8. kadencja, 60. posiedzenie, 3. dzień (22-03-2018)
18. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Poseł Jan Kilian:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Na spotkaniach, konferencjach mówi się, dyskutuje się o tym, że sędziowie popełniają błędy lub wydają niesprawiedliwe wyroki. Mówi się też, że poszkodowani w ten sposób obywatele mogą domagać się za to odszkodowania od państwa. Jednak czy możemy jako obywatele liczyć na wyciąganie konsekwencji wobec samych sędziów? Mówi się, że sędziowskie sądy dyscyplinarne nie pobłażają sędziom obwinionym o błędy i naruszenia prawa, ale z tych dyskusji raczej wynika, że chodzi bardziej o pewne niedociągnięcia proceduralne niż o szkody wyrządzane obywatelom. Nie ma postępowań dyscyplinarnych dotyczących błędnych wyroków w sprawach karnych, bo to mieści się w kategoriach niezawisłości sędziowskiej. Mówi się, że sędzia nie może działać pod presją zagrożenia ewentualną karą za błąd popełniony przy wydawaniu wyroku. Czy sędziowie nie muszą obawiać się żadnych dolegliwości w związku z popełnianymi przez siebie błędami, a tym bardziej świadomym działaniem?
Panie ministrze, czy udało się w ostatnich latach wprowadzić jakieś rozwiązania ograniczające ich władzę, pozwalające obywatelom na skuteczne w pewnym zakresie dochodzenie swoich praw? Panie ministrze, czy w przeszłości wyciągano konsekwencje ze zdarzeń wynikających oczywiście z błędnych wyroków? Czy sędziów można pociągnąć do odpowiedzialności karnej w takich sytuacjach? Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia