8. kadencja, 59. posiedzenie, 1. dzień (27-02-2018)

Oświadczenia.

Poseł Jan Kilian:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W dniu 1 marca miałem wystąpić na uroczystości poświęconej pamięci żołnierzy wyklętych, czy też jak inni mówią: żołnierzy niezłomnych, w moim rodzinnym mieście, Starogardzie Gdańskim. Nie będzie to możliwe i dlatego już dziś zwracam się z tego miejsca do mieszkańców Starogardu, powiatu starogardzkiego z tymi słowy.

    Od kilku już lat dzień 1 marca jest Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W dniu 4 marca w Starogardzie Gdańskim odbędzie się bieg Tropem Wilczym dla uczczenia pamięci naszych bohaterów.

    Musiało upłynąć wiele lat, zanim Polska upomniała się o naszych bohaterów narodowych. Według ich oprawców żołnierze ci mieli umrzeć podwójnie - raz śmiercią biologiczną, zamordowani przez agentów komunistycznych na usługach obcego państwa, a drugi raz przez zapomnienie o nich i wymazanie ze zbiorowej pamięci społeczeństwa.

    Po II wojnie światowej na skutek kolejnej zdrady aliantów po konferencji jałtańskiej Polska dostała się w radziecką strefę wpływów. Oznaczało to utratę naszej narodowej tożsamości, naszej kultury i wartości narodowych. Z taką rzeczywistością nie zgadzało się nasze społeczeństwo. Wielu żołnierzy Armii Krajowej i innych oddziałów zbrojnych nie ufając komunistom, nie wyszło z lasu, pozostając w ukrytych strukturach kadrowych podziemia niepodległościowego. W okresie powojennym podjęli oni nierówną walkę o ratowanie Polski. Chronili ludność polskich miasteczek i wsi przed samowolą i agresją ze strony funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa. Ci wspaniali żołnierze okresu wojny i okupacji niemieckiej i sowieckiej, którzy szczęśliwie przeżyli wojnę, byli zaciekle tropieni po wojnie przez zdrajców naszej ojczyzny. Ginęli w wyniku wyszukanych tortur zadawanych im przez polskojęzycznych służalców lojalnych wobec Moskwy.

    Również na terenie Kociewia od 1946 r. uaktywniła się 5. Brygada Wileńska Armii Krajowej pod dowództwem mjr. Zygmunta Szendzielarza ˝Łupaszki˝. Trzy szwadrony kawalerii liczyły ok. 150 ludzi, podjęły nierówną walkę z aparatem bezpieczeństwa, wojskiem, MO, UB i NKWD. Obecność żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego chroniła miejscową ludność przed samowolą funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa, którzy grabili, okradali i represjonowali ubogich mieszkańców kociewskich wsi. Uwalniali aresztowanych i karali zdrajców najwyższym wymiarem kary.

    Postępująca sowietyzacja, brutalna przemoc wobec żołnierzy podziemia niepodległościowego, wtyki i kapusie, którym czasem udawało się wniknąć w struktury, spowodowały kolejne aresztowania i wykruszanie się kadr niepodległościowych.

    Terror i strach stosowany wobec ludności wspierającej leśne oddziały powodował zaniechanie pomocy, a w konsekwencji brak zaplecza dla żołnierzy. Donosy i zdrady przyczyniły się do wykruszenia stanu liczebnego oddziałów leśnych. Surowe kary i wyroki śmierci, którym poddawani byli żołnierze niezłomni, niech zobowiązują nas, współczesnych, do pamięci o naszych bohaterach narodowych i wdzięczności. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia