8. kadencja, 61. posiedzenie, 1. dzień (11-04-2018)

1. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz ustawy z dnia 8 grudnia 2017 roku o Sądzie Najwyższym (druk nr 2389).

Poseł Jerzy Jachnik:

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Kukiz’15 mam przyjemność przedstawić projekt ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz ustawy o Sądzie Najwyższym.

    Proszę państwa, tak się zastanawiam, bo jeśli popatrzymy na tę ustawę z punktu widzenia, że chcemy zrobić krok do tyłu, żeby załagodzić spór z Unią Europejską, to ona w jakiś sposób mogłaby być akceptowalna.

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Panie pośle, przepraszam.

    Panie pośle Budka, nadal dostałem nieważny...

    (Poseł Kinga Gajewska: A dlaczego?)

    No to jest, nie dotyczy... Jesteśmy w trakcie pierwszego czytania, panie pośle. Weźcie się trochę do pracy i...

    (Poseł Borys Budka: Pan mnie nie poucza, dobrze?)

    Jesteśmy w trakcie pierwszego czytania, a nie drugiego. Ten druk jest nieważny.

    (Głos z sali: Ale to można słownie.)

    Bardzo proszę.

    (Poseł Katarzyna Lubnauer: Poseł zgłosił ustnie, tak?)

    Ale to nie...

    Chwileczkę, ale dlaczego pani to zabiera?

    (Głos z sali: Poprawimy.)

    Proszę bardzo.

    (Głos z sali: Ale w pierwszym czytaniu można ustnie.)

    Poseł Jerzy Jachnik:

    Mogę?

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Proszę bardzo.

    Poseł Jerzy Jachnik:

    Otóż na pewno w dobrym kierunku idą dwie podstawowe zmiany, czyli nominacje i odwoływanie prezesów i wiceprezesów sądów poprzez opinię bądź kolegium sądu, bądź Krajowej Rady Sądownictwa, również jeśli chodzi o kadencje i zrównanie wieku emerytalnego. Ale mam takie podstawowe pytanie: Co z tych zmian mają znowu obywatele? Już któryś raz przy każdej ustawie pytam państwa, co mają z tego obywatele. Obywatele z tego nie mają dokładnie, proszę państwa, nic.

    Stan spoczynku. Sędzia musi przedstawić zaświadczenie o stanie zdrowia, zwykłe zaświadczenie o stanie zdrowia, które raz w życiu od aplikacji do tego przedstawia. A ja podam przykłady, jak już tutaj pan poseł Budka przedstawiał, różne rzeczy, które giną ze sklepów. Oceńmy sobie jakieś części od wiertarki. Przecież tego nie zabierał zdrowy sędzia, tylko musiał mieć jakieś zaburzenia. Zatem sędzia powinien być badany pod względem psychiatryczno-psychologicznym i te badania powinny być okresowe. (Oklaski) Jeśli badany jest policjant, dlaczego ma nie być badany sędzia, i to nie tylko Sądu Najwyższego, ale wszystkich sądów? Wszyscy funkcjonariusze powinni być badani. (Oklaski) My też, proszę państwa.

    (Poseł Marek Jakubiak: Brawo!)

    Proszę państwa, czytam sobie tutaj opinię BAS-u i tu jest napisane: stan prawa Unii Europejskiej w materii objętej projektowaniem ustawy. Tutaj jest wymienionych kilka punktów. Jeden z punktów, art. 47 akapit drugi Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej, podaje tak: każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpoznania jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony uprzednio na mocy ustawy.

    Każdy ma możliwość uzyskania porady prawnej, skorzystania z pomocy obrońców i przedstawiciela. Konia z rzędem temu, kto tu znajdzie choćby jeden przecinek, jedną literkę na ten temat.

    Proszę państwa, rozumiem sytuację, do której doszliśmy z wszystkimi ustawami. W tym sensie pan poseł Budka miał rację, że nie można tworzyć złego prawa i potem tego złego prawa wykręcać w tę czy w tamtą stronę, żeby ono jakoś pasowało do naszej koncepcji. Prawo, które zostało zmienione, począwszy od ustawy o prokuraturze po ustawę o Sądzie Najwyższym, przez wszystkie pośrednie ustawy, które były, niestety nie dają nic normalnym obywatelom. Ci obywatele dalej chodzą po sądach w poszczególnych miastach powiatowych, dalej narzekają na prokuratury, dalej narzekają na sądy. Krótka sprawa, podam prosty przykład. Chłopak w wieku 37 lat, aresztowany w sprawie afery VAT-owskiej - nawiasem mówiąc, rodzina twierdzi, że to jest nieprawda, ale nie chcę tego oceniać - dostaje udaru mózgu, przestaje widzieć na jedno oko, widzi w granicach 30% i to jest opinia zakładu karnego, a na drugie oko z powodu mechanicznych uszkodzeń już nie widzi. Ma trójkę dzieci. Proszę państwa, prokurator uparcie trzyma go w zakładzie karnym. Więc pytam: Chcemy go wypuścić ślepego? Z trójką dzieci? Jakie tutaj są istotne... co tu jest w ogóle dla ludzi? A te 15-, 20-letnie wyroki za zabójstwa - ostatnim razem o to pytałem - również są bardzo wątpliwe. Czy w tych ustawach mamy cokolwiek na ten temat? W jakichkolwiek - i w tych w pierwszym stanie, i w tych, które zmieniamy. (Oklaski) Nic nie mamy. Nic nie mamy.

    W Polsce konieczny jest system skargowy. O tym państwo w ogóle nie mówicie. W systemie skargowym muszą być uczestnikami organizacje pozarządowe, musi być czynnik społeczny, i to one powinny kierować wnioski do sądów dyscyplinarnych. Wtedy sąd dyscyplinarny w Sądzie Najwyższym będzie miał sens istnienia, w przeciwnym przypadku nie będzie miał sensu istnienia. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia