8. kadencja, 60. posiedzenie, 3. dzień (22-03-2018)

18. punkt porządku dziennego:

Informacja bieżąca.

Poseł Andrzej Halicki:

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Naprawdę trochę więcej pokory. Chciał pan usłyszeć więcej szczegółowych pytań? To bardzo proszę, o roli Zbigniewa Ziobry również. Czy prawdą jest, że w sprawie tego dramatu Tomasza Komendy interweniował minister Lech Kaczyński w 2000 r. jesienią, w październiku, pisemnie również, zmieniając również prokuratorów, w marcu 2001 r. doprowadzając do tego? Co robił wówczas Zbigniew Ziobro jako prawa ręka Lecha Kaczyńskiego, ministra sprawiedliwości? Nie jeździł do Wrocławia? Czy ma pan na ten temat wiedzę? Czy może nam pan przekazać dokumenty, jakie wówczas otrzymywała prokuratura właśnie w tej sprawie, jakimi dysponowała? Kiedy powstał akt oskarżenia przekazany do sądu? Przecież 2 tygodnie później. Wiecie doskonale, że właśnie presja polityczna spowodowała ten dramat. Czy nie było czasem wniosku o uniewinnienie złożonego do Kancelarii Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego? Czy prokuratura opiniowała ten dokument, czy nie? Czy ówczesny minister Duda w ogóle skierował tę sprawę w celu wydania opinii? Co się działo z tymi tysiącami niewinnie wsadzonych do aresztów za czasów szeryfa Zbigniewa Ziobry? Te odszkodowania, o których mówił pan poseł Jachnik, dotyczą ludzi niewinnie trzymanych w aresztach. Jeżeli w czasach szeryfa Ziobry trzydzieści kilka tysięcy osób trafiło do aresztu, to z samej statystyki, bo mniej więcej 5% to są rzeczywiście sprawy nieuzasadnione, bez pokrycia w faktach, niesłuszne pomówienia itd., niektórzy rekordziści parę lat siedzieli w areszcie bez zarzutów, wynika, że to 1,5 tys. osób rocznie. Wie pan, jak się skończył rok 2015? 8 tys. osób w aresztach, nawet jeżeli będzie to 5%, bo prawdopodobnie też są takie sytuacje (Dzwonek), to znacznie mniej, ale kontradyktoryjność i możliwość zaskarżenia przed sądami niesłusznych aresztów to ponad 50%, za waszych rządów, szeryfa Ziobry - 3%. Jest różnica? (Oklaski)


Przebieg posiedzenia