8. kadencja, 59. posiedzenie, 1. dzień (27-02-2018)
8. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (druki nr 2266 i 2280).
Poseł Mirosław Maliszewski:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów przedstawiam stanowisko odnośnie do projektu ustawy o zmianie ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, która z kolei reguluje funkcjonowanie Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych oraz jednej z agend rządowych, która funkcjonuje w obszarze żywności, w obszarze rolnictwa, produktów żywnościowych czy w obszarze kontaktu polskich rolników z rynkiem.
Można by się zastanowić, czy to uzasadnienie, które było przedstawione w projekcie, to, co przedstawił pan poseł sprawozdawca, mówiąc o przebiegu prac w komisji, gdzie rzeczywiście nie było uwag w formule poprawek, czy to, co przed chwilą powiedział pan poseł Kazimierz Plocke, wymaga aż takiej zmiany, czyli zmiany ustawowej. Bo jak czytaliśmy w uzasadnieniu, a takich sygnałów również nie mieliśmy ze źródeł rządowych, nie było do tej pory problemów ze sprawnym realizowaniem tego mechanizmu w ramach wspólnej polityki rolnej czy w ramach pomocy ludności ubogiej. W sytuacji kiedy jeszcze była Agencja Rynku Rolnego, a nie było Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, te badania były wykonywane. One były wykonywane na zasadzie umowy, porozumienia między inspekcją, która rzeczywiście bardzo dobrze została doposażona w poprzednich latach w sprzęt laboratoryjny i takie badania prowadziła, a tymi instytucjami, które realizują wspólną politykę rolną czy politykę polegającą na pomocy ludności ubogiej. A więc skoro takie porozumienia były, to nie wiem, jaki jest sens, żeby przedstawiać nową regulację ustawową, która jak gdyby potwierdza to, co było do tej pory, bo tu również mówi się o tym, że po wejściu w życie tej ustawy będzie potrzeba zawierania porozumienia między tymi trzema instytucjami.
Ale żeby nie dać asumptu PiS-owi do tego, aby mówił, że opozycja cokolwiek blokuje, to my uważamy i zgadzamy się z tym, że skoro państwo taki projekt przedstawiliście, to warto go poprzeć, warto go rozważyć, dlatego tak, a nie inaczej zachowywaliśmy się w pierwszym czytaniu, czyli nie zgłaszaliśmy do tego projektu uwag i oczekiwań. Widzimy, obserwujemy, jak funkcjonują inne instytucje, które są podległe ministrowi rolnictwa czy innym ministrom, jak chociażby wspomniany Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, służby weterynaryjne w przypadku zwalczania afrykańskiego pomoru świń, gdzie jest jeden wielki chaos. Ta choroba nie tylko się nie zatrzymała, ale także w bardzo dynamicznym zakresie wkracza w nowe powiaty, w nowe gminy w Polsce, tej położonej na zachód od Wisły.
Podobnie można by powiedzieć o innych działaniach, innych zadaniach, które są przed agencjami rządowymi. Chociażby nowa formuła składania wniosków obszarowych w formie oświadczenia cieszy się niezbyt dużym poparciem ze strony rolników, o czym świadczy ilość do tej pory złożonych oświadczeń czy galimatias z tym związany, czy wcześniejsze informacje, już z państwa środowiska politycznego, o tym, że agencja restrukturyzacji i modernizacji w tym zakresie nie działa dobrze. Czy chociażby jest ostatni mechanizm, który funkcjonuje, mechanizm realizowany jako pomoc dla tych, którzy tracą w związku z rosyjskim embargiem. Po raz pierwszy od iluś lat obowiązywania tej unijnej pomocy, od 2014 r., rolnicy nie otrzymali decyzji, tylko niejako na wyczucie, na podstawie składanych wniosków realizują ten mechanizm, nie wiedząc tak naprawdę, czy otrzymają rekompensaty co do całości produktów wycofywanych z rynku.
A więc żeby nie było asumptu do powiedzenia, że my w czymś jako opozycja przeszkadzamy, ten projekt poprzemy i za tym projektem zagłosujemy w toku dalszych prac - tylko dlatego, że uważamy, że ten projekt należy do ustaw z kategorii nieszkodliwych, ale także nic niewnoszących, a w tej Izbie były bardziej szkodliwe projekty. Wtedy zachowywaliśmy się tak, jak przystało, czyli głosowaliśmy przeciwko tym projektom. Wyjątkowo ten projekt poprzemy, ale podzielam wypowiadane przez przedmówców zdanie, że niekoniecznie ten projekt w ogóle powinien ujrzeć światło dzienne. On reguluje kwestię, która jest już dzisiaj uregulowana i która dobrze funkcjonuje i funkcjonowała w poprzednich latach. To jest swoista sztuka dla sztuki, ale mimo wszystko to poprzemy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia