8. kadencja, 57. posiedzenie, 2. dzień (26-01-2018)
21. punkt porządku dziennego:
Wybór sędziego Trybunału Konstytucyjnego (druki nr 2193 i 2221).
Poseł Borys Budka:
Dziękuję, panie marszałku.
Wysoka Izbo! Otóż nie wybieramy dzisiaj żadnego sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Wybieramy osobę, która będzie dublerem. Dubler dublera zawsze pozostanie dublerem. 3 grudnia 2015 r. Trybunał Konstytucyjny wyraźnie stwierdził: wybór trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego był zgodny z prawem i prezydent Andrzej Duda miał obowiązek zaprzysiąc trzech legalnie wybranych sędziów. Niestety w nocy z 2 na 3 grudnia doszło do złamania konstytucji przez głowę państwa, czego skutki dzisiaj obserwujemy.
Ale chciałbym wyjaśnić szanownej Izbie, Wysokiemu Sejmowi powody, dlaczego tak bardzo zależy wam na zablokowaniu Trybunału Konstytucyjnego. Otóż kiedyś Trybunał Konstytucyjny składał się z ekspertów, z osób, które miały dokonania naukowe, ale przede wszystkim były niezawisłe. Dzisiaj po raz kolejny wysyłacie państwo do Trybunału Konstytucyjnego osobę z partyjną legitymacją - waszego działacza, który jeszcze wczoraj nie wiedział, czy jest członkiem PiS-u, czy nie, osobę, która jest znana z dokonań naukowych tylko dlatego, że przedstawiła skandaliczne opinie prawne dla marszałka Sejmu.
Gdybyśmy mieli sprawnie funkcjonujący Trybunał Konstytucyjny, to już dawno z porządku prawnego zostałyby wyeliminowane ustawy, dzięki którym wasi politycy, prokurator generalny ma taki wpływ na każdego prokuratora w Polsce, że może poleceniami służbowymi nakazywać cofanie aktów oskarżenia i umarzanie postępowań, czego efekty widzieliśmy w niedawnych reportażach.
Nie weźmiemy udziału w złamaniu konstytucji. (Dzwonek) Po raz kolejny Wysoka Izba dokona deliktu konstytucyjnego.
Przebieg posiedzenia