8. kadencja, 59. posiedzenie, 1. dzień (27-02-2018)

9. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo łowieckie oraz zmieniającej ustawę o zmianie ustawy Prawo łowieckie (druki nr 1042 i 2234).

Poseł Mirosław Maliszewski:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Tak, rzeczywiście, państwo z PiS mają wyjątkową zdolność konfrontowania ludzi, konfrontowania Polaków z Polakami, skłócania, a ta ustawa jest tego najlepszym dowodem. W poprzednich latach bardzo często, w zasadzie w większości przypadków albo i nawet wszędzie, była koegzystencja myśliwych i rolników. Wiemy przecież, że większość zwierzyny bytuje na obszarach rolniczych. Wiemy też o tym, że wielu rolników to myśliwi, więc ta współpraca jakoś funkcjonowała. Działo się tak do momentu, kiedy państwo rozdmuchaliście w toku kampanii wyborczej dwie sprawy: po pierwsze, sprawę szkód łowieckich i, po drugie, sprawę ASF. Z obu tych wydarzeń zrobiliście państwo element swojej kampanii wyborczej, zabiegając o głosy polskich rolników. Notabene czas pokazał, że tych rolników oszukaliście.

    Jak te dwie sprawy wyglądają w tej ustawie? Jak wygląda kwestia odszkodowań łowieckich w stosunku do tego prawa, które jest stosowane obecnie, i tego prawa, które było stosowane, zanim doszliście do władzy? Otóż nic nie zmieniliście tu na korzyść, wręcz przeciwnie, spowodowaliście, że w wielu momentach myśliwi i koła łowieckie będą pozbawieni racjonalnej możliwości współpracy z rolnikami, bo nie będą już z tymi rolnikami dogadywać się tylko bezpośrednio, a bardzo często tak wyglądało szacowanie strat, będzie w to włączony samorząd gminy. Jednocześnie z budżetu państwa nie są przekazywane na to żadne środki finansowe, co może prowadzić do tego, że koła łowieckie będą bankrutować i w ogóle nie będą realizować polityki w zakresie pozyskiwania zwierzyny.

    Odszkodowanie powinno polegać na tym, że skoro budżet państwa, państwo zakłada, że zwierzyna należy do Skarbu Państwa, to powinno również uczestniczyć w likwidowaniu tej zwierzyny i wypłacaniu odszkodowań. Państwo nie chce angażować w tym przypadku środków budżetowych, przerzucając wszystkie obowiązki na innych uczestników tego procederu. A przypomnijmy sobie, jakie były zapowiedzi. Były takie zapowiedzi, był taki projekt, nawet prawo obowiązujące w tym zakresie dzisiaj mówi o funduszu odszkodowawczym. Notabene jako Polskie Stronnictwo Ludowe złożyliśmy projekt ustawy powołującej taki fundusz, na który będą przeznaczane środki z budżetu i środki od myśliwych. Mamy nadzieję, że to będzie pomysł na to, aby realizować odszkodowania rolnicze w takim zakresie, w jakim chcieliby tego rolnicy. W tym zakresie państwo w tej ustawie roszczeń czy oczekiwań rolników nie zrealizowaliście. Projekt pod tym względem jest fatalny.

    A jak jest w przypadku ASF? Otóż od początku minister Jurgiel celuje w szukaniu winnych, nie widząc tylko siebie w tym całym procederze, rozprzestrzenianiu się ASF. Dzisiaj wiemy, że ASF obejmuje już kolejne gminy, kolejne powiaty, przekroczył dawno granicę Wisły i raczej ma się ku rozkwitowi niż ku zanikowi.

    (Poseł Anna Paluch: Kto 2 lata czekał na oklaski? Nie wy przypadkiem?)

    Jak w tym zakresie wygląda wsparcie myśliwych, wsparcie zwalczania afrykańskiego pomoru świń? Nie ma w tym zakresie żadnych działań. Jest tylko jedno działanie, które waszym zdaniem jest skuteczne, czyli budowa płotu. Jak ktoś ma trochę orientacji, wie, jak się rozprzestrzeniają dziki, jak one przechodzą, jak migrują, to też doskonale wie, że ten płot absolutnie nie będzie skuteczny. Rozprzestrzenianiu się ASF nie są winni powiatowi lekarze weterynarii, jak wskazywał minister Jurgiel, nie są winni rolnicy, nie są winne też koła łowieckie.

    (Głos z sali: Tylko PSL.)

    Winne są resort rolnictwa i jego służby. Chcę w imieniu klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów jasno powiedzieć, że w zakresie realizacji oczekiwań polskich rolników ta ustawa nie wnosi nic, ona ani nie powoduje sprawiedliwego wypłacania odszkodowań, prawidłowego szacowania odszkodowań, ani uzyskania przez rolników właściwych środków finansowych. Ta ustawa w najmniejszym zakresie nie przyczyni się również do zwalczenia afrykańskiego pomoru świń, jeżeli uznamy - a tak rzeczywiście jest i wszyscy w tym zakresie są zgodni - że dzik jest rzeczywiście wektorem przenoszącym afrykański pomór świń. Tak więc w tym zakresie nie realizujecie...

    Ta ustawa ze strony polskich rolników - i tak jest - powinna zostać poddana poważnej krytyce i my jako klub taką krytykę już teraz wyrażamy i wyrazimy ją także w głosowaniu. Ta ustawa jest zła, nie realizuje oczekiwań. Z tego powodu nasz klub składa szereg poprawek, które chociaż w małym zakresie spełnią oczekiwania polskich rolników, tak aby te dwa największe aspekty pozostające na styku dążeń myśliwych i rolników, czyli sprawę odszkodowań i sprawę zwalczania afrykańskiego pomoru świń, rozwiązać tak, aby polscy rolnicy byli chociaż trochę zadowoleni. Ta ustawa - jeszcze raz to podkreślę - absolutnie nie spełnia ich oczekiwań, nie zasługuje na poparcie, a jak widzieliśmy i słyszeliśmy w wypowiedziach przedstawicieli poprzednich klubów, nie spełnia także oczekiwań innych środowisk i tak naprawdę nadaje się do kosza. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia