na karb jego wzburzenia i nadpobudliwości - padły słowa, włożył je w moje usta, przywołał moje nazwisko w sprawie słów...
(Poseł Sławomir Nitras: Komuniści i złodzieje.)
...których jako żywo nigdy w życiu nie wypowiedziałem. Pana przewodniczącego Schetynę, szefa Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska, proszę o przeanalizowanie stenogramu, wypowiedzi pana posła Nitrasa, i o przeproszenie, ponieważ włożył... przywołał moje nazwisko i zestawił ze słowami, które nigdy nie padły.
(Poseł Borys Budka: Mosińskiego. Zaraz sprostuje.)
Dobrze.
Korzystając z okazji, chcę powiedzieć bardzo wyraźnie: nawet przez myśl mi to nie przeszło. Tak jak uważam za aberrację z pogranicza totalnego odlotu stwierdzenie, że Prawo i Sprawiedliwość, że my tworzymy parasol ochronny czy chronimy nazistów czy faszystów, tak samo z pogranicza absurdu i zupełnego odlotu byłoby dla mnie stwierdzenie, że nie wiem... Bo pan poseł Nitras stwierdził, jakobym mówił pod adresem pani poseł Kopacz, Gasiuk-Pihowicz i innych polityków, że są komunistami. Szanowni państwo, jako żywo przyznaję się, że takie słowa z moich ust padły jako cytat do zarzutu, który padał przy okazji innych manifestacji, ale, szanowni państwo, przyznajcie się, w tej manifestacji pod Trybunałem Konstytucyjnym...
(Poseł Sławomir Nitras: Nie było to w lesie.)
...nie było przecież polityków Platformy Obywatelskiej, tylko moje koleżanki i moi koledzy...
(Poseł Cezary Tomczyk: Byli.)
...z Prawa i Sprawiedliwości. Był to nasz marsz 13 grudnia. Gdyby więc trzymać się tej argumentacji, to kogo bym tak nazwał?
(Poseł Grzegorz Schetyna: Do Piotrowicza...)
Szanowni państwo...
(Poseł Cezary Tomczyk: Czyli do Piotrowicza to było.)
...szanowni państwo, niech ten śmiech, który się tutaj pojawił, będzie najlepszą odpowiedzią na tego typu aberracyjne zarzuty, które padają z tej mównicy. Ale ponieważ mamy problem, mamy problem wizerunkowy, mamy problem jako naród, jako społeczeństwo...
(Głos z sali: Macie, wy macie.)
...z marginalnymi grupkami, to może lepiej byłoby, żebyśmy pochylili się wspólnie jako Sejm nad tymi propozycjami, które składamy - chociażby nad tym projektem nowelizacji ustawy o zbiórkach publicznych - żebyśmy dali instrumenty polskiej Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, prokuraturze...
(Głos z sali: Wydawanie kasy na lewo.)
...do tego, żeby z przejawami łamania art. 13 konstytucji rzeczywiście walczyć. Albo róbmy taki teatr i niech w świat idzie taka oto informacja, że Polacy to naród, w którym szerzą się nazizm i faszyzm. Szanowni państwo, wybierajcie. Dziękuję uprzejmie. (Oklaski)
(Głos z sali: Instrumenty są, tylko nie chcecie ich stosować.)
(Głos z sali: Chcecie szantażować nas.)
Przebieg posiedzenia