8. kadencja, 60. posiedzenie, 2. dzień (21-03-2018)
10. punkt porządku dziennego:
Informacja ministra spraw zagranicznych o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2018 roku.
Poseł Marek Krząkała:
Szanowna Pani Marszałek! Panowie Ministrowie! Nieobecny Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Z wielką uwagą słuchałem tego wystąpienia, tego exposé i pierwsza refleksja, która się nasuwa, jest taka, że pan minister nie odciął się od swojego poprzednika, używa innej retoryki, inaczej stawia akcenty, ale tak naprawdę nie był w stanie dokonać reorientacji naszej polityki zagranicznej, a przede wszystkim za bardzo odwołuje się do przeszłości.
Chciałem pokrótce odnieść się do relacji polsko-niemieckich. O naszym sąsiedzie pan minister mówi, że to nasz główny partner polityczny i gospodarczy w Unii. Partner gospodarczy - zgoda, wzajemne obroty w 2017 r. przekroczyły ponad 100 mld euro. Partner polityczny - to już jest teza dosyć wątpliwa. Pana poprzednik powtarzał w zeszłym roku to samo, niewiele z tego wyniknęło, raczej nastąpiło ochłodzenie wzajemnych relacji. Minister objął urząd w momencie, kiedy retoryka antyniemiecka osiągnęła apogeum. Podobnie jak w czasach PRL-u, granie kartą niemiecką, straszenie złym sąsiadem to były elementy codziennej polityki. Przede wszystkim podkreślanie dominacji Niemiec i żądanie reparacji było za każdym razem na ustach wszystkich prominentnych polityków PiS. Pan minister powinien wiedzieć, bo posłowie PiS może nie, że nikt w Niemczech nie neguje zbrodni II wojny światowej. Ale też minister powinien wiedzieć, że temat reparacji, po pierwsze, jest oderwany od realnych problemów, a po drugie - prawnie i politycznie zamknięty. Dlatego propozycja, by zajęli się tym tematem eksperci, może dobrze służyć badaniom historycznym, ale panu jedynie pozwala zachować twarz.
Tak na marginesie, proszę odróżnić reparacje od odszkodowań, bo według PiS-u nigdy nie otrzymaliśmy żadnych odszkodowań. Kto doradza premierowi Morawieckiemu? Historycy wyliczyli, że Polska dostała ok. 1,6 mld euro, czyli 1/6 niemieckich wypłat dla zagranicznych ofiar Hitlera, a premier mówi o 1%. Po co te kłamstwa?
(Poseł Arkadiusz Mularczyk: To skandal, co pan mówi.)
Przecież to nas ośmiesza i budzi zażenowanie u naszych zagranicznych partnerów. Zadziwiająca jest natomiast euforia środowisk prawicowych po wizycie kanclerz Merkel w Warszawie. Przecież strona niemiecka konsekwentnie szuka dialogu i chce z nami współpracować nie tylko na płaszczyźnie bilateralnej, ale przede wszystkim europejskiej.
W umowie koalicyjnej...
Pan będzie miał swój czas, panie Mularczyk.
W umowie koalicyjnej jest zapis o współpracy, ale ten zapis był już 4 lata temu. Różnica polega na tym, że teraz większy nacisk kładzie się na kwestie współpracy społecznej, bo politycznie nie bardzo jest z kim współpracować. Może pan minister posłucha więc swojego odpowiednika z Niemiec, który przyjechał tutaj z wizytą, pana Heika Maasa, który mówił, że zgoda buduje, a niezgoda rujnuje. Pan minister powinien o tym pamiętać.
Dlatego jeżeli na poważnie chce pan współpracować z Niemcami, to, po pierwsze, niech pan reaktywuje obrady okrągłego stołu. Wtedy będzie pan realizował postulaty Polonii, o których pan wspominał, jak chociażby większy dostęp do nauczania języka polskiego. Po drugie, niech zaangażuje się pan w reaktywację Trójkąta Weimarskiego, by głos Polski był bardziej słyszalny. Po trzecie, zamiast żądać reparacji, proszę lepiej zająć się staraniem o budowę pomnika w Berlinie dla polskich ofiar nazizmu. To jest idea postulowana jeszcze przez śp. prof. Władysława Bartoszewskiego, a zgłoszona niedawno przez niemieckiego architekta Floriana Mausbacha. Dzisiaj pod listem intencyjnym w tej sprawie podpisało się wiele znamienitych osób ze świata polityki, nauki i kultury. Należy to wykorzystać.
Niech pan doprowadzi do końca budowę ambasady w Berlinie, a przy okazji wymieni ambasadora TW Wolfganga, bo nikt z nim dzisiaj w Berlinie nie chce rozmawiać. Niech rząd, który pan reprezentuje, przestrzega praworządności i europejskich wartości, bo wtedy pana głos będzie słyszalny i szanowany. Wtedy może przekona pan swoich partnerów, że np. Nord Stream zagraża naszemu bezpieczeństwu energetycznemu. I wreszcie, na koniec, cokolwiek pan czyni, niech pan czyni w imię pojednania i niech pan będzie nastawiony na przyszłość, bo tego nie może pan zmarnować. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia