8. kadencja, 60. posiedzenie, 1. dzień (20-03-2018)

4. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o senackim projekcie ustawy o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji (druki nr 1607 i 1928).

Poseł Jacek Świat:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Przedstawiam stanowisko Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość w sprawie nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji.

    Wysoka Izbo! Miarą rozwoju cywilizacyjnego państwa jest m.in. stosunek do niepełnosprawnych. Elementem integracji niepełnosprawnych ze społeczeństwem jest dostęp do informacji, do mediów. Szczególnie dotyczy to ludzi z dysfunkcjami wzroku, słuchu. Tych pierwszych jest w Polsce ok. 300 tys., tych drugich - ok. 100 tys., a więc niemała grupa, i dla nich telewizja jest ważnym źródłem informacji. Jak słyszeliśmy dzisiaj, ustawa mówi o 10% programów z udogodnieniami dla niepełnosprawnych. Na szczęście realnie jest znacznie lepiej. Na przykład według informacji telewizji publicznej w pierwszym programie już ok. 50% emisji to emisje z udogodnieniami, w drugim programie - ok. 30%, a na kanale TVP Seriale - nawet 80%. Zresztą w telewizjach komercyjnych też jest to procent znacznie wyższy niż te ustawowe 10%. Oczywiście dosyć daleko nam jeszcze do najbardziej rozwiniętych krajów, które, po pierwsze, są bogatsze, a po drugie, już lata temu zaczęły prowadzić intensywne prace nad udogodnieniami dla osób niepełnosprawnych. Rzeczywiście możemy czuć pewne kompleksy choćby wobec telewizji brytyjskich, holenderskich, skandynawskich. W głównym programie BBC ta emisja z udogodnieniami przekracza 90%.

    Szanowni Państwo! Ta ustawa jest pokłosiem petycji, która trafiła do Sejmu do komisji petycji. Odbyła się bardzo ciekawa dyskusja zarówno w komisji petycji, jak i - na zlecenie komisji petycji - w Komisji Kultury i Środków Przekazu. Te dyskusje pokazały, że rzecz jest na tyle skomplikowana, że sejmowa komisja petycji nie jest w stanie podołać technicznie, organizacyjnie, merytorycznie temu zadaniu. Natomiast na szczęście na podstawie jednobrzmiącej petycji z inicjatywą ustawodawczą zdecydował się wystąpić Senat.

    Projekt był bardzo szeroko konsultowany przez różne środowiska, omawiany w komisji, w podkomisji nadzwyczajnej. Efekty tego mamy, przedstawiła to pani przewodnicząca, nie będę już wracał do szczegółów, które zostały paniom i panom posłom przedstawione. Chcę tylko zwrócić uwagę szczególnie na to, że te rozwiązania są bardzo kosztowne: godzina emisji z napisami może się wahać w granicach, nie wiem, może to być 500 zł, emisji z tłumaczem języka migowego - nawet do 2 tys. zł, w przypadku audiodeskrypcji jest podobnie, może nawet więcej. To są w skali roku wielomilionowe koszty na jedno tylko pasmo.

    I to, myślę, jest taką podstawową barierą, która sprawiła, że ten projekt nie jest dla nas wszystkich do końca satysfakcjonujący. Zdajemy sobie sprawę z tego, że ten projekt jest kompromisem między oczekiwaniami środowisk osób niepełnosprawnych a możliwościami finansowymi, technicznymi, osobowymi i organizacyjnymi nadawców. Jest to jednak kompromis, który przyjmujemy z nadzieją, że ten postęp będzie znacznie szybszy niż zakładany w ustawie, że te 50% uzyskamy nie w ciągu 6 lat, ale może 4 lub 5 lat. Szczególnie liczę tutaj na rozwój technologiczny, rozwój techniczny, który dzięki nowym urządzeniom (Dzwonek) pozwoli ten procent udogodnień zwiększyć.

    Mój klub oczywiście poprze przewidywane rozwiązania z bardzo głęboką nadzieją, że nie jest to nasze ostatnie słowo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia