8. kadencja, 59. posiedzenie, 4. dzień (06-03-2018)
36. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o przedstawionym przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projekcie ustawy o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów podczas II wojny światowej (druki nr 1947 i 2020).
Poseł Rafał Grupiński:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Debatujemy nad projektem ustawy o Narodowym Dniu Pamięci Polaków ratujących Żydów podczas II wojny światowej i obradujemy nad tym projektem ustawy w zasadzie ze sporym opóźnieniem. Projekt został zgłoszony w październiku. Ostatnie zawirowania, niezwykle poważne, w stosunkach międzynarodowych, a także w sytuacji wewnętrznej, spowodowane przez fatalną ustawę o IPN-ie spowodowały, że sam fakt zgłaszania tej ustawy miał pewnego rodzaju kontekst, w którym nawet sami Sprawiedliwi wśród Narodów Świata nie chcieli być użyci.
Z tego też względu dobrze się stało, że dwukrotnie przesuwaliśmy prace nad tą ustawą.
Wtedy kiedy mówimy o heroicznych wyczynach osób, które ratowały Żydów w czasie II wojny światowej, o niezwykle dramatycznych losach tych ludzi, przywołując chociażby historię rodziny Ulmów, działalność ˝Żegoty˝, organizacji, która w sposób systemowy starała się pomagać społeczności żydowskiej ginącej na oczach Polek i Polaków, powinniśmy jednocześnie pamiętać o jednym. Powinniśmy pamiętać o tym - szczególnie wtedy kiedy przywołujemy np. to, że najwięcej drzewek w Alei Sprawiedliwych na terenie Instytutu Yad Vashem zostało posadzonych przez polskich obywateli, którzy ratowali społeczność żydowską - że jednak warto spojrzeć na to od trochę innej strony.
Myślę, że ci z państwa posłów, którzy byli w Yad Vashem, zwiedzali to muzeum, najbardziej przeżyli - przynajmniej tak było ze mną - pobyt w miejscu pamięci dzieci Holocaustu, tej ciemnej sali z migającymi światełkami, która upamiętnia 1,5 mln zamordowanych dzieci żydowskich. Myślę, że zawsze warto przede wszystkim o tym pamiętać, a dopiero potem wymieniać liczbę Polek i Polaków, którzy z poświęceniem swojego życia, swoich bliskich, ratowali Żydów. Przede wszystkim trzeba pamiętać o tym, jak wielu nie udało nam się uratować naszych współobywateli, bo to jest ten tragiczny wymiar historii, o którym trzeba cały czas mówić, trzeba przypominać, o którym warto pamiętać, by nie patrzeć na historię w sposób, który ciemne strony naszej własnej historii jakoś stara się przykrywać bohaterstwem tych często nielicznych, a bardzo odważnych.
Noc okupacji, terror hitlerowski przyniosły ze sobą straszliwe żniwo śmierci. Na pewno warto, aby ten dzień pamięci Polaków ratujących Żydów miał swoje miejsce. Myślę, że pokazuje to skomplikowana, dramatyczna historia rodziny Ulmów, to, że polski granatowy policjant doniósł na nich, że potem zginęło z tego względu sporo osób, obywateli żydowskiego pochodzenia, że bano się dalszych wpadek, dalszych kontroli. To jest akurat dobra data, bo pokazuje całe powikłanie losów.
Jednak w związku z kontekstem dotyczącym ustawy o IPN, w związku z kryzysem w naszych stosunkach z międzynarodową społecznością żydowską, Izraelem chciałbym zaproponować poprawkę, która pozwala tę ustawę wprowadzić w życie z dniem 1 stycznia przyszłego roku, żeby to święto od przyszłego roku było obchodzone dnia 24 marca. Po drugie, chciałbym, żeby w preambule do tej ustawy była formuła: obywatele polscy, natomiast nie było tylko formy takiej, jaka została przyjęta potem w artykułach: Polacy, Polacy ratujący. Chodzi o to, żeby pamiętać, że także obywatele innych narodowości zamieszkujący w II Rzeczypospolitej w jakimś wymiarze mieli swój udział w ratowaniu społeczności żydowskiej czy to we Lwowie (Dzwonek), w Stryju, w Mińsku czy w Wilnie. Warto o tym pamiętać. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia