8. kadencja, 57. posiedzenie, 1. dzień (25-01-2018)

3. punkt porządku dziennego:

Informacja ministra spraw wewnętrznych i administracji na temat osób, stowarzyszeń i ugrupowań, co do których może zachodzić podejrzenie propagowania totalitarnych ustrojów państwa oraz nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość.

Poseł Katarzyna Lubnauer:

    Panie i Panowie Posłowie! Panie Marszałku! PiS aresztuje tych, których wcześniej stwarza. PiS w ogóle uprawia taką politykę, że najpierw kreuje problem, a potem udaje, że go rozwiązuje. Ale koszt tej polityki jest bardzo wysoki. Wizerunek na świecie, nietolerancja, ksenofobia, agresja na ulicach - to wszystko jest skutkiem takiej polityki.

    (Głos z sali: To jest od wielu lat.)

    Warto jasno powiedzieć, że patriotyzm nie ma nic wspólnego z nacjonalizmem. Warto to zredefiniować. PiS od lat uprawia politykę flirtowania z nacjonalistami, dopuszczania do ich zachowań, co więcej, przyzwolenia. Nie jest przypadkiem, że umarzane są seryjnie sprawy związane z rasizmem i antysemityzmem, np. sprawa ks. Międlara.

    (Głos z sali: Pani poseł, nie wolno kłamać.)

    Nie jest przypadkiem, że wniosek o obniżenie w sprawie aktu antysemityzmu, chodzi o kukłę Żyda, w wykonaniu pana Rybaka składa prokuratura pod kierownictwem Zbigniewa Ziobry, tego samego, który z tym samym Rybakiem jest na jakiejś imprezie.

    Nie jest przypadkiem, że pani obecnie marszałek Mazurek jako rzecznik rządu mówi o tym, że ona potępia, ale rozumie ONR-owców, którzy biją przedstawiciela KOD-u. Nie jest przypadkiem, że minister Błaszczak udaje, że nie widzi rasistowskich napisów na Marszu Niepodległości. To wszystko nie jest przypadkiem. Szerzycie nienawiść, bagatelizujecie problem, karmicie potwora, który w tej chwili wyrósł.

    (Głos z sali: Pani poseł kłamie.)

    I w tej chwili pełni hipokryzji udajecie, że próbujecie z tym walczyć. To wy to zbudowaliście, jeszcze w dodatku w kraju tak doświadczonym przez II wojnę światową. To wstyd.

    (Głos z sali: I przez komunistów.)

    (Poseł Arkadiusz Czartoryski: Takie słowa to hańba, pani poseł.)


Przebieg posiedzenia