8. kadencja, 61. posiedzenie, 1. dzień (11-04-2018)
12. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym (druki nr 2390 i 2393).
Poseł Andrzej Matusiewicz:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Jako przedstawiciel wnioskodawców chciałem się pokrótce ustosunkować do wystąpień klubowych, przede wszystkim opozycyjnych.
Pierwsza kwestia to jest kwestia dotycząca trybu procedowania nad tym projektem. Co do tego, że jest to ustawa ustrojowa - ustawa o Sądzie Najwyższym - to oczywiście należy się zgodzić, tylko trzeba wziąć pod uwagę też to, że w tym przypadku jest to nowelizacja dotycząca instytucji ustrojowych, które już były zawarte w ustawie uchwalonej 8 grudnia 2017 r., w ustawie ustrojowej.
O jakie instytucje chodzi? Autonomia budżetowa jest przedstawiona w art. 7 tej ustawy jako autonomia budżetowa Izby Dyscyplinarnej. To już jest zapisane. Na czym polega to uzupełnienie w tym projekcie? Chodzi o dodanie § 5 i 6 w art. 7, który mówi o przeniesieniu limitu wydatków, żeby te wydatki na Izbę Dyscyplinarną, której obecnie nie ma... Nie ma też Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Po dacie wejścia w życie ustawy o Sądzie Najwyższym są w zasadzie tylko trzy izby, czyli Izba Karna, Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych i Izba Cywilna, a pozostałe dwie izby będą tworzone dopiero po zrealizowaniu zapisu z tej ustawy, który mówi o tym, że 110 stanowisk sędziowskich jest do obsadzenia. I to właśnie ta druga materia prawnoustrojowa: ławnicy w Sądzie Najwyższym, w Izbie Dyscyplinarnej, ale nie tylko w Izbie Dyscyplinarnej, która orzeka w I i II instancji, w składach ławniczych. Takie są zapisy. Kolejna kwestia dotycząca ławników to jest ich udział w rozpoznawaniu skargi nadzwyczajnej, kiedy w składach orzekających również musi być jeden ławnik. Ta kwestia ustrojowa dotycząca ławników również jest zapisana w ustawie z dnia 8 grudnia 2017 r.
Te zmiany, które dotyczą przepisów przejściowych, są spowodowane tym, że jest swego rodzaju obstrukcja ze strony pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, który nie zwołuje posiedzenia Krajowej Rady Sądownictwa, przy czym nowy skład, wybrany na posiedzeniu Sejmu w dniu 6 marca, 7 marca już mógł zacząć pracę. Dzisiaj mamy 11 kwietnia i do tej pory nie zostało zwołane pierwsze posiedzenie Krajowej Rady Sądownictwa.
Dlaczego nie zostało ono zwołane? Przede wszystkim chcę przypomnieć fakty. Najpierw poprzedni przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa złożył rezygnację. Pani pierwsza prezes została wybrana na przewodniczącą Krajowej Rady Sądownictwa i złożyła rezygnację z tej funkcji 6 marca tego roku. Uważam, że to nie jest przypadkowe, że to było akurat 6 marca, bo gdyby dalej była przewodniczącą Krajowej Rady Sądownictwa, to wówczas zgodnie z regulaminem Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 17 września 2017 r... Powołuję się na § 3 tego regulaminu, który mówi o tym, że przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa zwołuje posiedzenie w miarę potrzeb, przynajmniej raz na 2 miesiące, a jak się przeanalizuje posiedzenia Krajowej Rady Sądownictwa z ostatnich lat, to widać, że w ciągu roku jest tych posiedzeń z 16-17, sierpień jest z tego wyłączony, czyli praktycznie te posiedzenia są prawie co miesiąc, a w niektórych miesiącach są nawet dwukrotnie. W tym § 3 jest również taki zapis, że na wniosek 1/3 członków Krajowej Rady Sądownictwa i ministra sprawiedliwości przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa ma obowiązek w ciągu 1 miesiąca zwołać posiedzenie Krajowej Rady Sądownictwa. A skoro pani pierwsza prezes Sądu Najwyższego zrezygnowała z tej funkcji, to oczywiście tego przewodniczącego nie ma. Uważam, że to było celowe. Chodziło o to, żeby po prostu dokonać obstrukcji, żeby sędziowie Sądu Najwyższego nie mogli być powoływani przez pana prezydenta.
Ta nowelizacja zmierza tylko do tego, że przez ten okres przejściowy, niezależnie od tego, jaka będzie decyzja pierwszej prezes Sądu Najwyższego, czy będzie ona występować do pana prezydenta z wnioskiem o przedłużenie jej służby sędziowskiej na okres 3 lat, czy nie... Takie działanie powoduje opóźnienie wprowadzenia tych przepisów dotyczących ustawy o Sądzie Najwyższym, a przede wszystkim - uzupełnienia składu Sądu Najwyższego. Chodzi o to, żeby można było przedstawić panu prezydentowi pięciu kandydatów na stanowisko pierwszego prezesa Sądu Najwyższego - ale spośród nie jakichś części Sądu Najwyższego, tylko już pełnego składu, 110 sędziów - i trzech kandydatów na stanowisko prezesa Sądu Najwyższego.
Te zmiany są jak najbardziej uzasadnione. Jako przedstawiciel wnioskodawców wnoszę, aby Wysoka Izba przyjęła ten projekt ustawy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia