8. kadencja, 59. posiedzenie, 1. dzień (27-02-2018)
4. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii i Skarbu Państwa o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o zasadach zarządzania mieniem państwowym oraz ustawy o komercjalizacji i niektórych uprawnieniach pracowników (druki nr 2235 i 2247).
Poseł Krzysztof Kubów:
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Mam wrażenie, że parlamentarzyści opozycji traktują przedstawicieli załogi, jakby byli niespełna rozumu i jakby do rady nadzorczej mieli powoływać, tak jak to było wspomniane w Komisji do Spraw Energii i Skarbu Państwa, a zacytuję tutaj panią poseł Jolantę Hibner, która twierdziła, że mogą powołać nawet ciecia...
Szanowni Państwo! To niezrozumienie tematu, niezrozumienie tego, jak wielką odpowiedzialnością jest mianowanie przedstawicieli do rad nadzorczych z ramienia załogi. Niejednokrotnie gdyby nie ci ludzie - a są na to dowody i są tego przykłady - to naprawdę los spółek Skarbu Państwa byłby różny. To po pierwsze.
Co do wypowiedzi pana posła z Nowoczesnej Piotra Misiły, jak również przedstawiciela Polskiego Stronnictwa Ludowego pana Mieczysława Kasprzaka, że zmieniamy zasady, aby wprowadzić ludzi z Prawa i Sprawiedliwości - większego niezrozumienia tej krótkiej ustawy jeszcze... Po prostu nie potrafię ogarnąć tego, jak można opowiadać takie rzeczy. To jest po prostu niezrozumienie tematu do kwadratu. Panie pośle, nie ludzie z PiS-u, nie stanowiska. Załoga, pracownicy będą wybierać w wyborach bezpośrednich swoich przedstawicieli. Nie wiem, o co chodzi, bo z tej mównicy było powiedziane zupełnie co innego. Tak że apeluję o to, żeby w przypadku tej ustawy, naprawdę krótkiej ustawy, chociaż zapoznać się z jej zapisami.
(Głos z sali: Zapoznaliśmy się.)
Jeszcze jedna kwestia - mówi się o tym, jak to będzie, czy przedstawiciele z ramienia załogi będą mieć kompetencje, żeby kontrolować, czy mają wiedzę na temat spółki, mówi się, że to będzie wstyd i obciach, że ludzi, robotników będziemy dawać do rady nadzorczej, żeby kontrolowali zarząd. Chciałbym zapytać, jak to było za czasów Platformy Obywatelskiej i PSL-u. Czy w czasie 8 lat waszych rządów, w czasie dwóch kadencji zasiadali w radzie ludzie, którzy nie mieli wyższego wykształcenia, czy zasiadali ludzie, którzy nie mieli zdanego egzaminu na członka rady nadzorczej? Zasiadały takie osoby czy nie? Pytanie wprost. I co - był wstyd? Nie poradzili sobie? Pozostawiam to bez komentarza. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia