8. kadencja, 57. posiedzenie, 2. dzień (26-01-2018)

23. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Minister - Członek Rady Ministrów Beata Kempa:

    Bardzo dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie i Panowie Posłowie, którzy zechcieliście zadać dzisiaj pytanie w sprawach bieżących i poświęcić swój czas regulaminowy! Nie ukrywam, że bardzo dziękuję za to pytanie, bo gdybyśmy odeszli, o co proszę i apeluję, od retoryki złośliwości, to myślę, że razem w tej bardzo ważnej sprawie moglibyśmy zrobić bardzo wiele.

    Jestem po tych moich pierwszych doświadczeniach. Nie są to tylko doświadczenia od momentu objęcia przeze mnie urzędu, bo trzeba wiedzieć, że jeszcze jako szef kancelarii spotykałam się z wielką pracą, wielkim odzewem organizacji pozarządowych. I tak się w zasadzie moja przygoda zaczęła. Bardzo prężne, bardzo dobre organizacje pozarządowe, które przyszły i prosiły, miały doskonałe rozeznanie na miejscu, szczególnie w Libanie, szczególnie w Jordanii, szczególnie w Syrii, bo również w samej Syrii pomagamy poprzez te organizacje... Te sygnały płynęły do państwa polskiego w sprawie zakresu tej pomocy, którą moglibyśmy jeszcze zwiększyć, której moglibyśmy jeszcze udzielić. Tak to się wszystko rozpoczęło.

    A więc, panowie posłowie, jeśli chodzi o kwestię dotyczącą bardzo dokładnego rozliczenia projektów, to już dzisiaj mogę państwu przekazać stosowną tabelkę, nawet krótką. Przekażę ją państwu na piśmie, tak żeby dokładnie państwo wiedzieli, czego projekt dotyczy czy dotyczył, bo część projektów jest etapowana, jest wieloletnia. Myślę, że jest to dobra formuła. To są projekty, które są przeprowadzane przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Były to także projekty bezpośrednio finansowane z rezerwy premiera, ponieważ odpowiadaliśmy na zapotrzebowanie, wielki apel organizacji pozarządowych, które bardzo skutecznie niosą pomoc.

    Ten bardzo dobry projekt dotyczący szkół jest projektem, który rzeczywiście jest realizowany wespół z Niemcami. On jest na poziomie 13 mln euro. Nasze zaangażowanie jest na poziomie 3 mln. Zawsze jest tak, że mniej więcej w styczniu, do końca stycznia, na początku lutego mamy informacje rozliczeniowe związane z tym, jak projekt jest realizowany. Projekt jest monitorowany i realizowany.

    Natomiast jeśli państwo pozwolicie, będę bardzo serdecznie Wysoką Izbę prosić o pełne wsparcie, ale też o przebieg informacji. Już dzisiaj bardzo wielu posłów, i to nie tylko z partii rządzącej, z obozu Zjednoczonej Prawicy, ale i bardzo wielu posłów z różnych ugrupowań mających doświadczenia w niesieniu pomocy, a są tacy w naszym parlamencie, już dzisiaj ze mną o kwestiach z zakresu tej pomocy również rozmawia. Widzę, że w tej sprawie, pomimo naszych podziałów, jest głębokie zrozumienie. Jestem za to głęboko wdzięczna, bo w ten sposób będziemy mogli wiele zrobić, przynosząc ulgę szczególnie tym osobom, które w sposób bezpośredni ucierpiały na skutek działań wojennych, w tym przypadku w Syrii.

    I pozwolę sobie bardzo krótko, bo mamy mało czasu, skupić się na owej Jordanii, w której ostatnio złożyliśmy wizytę razem z ekspertami, z lekarzami, też z dziennikarzami, tak żeby można było Polakom pokazać, jaka jest skala potrzeb, ale też to, na co idą pierwsze środki. Chodzi właśnie o owo centrum treningowe, medyczne, które otworzyliśmy właściwie za 130 tys. dolarów. To jest tak niewiele, a tak wiele tam przynosi. To jest takie dobre miejsce, w szczególności dla matek z maleńkimi dziećmi. Trzeba wiedzieć, że tam rodzą dzieci dziewczyny, dzieci poniżej 17. roku życia. Zawsze mogą przyjść po pomoc, po poradę do tego polskiego centrum treningowego dla kadry medycznej. Poza tym skala pomocy, jakiej trzeba będzie tam udzielić, i to, co planujemy w tym zakresie wespół z organizacjami pozarządowymi zrobić, jest absolutnie wskazane. Na te projekty już oczekuję, ale priorytety określiłam. Trzeba wiedzieć, że tylko w jednym obozie jest 80 tys. ludzi, tylko w jednym z tych obozów, i ok. 40 tys. dzieci. Jeśli tam jest tylko jedna przychodnia, to proszę sobie wyobrazić, jakie są rekomendacje naszych lekarzy, którzy tam byli. Dzisiaj pracujemy nad projektem medycznym.

    Druga wielka potrzeba to jest potrzeba wielkiego wsparcia działań edukacyjnych. Na to wskazywała organizacja UNICEF. Mamy ubiegłoroczne doświadczenia dotyczące naszej współpracy, np. z Caritasem. Pan minister Fakhoury, minister do spraw planowania i spraw międzynarodowych, który też ma w swoim zakresie kwestię uchodźców, z którym rozmawiałam, bardzo wysoko ocenił pracę Caritasu. Trzeba wiedzieć, że w Jordanii, która dzisiaj ponosi olbrzymie koszty konfliktów na Bliskim Wschodzie, PKB jest na poziomie 2,5%. Problem uchodźców jest w tej chwili olbrzymim problemem, który musi ten bardzo przyjazny i bardzo dobrze radzący sobie kraj udźwignąć. Dziękowali nam np. za wsparcie z Polski w wysokości 50 mln euro funduszu, którego środki dystrybuuje Europejski Bank Inwestycyjny, z którego oni czerpią. Wskazaliśmy, żeby to było przekazywane w szczególności na Jordanię i na Liban, czyli tam, gdzie jest najwięcej syryjskich uchodźców. Bardzo za to wszystkim Polakom dziękowali, co chcę z tego miejsca powiedzieć, zarówno polskim władzom, jak i organizacjom pozarządowym, takim właśnie jak chociażby Caritas i UNICEF, który w tej chwili angażuje się w projekty edukacyjne, które będziemy wspólnie, mam wielką nadzieję, przeprowadzać. (Dzwonek)

    Chcę też powiedzieć, szanowni państwo, że jest bardzo, bardzo wiele do zrobienia. Ci ludzie mówią jedno. Dlaczego oni nie uciekają do Europy? Raz, że to jest...

    Wicemarszałek Stanisław Tyszka:

    Dziękuję, pani minister.

    Minister - Członek Rady Ministrów Beata Kempa:

    Już kończę.

    Wicemarszałek Stanisław Tyszka:

    Nie, pani minister, wydłużę pani...

    Minister - Członek Rady Ministrów Beata Kempa:

    Już ostatnie zdanie, panie marszałku.

    Wicemarszałek Stanisław Tyszka:

    Pani minister, czas minął, przepraszam panią bardzo.

    Minister - Członek Rady Ministrów Beata Kempa:

    Ale chcą po prostu wrócić... Przepraszam, dokończę wątek.

    Wicemarszałek Stanisław Tyszka:

    Wydłużę pani czas, jak pani będzie chciała, przy dodatkowym pytaniu.

    Minister - Członek Rady Ministrów Beata Kempa:

    Dobrze, ale dokończę tylko jedno zdanie, jeśli pan marszałek mi pozwoli.


Przebieg posiedzenia