8. kadencja, 60. posiedzenie, 3. dzień (22-03-2018)

17. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Jarosław Zieliński:

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Pani Poseł! Pani poseł na wstępie wymieniła swoje ważne funkcje, które powinny dawać wiedzę i doświadczenie, a ta wiedza i to doświadczenie powinny wykluczać tego typu sformułowania, jakich pani poseł używa. Szczególnie dwa sformułowania są zupełnie niestosowne. Po pierwsze, nie jest to lustracja, o czym zaraz powiem, i to jest termin wyraźnie przywoływany na użytek polityczny ze strony pani poseł, a po drugie, nie jest to żaden skandal, tylko normalna procedura, która jest stosowana, prowadzona od bardzo wielu lat.

    Pyta pani o podstawy prawne. Podstawą prawną jest zarządzenie komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej. W tym przypadku to jest najnowsze, aktualne zarządzenie: zarządzenie nr 10 komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej z 29 grudnia 2017 r. w sprawie, proszę posłuchać tytułu, przeprowadzania inspekcji - więc nie jest to lustracja, a inspekcja - gotowości operacyjnej podmiotów krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego. To zarządzenie zostało wydane na podstawie upoważnienia ustawowego zawartego wprost w art. 10 ust. 5 ustawy o Państwowej Straży Pożarnej, który upoważnia komendanta głównego do tego, aby ustalił, w drodze zarządzenia, sposób przeprowadzania inspekcji gotowości operacyjnej podmiotów krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego. To jest podstawa prawna, nienowa zresztą, bo ostatnie zarządzenie, jakie zostało uchylone tym, które zacytowałem, pochodziło z czasów waszych rządów, z 2013 r., a dokładnie z 26 czerwca 2013 r., i było to zarządzenie o tym samym tytule, w tej samej sprawie. Ono straciło moc właśnie po nowelizacji zarządzenia z 29 grudnia 2017 r. Wcześniej, w 2011 r., a to też czas waszych rządów, były wydane wytyczne, które jak gdyby zastępowały to zarządzenie - wytyczne komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej w tej samej sprawie, czyli w sprawie sposobu przeprowadzania inspekcji gotowości operacyjnej ochotniczych straży pożarnych krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego. A więc, pani poseł, nie żadna lustracja, a inspekcja, nic nowego, a tylko to, co było przeprowadzane przez ostatnie lata, słuszne i potrzebne - za chwilę to udowodnię - i oczywiście żaden skandal, tylko normalna procedura. Została przywołana ustawowa podstawa prawna, właśnie ta z przepisu wykonawczego wydanego na podstawie tej ustawy przez komendanta głównego.

    Proszę pamiętać, szanowna pani poseł, pani to na pewno świetnie wie, że komendant główny Państwowej Straży Pożarnej odpowiada za sprawność i spójność krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego w Polsce. Jest on także jednocześnie szefem obrony cywilnej kraju. Na jego barkach spoczywa wielka odpowiedzialność. On musi ten system przygotować do działania w sytuacjach, kiedy ten system musi reagować, a takich sytuacji w związku z różnorodnymi zagrożeniami jest bardzo wiele. Dodajmy do tego rzecz oczywistą - że i państwowa, i ochotnicza straż pożarna to są dzisiaj chyba najbardziej wielofunkcyjne formacje ratowniczo-gaśnicze, chyba w ogóle najbardziej wielofunkcyjne formacje mundurowe, jakie istnieją. Mają bardzo zróżnicowany wachlarz zadań. Dodajmy, że ostatnio tylko 25% aktywności strażaków to gaszenie pożarów, a w skali kraju średniorocznie 75% stanowi reagowanie na inne miejscowe zagrożenia.

    Ta dokumentacja fotograficzna, o którą pani poseł pyta, to tylko jeden z elementów dokumentacji, która powstaje w wyniku inspekcji. Inspekcja dotyczy całego szeregu ważnych elementów, w tym sposobu alarmowania i jego skuteczności. Zacytuję niektóre zapisy tego zarządzenia. W art. 11, 12 i 13 tego zarządzenia, które przywołałem, jest to zdefiniowane. Na przykład podczas tych inspekcji jest badana sprawa alarmowania, w tym czas dysponowania sił ratowniczych z miejsca stacjonowania oczywiście do miejsca zdarzenia, gotowość ratowników, gotowość pojazdów, sprzętu silnikowego i sprzętu ratowniczego - cytuję w wielkim skrócie, bo nie mam czasu - prawidłowość prowadzenia dokumentacji jednostki, przygotowanie zawodowe ratowników. No i w wyniku tej inspekcji powstaje protokół. Jednym z załączników do tego protokołu jest dokumentacja fotograficzna, zdjęcia po prostu...

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Ubikacji.)

    ...które są jednym z elementów właśnie udokumentowania stanu przygotowania danej jednostki do działań ratowniczo-gaśniczych.

    I tutaj rzecz podstawowa. Proszę pamiętać o tym, kiedy pani poseł zadaje te pytania, że komendant główny Państwowej Straży Pożarnej, po pierwsze, podejmuje decyzję o włączeniu danej jednostki OSP do krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego, więc musi sprawdzić, musi wiedzieć, czy ona spełnia kryteria, czy ona spełnia wymagania, jeśli się o to ubiega, a ponadto musi na bieżąco oceniać, czy te jednostki, które są włączone, nadal spełniają wymagania, bo może dojść do tego, że będzie na nie liczył, dysponując siłami, środkami do działań ratowniczo-gaśniczych danej jednostki, a okaże się, że ten potencjał się zmniejszył. A więc on musi to oceniać na bieżąco.

    Po drugie, komendant główny Państwowej Straży Pożarnej udziela dotacji zarówno dla jednostek krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego, jak i dla jednostek OSP spoza tego systemu. (Dzwonek) Wysokość tych dotacji za każdym razem jest coraz większa, z każdym rokiem rządów Prawa i Sprawiedliwości. To tak na marginesie chcę powiedzieć.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Bo takie poprawki wprowadzałam.)

    Pani poseł też powinna to zaznaczyć, ale tego się nie doczekam na pewno.

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Bardzo dziękuję, panie ministrze.

    Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Jarosław Zieliński:

    Po trzecie, proszę państwa, jest to też bardzo istotny element, komendant główny kieruje się także potrzebą prowadzenia działań ratowniczych oraz humanitarnych, więc np. musi wiedzieć, czym te jednostki dysponują, na co można liczyć choćby w przypadku potrzeby udzielenia pomocy humanitarnej. Tyle zdążyłem powiedzieć. Oczywiście jest tutaj cały szereg innych elementów, które uzasadniają te działania.

    Na koniec, szanowne panie poseł - pewnie będą pytania dodatkowe - proszę się jakoś nie emocjonować tymi fotografiami. To jest rzecz naturalna, to jest jeden z elementów dokumentacji, która stanowi część protokołu poinspekcyjnego. Cóż takiego w tym dziwnego? A jeżeli chodzi...

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Ubikacje.)

    Mało tego, ten tytuł zarządzenia, zarówno ten z waszych czasów, jak i ten powtórzony teraz, uprawnia do niezapowiedzianych inspekcji, żeby sprawdzić stan gotowości w danym momencie, stan przygotowania danej jednostki. Ale na ogół te inspekcje są zapowiadane, są uzgadniane z zarządami jednostek OSP. Co do tego, czy samorządy powinny być o tym informowane - mogą, ale nie muszą. Nie ma oczywiście żadnej tajemnicy, ale też nie ma wymogu prawnego, żeby samorządy były o tym informowane. Jednostki OSP są to stowarzyszenia samodzielne, autonomiczne, więc jeżeli inspekcja umawia się z zarządem OSP, to myślę, że wszelkie wymagania proceduralne, nawet nadmiarowe, powiedziałbym, bo może to być też niezapowiedziane, są w pełni wyczerpane. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia